SILNIK:
- swap na c16xe
- powiększona średnica cylindrów
- obrobiona głowica, zawory, kanały
- zmieniony wał i tłoki
- dól wyważony statycznie i dynamicznie
- regulowane kołka rozrządu PiperCams
- wałki rozrządu Schrick 264
UKŁAD DOLOTOWY:
- dolna część kolektora dolotowego z x16
- box na wzór Mantzla, wersja druga, powiększone elipsy na wlocie do kolektora z wym. 28x45 do 32x48, spasowane z boxem
- seryjna puszka z papierowym wkładem z otworem od strony błotnika
- przepustnica 60mm mojego projektu, z max krotkim korpusem 35mm, żeby zostawić puszkę filtra i nie zakładać stożka
Plany:
- ITB zamknięte w boxie i dolot ze zderzaka do tegoż boxa
UKŁAD WYDECHOWY:
- wydech 2.25" by el-tech
- środkowy tłumik przelot, końcowy komorowy
- kolektor wydechowy SuperSprint
ELEKTRONIKA:
- komp seria+odcinka z 6500 na 7000
- temp i ciśnienie oleju VDO
Plany:
- remap
UKŁAD NAPĘDOWY:
- skrzynia seria F15
- tarcza sprzęgła większa o 5mm na średnicy
ZAWIESZENIE:
- amortyzatory Koni Sport
- sprężyny przód czarny Eibach(zmierzone -40mm), tył zielony Weitec (zmierzone -50mm)
- poliuretan MTech na stabilizatorze, reszta na całe zawieszenie w pokoju na połce
- stabilizator przód 26mm i tył 22mm H&R
HAMULCE:
- przód 256x24mm
- tył seria
Plany:
- tarcze w okolicach 300mm+jakies zaciski Brembo
BODY:
- lampy przód Arteb black
- zderzak przod GSi polift własnej produkcji
- lotka GSi
WNĘTRZE:
- boczki z wersji na 100-lecie opla
Plany:
- lekki kubełek z laminatu dla kierowcy, dla pasażera się zobaczy
AUDIO:
- polskie radio Trójka
- polskie radio Czwórka

pomarańcz to dolot seria z 1.4, a reszta z MantzlemMOC: 176KM przy 7000 obr/min i 187Nm przy 6000 obr/min
tak zaczyna sie historia
silnik od markosa/basisty. z wierzchu ok zobaczymy co w srodku slychac za jakis czas. i jak zauwazyl markos. ten silnik chyba juz jednago swapa ma za soba. widac po instalacjia moze by to wlozyc do tego??

z pierwszych tuningowych gratow, jest wydech Wow'a widac go tam troszke przy skodzie
zderzak ma przerwe bo tymczasowo jestem malo sprawny
Plany to generalnie to czego nie zroblil markos
Po kolei:
- rozebranie w celu ogledzin
- kompletne wywazenie dolu czyli wywazenie tlokow, korbowodow, wału i wywazenie dynamiczne
- albo odelzenie kola zamahowego, albo zalozenie majkowego od 1.4 jak mi sprzeda
- obrobka glowicy
- walki. mialy byc nawet 27x ale chyba beda w kocu 264
- zrobienie dolotu i wydechu
updat'y beda w tym poscie
update nr 0.5:
dzis wymienialem sprezyny z przodu bo troche nisko bylo (cos kolo 50mm) . zalozylem podobno 40mm Weitec'i. przod powedrowal o ok 20+mm w gore
zawias prawie 50mm nizej od serii
i zawias od Foxaro tylko z przodu, teoretycznie 40mm, a praktycznie chyba blizej mu do 35 albo 30 przy obecnym silniku.no wiecupdate nr 1 z dn 15.09:
wczoraj zdjąłem wiązkę, która w zasadzie już była odpieta i opisana, i tylko sobie wisiała na silniku.

