Zrobiłem od piatku około 300km i póki co (odpukac) wszystko gra. Moje manewry z chłodnicami oleju i układem chłodzenia zaowocowały tym, że nawet w upał rzedu 30+ po przegonieniu i zatrzymaniu temp wody była w stanie dojśc jak na razie do 94st a temp oleju do 82st. jest to bardzo obiecujące na przyszłośc przy wyższym doładowaniu

Dwie chłodnice oleju rulezz

Co do tak krytykowanego amortyzatora silnika - sprawdza się wyśmienicie. Silnik podczas pomiaru na hamowni nawet nie drgnie = tak samo jest podczas jazdy ===>
===>
- nic się pod maska nie obija,
- nic nie stuka - przynajmniej nie z przodu

- mam wrazenie, ze pomimo większej mocy i z dupy zbiezności trakcja się wiele nie pogorszyła, to tez + na przyszłośc...a opony to mam nienajświeższe aktualnie
Polatałem troche po podkrakowskich wioskach i poliuretany w zawieszeniu i mod wahaczy, który sobie ubzdurałem w głowie są na plus. Auto nadwyraz dobrze się prowadzi, lepiej niz na wcześniejszym setupie silnikowo-zawieszeniowym. Jedyne o czym trzeba pamiętac to, żeby isc ogniem przez zakret, broń Boże nie odpuszcać gazu w zakręcie a już na pewno nie hamowac, bo to sie może róznie skończyć
Mimo wszystko jednak, obawiam się, ze bedzie to auto nadające się lepiej na szybsze tory niż na te krete...