przez przyciaga » 21 lut 2011, o 14:32
U mojego mechanika jest taki. To jest taki piec jakby koza. Ponad nim z jakiś metr wisi wiaderko do którego nalewa olej. Z wiaderka idzie rurka z takim kranikiem. Z pieca wychodza dwie rury jedna do góry przez dach do odprowadzania dymu a druga na warsztat którą wylatuje ciepłe powietrze. Jak chcesz to dowiem się wiecej o konstrukcji tego urządzenia

Czuję, że budzi się we mnie zwierzę. Niestety to chyba leniwiec...
Pamiętaj, wymień świece.