Odkręciłem kolektor dolotowy. Żeby rzeźbić boxa trza założyć od x16/14 ale nie moglem wyjac listwy z wtryskami ze starego. Dla porównania wpływu recylkulacji spalin EGR na czystość kolektora fotki:
c16xe bez egr
i x16xe z egr
takie graty już sa

-walki 264 schrick
-kolektor wydechowy supersprinta podobno i wydech wow'owy 2.25"
-model boxa od majka
i na koniec, wyścig zbrojen?moze jak włożę walek od seha to od razu bedze 130ps bez boxa?

mały updata'cik nr 1.5: 18.10.06
dzis zmierzylem kompresje c16xe, mierzone bylo na zimnym oczywiscie (silnik stoi luzem w garażu), powinno sie na cieplym
1 cyl. 13.5
2 cyl. 14
3 cyl. 14.5
4 cyl. 14
czyli calkiem niezle
zmierzylem tez w litrowce i wyszlo 14.5; 14.25; 14.5. stopien sprezania jest w obu silnikach ten sam 10.5:1
update nr 2: 19.10.06
przyszla dzis pewna paczka


jak się patrzy na tlok pochodzacy z 1.8
to cos (kazdy na pewno zobaczy co) się rzuca w oczy w porównaniu np. z tlokiem od seha
zestaw: tłok, korbowód, sworzeń, pierscienie od seha 1080g, ten sam zestaw od 1.8 710g
caly zestaw ma podobno cos kolo 8kkm przejechane, niedługo zaatakuje go z jakims mikromierzem
i jeszcze jedna rzecz. Jaki olej był/jest (jeszcze) w basisto-markoso-porszakowym silniku?
Syntetyk. Oto skad to wiadomo
. Olej który zawiera najwięcej detregentow/środków myjących itp. rozmywa czarny brud z oleju na cala plame, poza tym plama z c16xe zrobila sie najwieksza (!kapalem tyle samo kazdego oleju), polsyntetyk (plama pochodzi z x10xe ktory obecnie jezdzi waucie wiec wiem co w nim jest) mniejsza, no i mineral (pochodzi ze skody 120 wiec latwo domyslec sie czym jest zalan tamten silnik) wyglada zupełnie inaczej.(tak mnie uczyli w szkole, myślę ze dobry sposób. No i różnica nie jest subtelna, a znaczna)
update nr 3: 9.11.06
Wreszcie skończyłem demontaż silnika: bez czapki
,bez miski
i bez niczego
ostatnie wspolne chwile, zostal 4 tloczekA tutaj przyszłościowe myslenie panow inżynierów z opla (miejsce na czujnik)

Tak wyglądają tłoki
, z drugiej strony sa zuzyte ciut mocniej. Dlaczego? o tym później.Tak panewki korbowe, górne czyli te mocniej obciążone
, a tak główne dolne (również mocniej obciążone) 
Pierwsze wspólne chwile nowego walu i starego bloku. Pojemność z foto cos kolo 1720
wystaje tyle ile powinien. niestety stara pompa oleju nie pasuje i potrzeba nowej.jesli chodzi o szczelność to dol silnika był w znakomitej formie. 0 wycieków, a zimmeringi suche jak pieprz
Jest jeden maly problem, ale do rozwiazania. Po przejściu tloka przez GMP, stopa korbowodu zaczepia o dol cylindra (zaczepia tylko po jednej stronie, a z drugiej strony przechodzi). Wynika z tego ze osie pionowe cylindrow nie sa ustawione w jednej, pionowej płaszczyźnie z osia (pozioma) wału. Stad tez nierównomierne zużycie tłoków po obu stronach. Takie rozwiązanie stosuje się chyba po to by zmniejszyc obciążenie całego układu tlokowo-korbowego
update nr 3.5: 11.03.07
zakupilem cos takiego. kolejna rzecz przechodnia w klubie
ciezki jest byk i gruby prace nad silnikiem sa na koncu etapu rozkminek
update nr 4: 17.04.07
no wiec dzis corsa wjechala bez (sory za balagan w tle)

i wyjechala z tym

poliuretany zalozone na smar do przegobow
stabilizator dotyka katalizatora
jezdzilem malo ale zadowolony jestem bardzo. subiektywnie, czuje ze jakos inaczej, ale nie wiem na ile to czucie spowodowane jest autosugestia
update nr 4.5: 23.04.07
poniewaz stabilizator sie ulozyl i zaczal stukac donosniej i czesciej, i prawie na kazdej nierownosci musial sie zdemontowac i jest seria. po jazdach z jednym i drugim stabilizatorem (mam jeden testowy zakret) moge powiedziec tyle ze roznica w twardosci jest spora i w prowadzeniu tez.
moja dupa czuje ze robiac wezyka (lewo, prawo) na szerkosci jednego pasa auto buja sie wyraznie mniej na H&R (moze test niezbyt blyskotliwy, ale jakis tam jest)
seria w 1.0 ma srednice 18mm
H&R 26mm
drazki reakcyjne 23mm

