na początku współczułem Najmanowi, bo myślałem, że w siatkę dookoła ringu kopnął i coś ze stopą mu się stało, potem jak pokazali, że kopnął piszczelą w piszczel Salety to chciało mi się śmiać, zresztą Saleta i jego ekipa nie kryli śmiechu
Najlepsze jest to, że Najman nie złamał nogi tylko poobijał, wsadzili mu co prawda na 2 tyg usztywnienie, ale tylko profilaktycznie

Wygraża się też wszystkim portalom i gazetom, że jak napiszą, że stchórzył to odda ich do sądu

Tak więc El Kretinejro nie przestanie być mocny w gębie

-- 8 lis 2011, o 07:48 --
pocisneli z Najmanem konkretnie
http://sport.gadu-gadu.pl/5672209872073 ... f37e421966