Ja jestem pewien na 100% jak to jest.
Sprawdzic przepuszczalnosc mozna tylko w jednym miejscu w Polsce- w Instytucie Szkła i Ceramiki w Krakowie. Teoretycznie kodeks mówi tak: Kierowca nie może mieć niczym ograniczonego pola widzenia na 90 stopni w lewo i tyle samo w prawo. Sprawa przedtawia się o tyle lipnie, że nowsze autka wyjezdzaja z salonu z przyciemnionymi szybkami w 30 procentach. Prawo mowi, ze wlasnie tyle moze byc przyciemnione.
Sprawa przedstawia sie tak, ze nawet jesli mamy ten slynny atest to jak trafimy na Psa gruba nicią szytego

to mu mozemy skoczyc. Atest ponoc jest tylko na folie na nie na to, ze szybka jest mniej przyciemniona.
Wiec tutaj trzeba zaznaczyc, ze kazdy kto mam furke z szybkami przyciemnionymi(mowie o szybkach przednich) albo musi umiec sie ladnie usmiechac, albo miec na tyle szybka fure zeby palom spierdolic. Nie ma innej rady. A moim zdaniem deleberowanie z twardoglowymi moze nam tylko pogorszyc sprawe.
Moja rada- zalozyc NOS-a i nawet sie nie zatrzymywac