na foto seria i Eibach
update nr 5: 14.05.07
doszedl spadek po Adasiu

oraz
o co tu chodzi? Mierzymy pojemnosc komory spalania w glowicy. Te biale szmatki wystające z boku….. tfu.. jakie szmatki? to sa podkładki poziomujące tak wyglądał pomiar
dwie komory mierzyłem na oko, obserwując by lustro oleju było rowno z plaszczyzna głowicy, tak by nie tworzyl się menisk.A drugie dwie w ten sposób ze przykryłem je kawałkiem pleksy i wlewałem olej przez otowr (powinien być drugi otwor-odpowietrznik, ale obeszlo się bez niego), dokad spod plexsy nie wyszlo powietrze.
Takie wyniki.
Do obliczenia pojemności calej komory należy dodac to co w tloku o ile nie jest plaski (powinno się tez uwzględnić objętość jaka daje luz tloka w cylindrze. Objetos od denka do 1 pierscienia) oraz pojemność jaka „daje” uszczelkaPrzy okazji dokonałem paru drobnych pomiarow pod inne drobne pierdolki, o których w ktoryms z kolejnych doładowan
update nr 6: 29.05.07

wykopany w garazu oil catch can made by moj ojciec do malucha jako powiekszenie ukladu dolotowego
Tutaj złożony po rozwiercie dol z wnętrznościami
Dolozona glowica do przymiarki pod kieszonki w tlokach
I połowiczne rezultaty pomiarowupdate nr 6.5: 18.07.07
jakis miesiąc temu miał miejsce taki zakup, tasma ceramiczna termoizolacyjna, na pol z majkiem, 8zl za metr, 1200*C, tutaj rolka 25m

teraz zestaw mlodego mechanika

tloki ktore maja byc w silniku zwazylem ze sworzniami, bez pierscieni i ich masy przedstawily sie nastepujaco; 307g, 307,6g, 307,2g i 306. tloki beda wywazone takze trza bedzie rownac w dol a juz mialem nadzieje ze beda tak idealne ze wszystkie sie zmieszcza w 307g.
dla porownania zwazylem tlok od c16xe rowniez ze sworzniem i bez pierscieni i jemu wyszlo 347g takze roznica jest spora
a tutaj efekty innych prac i zakupow, dosłownie z ostatniej chwili:
najpierw mantzel, wreszcie wyrzezbiony tylko wymaga drobnego liftingu

moj oil catch can-moglby byc wiekszy, ale mam nadzieje ze ten bedzie ok. odma chyba jednak bedzie otwarta, ale to zalezy od stopnia komplikacji zapiecia podcisnienia sprzed przepustnicy w polaczeniu z dolotem na mantzlu

kolejne czesci do silnika. brakuje jeszcze paru srubek bo ASO dziala jak dziala


sruba do walu o innym niz normalnie skoku, ktora prawie przyprawila mnie o zawal, a wlasciwie ten nietypowy skok gwintu, jednak dzieki Adasiowi wsio sie wyprostowalo
nastepnym razem pokaze Wam ciekawsze dla Was wszystkich, mam nadzieje, rzeczy
update nr 7: 02.09.07
w tym momencie trwa kilkunastudniowa przerwa. Powodem sa rzeczy typu szkola, brak czasu, brak wszystkich potrzebnych pierdolek przede wszystkim uszczelek roznego rodzaju.
Poniezej kilka fotek nazbieranych przez 1.5 miesiaca
to już wszystkie z nowych srubek
wypolerowany zostal boxik, jednak ten jest komercyjnyprzyjechaly graty z obrobki (08.08 )
najpierw czapka.
kanaly wylotowe.
przed
, w trakcie
, po
oraz dolot po powiekszeniu i obrobieniu kanalow, widac wypolerowane zawory

plus jeszcze dwa wykresiki


teraz kolektor wydechowy
przed
, w trakcie
te cycki byly podobnie wyfrezowane jak odpowiedniki w czapce, po
(poza napawaniem wszystko przy kolektorze robilem sam)i reszta czyli wywazone:
tloki ze sworzniami


korbowody

i odchudzone kolo zamachowe, wywazana z walem i reszta kolek

kilka dni szczęścia
w niedziele zalozylem pierscienie, wpuscilem tloki w blok i zalozylem wal. wszystko bylo poskrecane, poza 5 podpora walu, ktora idzie na mase uszczelniajaca. osotatni obrot walu przed jej montazem, aby sprawdzic czy wogole robi pelny obrot i znok.
wal sie blokuje wczoraj-akcja frezowanie, demontaz pierscieni z tloka, przymiarka, wsio ok. we wtorek ponowne mycie bloku i skladanie od poczatku.
robie mu dobrze, oczywiście z olejem żeby był poslizg 
troche wypolerowalem tloki
ten balagan powstal na skutek zblokowania sie walu
-moj najwierniejszy kibic (25.08 )
po ponownym zlozeniu tak prezentuje sie caly dol
komory spalania
nowe szklanki, seryjne, ale lzejsze od tych ktore byly wlozone w fabryce oraz tarcza, niby Sachs, a jednak wykonana przez Luka (Luk robi na 1 montaz do 1.8 ) ta tarcza pasuje na styk (dzieki za podpowiedz Adas i Mike)
brakuje zimmeringu na wal z przodu(str rozrzadu), uszczelki pod odme i byc moze jeszcze czegos czego brak dopiero sie ujawni
nowy, jeszcze niekompletny rozrzad (gory nie ma bo nie zaostaly wpakowane popychacze) i prawie nowa pompa oleju, ktora wymusza pewne przerobki czyt. utrudnia zycie(okolice 20 wrzesnia)
jeszcze kilka fotek z koncowki skladania silnika. przyszly graty wiec cos sie ruszylo.
lans ma byc
grubo, ale miska nie cieknie
przy okzji porownanie serii i schricka 264
zalewamy olej by za chwile sprawdzic czy pompa poda go na gore
olej jest na gorze

gotowy by sie wbic pod maskeupdate nr 8 swap: 25.10.07
(22.09.07 sobota)
godz. 11 corsa juz bez maski wjezdza do garazu
inwentarz...




wreszcie poszedl do gory na wciagarce, ktora przepuszczala i napedzila troche strachu
cos kolo 23 kiedy przyjechala, chyba obiadokolacja
mlodszy, mniejszy i starszy, wiekszy
po raz kolejny straszyla nas wyciagarka
ale sie udalo i tak po 1 w nocy zakonczyla sie sobota(23.09.07 niedziela)
nowy wydech,
i razem z nim nowa gleba w niedziele walczylismy z wydechem i kablami. czesc szla kolor w kolor i to bylo proste, reszty trzeba bylo szukac i przegladac obie wiazki, troche sie zastanawiajac.
(24-27.10.07 poniedzialek-czwartek)
elekrycznej walki ciag dalszy

wyjazdu na przerobke wydechu
od lewej:przemek, porszak i sylwester, ktory zaopatrywal nas w browaryw niedzile skonczylismy o 3.od poniedzialku pracowalem na 2 zmiane wiec spotykalismy sie z chlopakami o 24 w garazu i dzialalismy. w srode ok 3 rzucilem haslo, ze moze tak bysmy sie zbierali do domu juz. uslyszalem ze nie. klecimy kable dokad nie skonczymy, i tak nam zeszlo do 5.45 (już we czwartek) kiedy zamknalem garaz. ludzie przychodzili po auta i jechali do pracy. Czwartek byl wolny od dlubania, jako ze spalem tylko godzine bo o 7 rano juz musialem wstac
w srode przyjechal elektryk i ogarnal temat przekaznika do pomy paliwa, w piatek juz corsa jezdzila,wprawdzie z chlodnica od 1.0 bo ta od 1.6 ma niezla dziure. Wymiary chlodnic te same. Najpierw wyprawa do znajomego mechanika co by wszystko skontrolowal i dokręcił srube na wale korbowym( u mni brak odp. narzedzi). Kiedy rozrząd był pewny, odpaliłem na samym kolektorze i pojechalismy do kuzyna robic wydech. Wracaliśmy, z kopcacym sie bandazem na kolektorze, bez maski i zderzaka, przez miasto, do garazu
od soboty 29.09 kiedy to corsa już normalnie jeździła, niestety z checkiem zaczal się okres usuwania malych, czasem pilnych i denerwujących rzeczy.
w tej chwili tj 24.10 auto zapina fajnie, nie ma bledow. do poprawienia: wydech tzn powiekszenie srednicy wylotu kolektora do srednicy wydechu, zbierznosc, spiecie zlacza diagnostycznego tak by moza byla zapiac komputer i uparzadkowanie wskaznikow temp wody i paliwa bo troche sie mijaja z prawda poki co, , wymiana zimmeringow w skrzyni oraz zimmeringu na wale przy rozrządzie, bo ten się dosc mocno poci, oraz zrobienie regulacji alternatora co by można było pasek naciągnąć odpowiednio i chyba najwazniejsze sprawdzenie czemu cisn oleju na wolnych wynosi 3 bar'y
wydech jest cichy do 3 k rpm, można jechac nad morze, albo w gory i dalej mieć dobry sluch. Powyżej 3k rpm jest sporo glosniej
kilka cienkich filmikow
http://www.youtube.com/watch?v=YR_QkuMJ2rk" onclick="window.open(this.href);return false;
nie jest to cud, ale cos tam mozna posluchac. krecony do 4k rpm i z gazem wcisnietym do polowy lub mniej. trzeba zrobic sporo glosniej
http://www.youtube.com/watch?v=829o5e-9NsU" onclick="window.open(this.href);return false; , do 4000obr
zrobice glosniej, bedzie wiecej jakis filmikow, ale przy sprzyjajacych wraunkach do krecenia. jak dla mnie klang silnika, szczegolnie slyszalny od dolotu jest niesamowity. wydech spoko lecz troche meczacy, trzeba bedzie go troche uciszyc
+jeszcze jedno video z wolnymi obrotami
http://www.youtube.com/watch?v=4fJnB5m5Q8o" onclick="window.open(this.href);return false;
oraz filmik z drugiego odopalnia, za pierwszym razem odpalil szybciej, wtedy jeszcze nie wiedzialem ze mam zle ustawiony czujnik polozenia walu i on wogole nie dziala
http://pl.youtube.com/watch?v=HHoDYMU1hJ4" onclick="window.open(this.href);return false;
plus cos z poczatku doocierania, jada do 3500-4000 na nie wiecej niz pol gwizdka
http://pl.youtube.com/watch?v=etwR-U9SKxI" onclick="window.open(this.href);return false;
po dotarciu, mala probka audio znowu
http://pl.youtube.com/watch?v=VO82gboreHk" onclick="window.open(this.href);return false;
jeszcze taki bajer do mnie przyszedl
mocniejsza prawa poduszka i reszta nowych
silnik, zeby dobrze sie spisywal musial zostac opity. w koncu pod sciana ludzie ktorzy sluzyli pomoca praktyczna i merytoryczna, oraz pomoca w odstawieniu mnie do domu
update nr 9: 20.11.07
dzis rano o 8 bylem umowiony na hamownie w lodzi, w Nagazie-maja MAHA. Powiem krotko, jak zobaczyłem wynik to nie wierzyłem do konca w to co widze, a potem zwijałem szczeke z podlogi, a potem banan mi zostal na caly dzien.
spodziewalem sie okolic 130km i 180Nm.

a jest jak widac 158KM przy 6585 czyli na odcince i ciagle rosnie oraz 195Nm przy 4790

pewnie gdyby odcianka była wyzej już pękło by 160KM, ale nie jest….
zmierzony byl tez afr i na 3 proby raz w okolicy 5000rpm wyszlo 14 a poza tym wszystk ok.

gdzies po tym wszystkim, peklo kolano od wody, wychodzace z kolektora wodnego do pompy wody. ubylo ok 2.5-3L plynu. mialem troche w portkach, ale na szczescie nic sie nie stalo. przy tej okazji zmierzylem cisn na zimnym silniku od 2 dni nie odpalanym i wyszlo od 14.25 do 14.75bar czyli tez calkiem ok. na cieplym juz mi sie nie chcialo, bo ciemno bylo.
update nr 10: 21.12.07
tego nie spodziewalem sie nigdy, ale mnie tez sie udalo zalapac do Maxi Tuning
pozniej będą lepsze skany, a to tak na szybko od Majka bo ja jeszcze gazety nie widziałem

update nr 11: 16.12.08
dawno nie bylo updejciku zadnego, wiec ten bedzie przydlugawy. Postaram się jednak wszystko streścić tak jak to możliwe po rocznej przerwie.
Odnośnie skrzyni po 4kkm.
F15, nawet po wiekszym przebiegu niz moja f13, jest od tej f13 pod kazdym wzgledem lepsza. szybka zmiana biegów w gore i w dol nie stanowi problemu. moze nie chodzi tak fajnie jak f20, ale jest wystarczajaco szybka, nie haczy. jedynie na zimno jest czasem problem z redukcja na 2, jak sie rozgrzeje problemu nie ma. nie bylo wymieniane nic w calym mechanizmie wybierania biegow.
byc moze, tajemnica dobrej pracy jest to, ze przy redukcjach robie miedzygazy, wiec to znacznie ulatwia zycie synchronizatorom.
po wymianie cieknacych zimmeringow polosi i walu, teraz wyglada ze jest juz sucho.
Na początku lutego 08 trafil się maly spot w belku, potem pojechalismy polatac po prostej.
zawodnicy:
moja pelna z wnetrzem i na zimowych 155 13"
1.ca z 1.7 td szla ponoc rowno z cb 180KM wg plotek
2.cb przed liftem, pusty tyl, z c20xe podobno 180KM wg plotek(to ta sama co powyzej)wg moich skromnych obliczen ok100kg na jego korzysc, byc moze mniej
3.cb przed liftem z c20ne
1. start troche lipny z ok 1500rpm, ca hyba ok dlugosci przede mna, pamietam za na 4 juz ja wyprzedzilem
2. start jeszcze gorszy kolka zaczley podskakiwac, wiec odpuscilem i trzymalem kolo 1/2 gazu, jak tamten zaczal odchodzic juz na 1, a u mnie sie trakcja zjawila docisnalem do konca. koles wyszedl chyba ponad dlugosc. 2 i 3 gonilem go, w okolicy 300m juz go wyraznie dochodzilem, a koles na bok i hebel. nie wiem czy celowo czy nie, ale przed pojawieniem sie 300m na liczniku juz bylo po wyscigu
3.najlepszy start, chyba kolega nie wyszedl wiecej niz dlugosc przede mnie, a pozniej go lyknalem
1 i 3 wyscig dla mnie ta corsa ktora miala miec 180KM chyba, az tyle nie ma, wlasciciel tajemniczy
chyba 1.0 zrobilo trochę zamieszania
Marzec
Nadchodzila wiosna wiec trzeba bylo cos podzialac w kwestii poprawienia napelniania/wzrostu mocy
nowa przepustnica o srednicy 60mm, seria ma 50. zastanawialem sie nad jeszcze wieksza ale poki co odpuszczam, a chcialem nawet w okolicy 70mm


to dopiero 1/4 roboty, zostalo osadzenie lozysk, dolozenie krokowca,toczenie zewnetrzne i skrocenie calego kawalka bo byl kupiony z zapasem
z boxem szlo szybciej, taniej i latwiej niz z przpeustnica. Na początku marca pojechal do spawania


tu juz prawie skonczony tzn. jest cos kolo polmetka
kupilem tez wtryski od c20xe, najpierw dalem ciala i kupilem kremowe/zolte 2.5 barowe regulatorem 3bar na listwie i to mnie zmylilo, potem kupilem wlasciwe 3 barowe niebieskie. kremowe sa do opchniecia
Kwiecień

zagotowalem podstawke, termostat otworzyl sie wtedy kiedy powinien, miedzy 100-110st.C i pelne otwarcie przy 125-130(moze nawet przy 120). wazne ze dziala tak jak powinien
dojechala tez przpeustnica od x25xe wiec temat dolotu troche sie ruszył
kiedys sie bawilismy troche:










