Nasze błędy przy pracach silnikowych

Tematy nie związane bezpośrednio z Corsa. Zastosuj się do regulaminu działu.
Regulamin forum
Luźne rozmowy są "bonusowym" działem przeznaczonym dla uzytkowników CorsaSport.pl do dyskusji na tematy nie związane bezpośrednio z Corsą. Jakkolwiek zachęcamy do rozmów na każdy temat to forum to nie służy do pisania "o wszystkim i o niczym".Reguły forum obowiązują.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ja37
Support Team
Support Team
Posty: 1988
Rejestracja: 2 lut 2007, o 01:12
Imię: Grzesiek
Model auta: Astra H GTC
Silnik: Z20LEH
Lokalizacja: Łódź
Podziękował;: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Nasze błędy przy pracach silnikowych

Post autor: ja37 »

Tak sobie pomyślałem, że warto sie pochwalić swoimi wpadkami :)
O ile ktoś będzie chciał sie pochwalić.......

Będę pierwszy.
Pół roku zmagałem się z brakiem doładowania w mojej astrze H GTC Z20LEH.....
Wymieniłem wszystko pod maską, wszystko.
Stary został tylko blok i wał.
Co sie okazało?
Obrazek
Jak robiłem korby i tłoki, to wąż od turbiny zatkałem zielonym papierowym ręcznikiem, żeby syf nie wleciał.
No i zapomniałem o nim :)
Teraz bujam sie z odetkaniem IC.....
Nie zapominajcie o szmatach i ręcznikach :)
Jaca.
Nowy
Posty: 149
Rejestracja: 26 wrz 2009, o 13:45
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Nasze błędy przy pracach silnikowych

Post autor: Jaca. »

Podlej benzyna i podpal
Wysypiesz tylko popiół...
Tak pół żartem pół serio.

Niestety zdarza się być roztargnionym w euforii że zaraz koniec.

Moja wtopa niestety bez zdjęć.
Padła cewka koła pasowego klimatyzacji.
Zdemontowalem wszystko coby się dopchac do koła.
Zdemontowalem pasek PK
Nie miałem klucza/blokady żeby przytrzymać element sprzęgła i odkręcić nakrętke więc pożyczyłem elektryczny klucz udarowy ustawiłem na 3 i poszło w kilka sekund.

Wymieniłem cewkę, poskładałem i znów brak blokady więc...elektrykiem...
Niestety zapomniałem zmniejszyć moc na 1 przy dokręcaniu.
Efekt ukrecony wałek kompresora klimatyzacji.

Poszło do znajomka który uratował kompresor a ja pozbyłem się kilku papierków z prtfela.
Awatar użytkownika
ja37
Support Team
Support Team
Posty: 1988
Rejestracja: 2 lut 2007, o 01:12
Imię: Grzesiek
Model auta: Astra H GTC
Silnik: Z20LEH
Lokalizacja: Łódź
Podziękował;: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Nasze błędy przy pracach silnikowych

Post autor: ja37 »

Myślisz, że podpalenie coś da?
Alu nie dostanie w dupę?
Zabite jest na 10-15cm.....
Na razie leży w wodzie z bakteriami do szamba....
Jaca.
Nowy
Posty: 149
Rejestracja: 26 wrz 2009, o 13:45
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Nasze błędy przy pracach silnikowych

Post autor: Jaca. »

Cholera ciężko powiedzieć czy alu nie dostanie od temperatury, zależy jak długo będzie się palić.
Bakterie z szamba nie wiem czy nie uszkodzą alu.

Próbowałeś wydmuchać lub odessać?
Odkurzacz przemysłowy
Przykladasz ssąca rure z jednej strony
zatykasz na chwilę drugą aby wytworzył podciśnienie i myk odtykasz.
Powinno z większą siłą szarpnąć.

Jak już namoczone to może woda pod ciśnieniem z kranu?
Awatar użytkownika
ja37
Support Team
Support Team
Posty: 1988
Rejestracja: 2 lut 2007, o 01:12
Imię: Grzesiek
Model auta: Astra H GTC
Silnik: Z20LEH
Lokalizacja: Łódź
Podziękował;: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Nasze błędy przy pracach silnikowych

Post autor: ja37 »

Na razie czekam, dam czas bakteriom.
Awatar użytkownika
ja37
Support Team
Support Team
Posty: 1988
Rejestracja: 2 lut 2007, o 01:12
Imię: Grzesiek
Model auta: Astra H GTC
Silnik: Z20LEH
Lokalizacja: Łódź
Podziękował;: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Nasze błędy przy pracach silnikowych

Post autor: ja37 »

Bakterie nic nie dały.
Zastanawiałem się nad kretem, ale kret żre alu.
https://allegro.pl/oferta/voigt-brudpur ... Y2ZiMDQ%3D
Po tym aż się zagotowało, potrzymałem ze 3 doby i przepłukałem, jest już nieźle.
Jeszcze przez świeta postoi w tym czymś i zakładam.
Bez IC wyrywa radio z kieszeni :), jest bardzo dobrze :)
Muszę sie umówić z klienką od mojej kosiarki, mieszka za ulicą, zobaczymy kto wygra :)
Jaca.
Nowy
Posty: 149
Rejestracja: 26 wrz 2009, o 13:45
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Nasze błędy przy pracach silnikowych

Post autor: Jaca. »

To ja nie wiem Grzesiu jaki będzie efekt po montażu ic....uważaj żeby deski z budy nie wyrwało. :wink:

Bez IC wyrywa radio, uważaj na klientke od Corsy :grin:
Awatar użytkownika
ja37
Support Team
Support Team
Posty: 1988
Rejestracja: 2 lut 2007, o 01:12
Imię: Grzesiek
Model auta: Astra H GTC
Silnik: Z20LEH
Lokalizacja: Łódź
Podziękował;: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Nasze błędy przy pracach silnikowych

Post autor: ja37 »

Gorzej, jak klientka wyrwie mi Kasię, hmmm jest dość młodsza :)
Awatar użytkownika
ja37
Support Team
Support Team
Posty: 1988
Rejestracja: 2 lut 2007, o 01:12
Imię: Grzesiek
Model auta: Astra H GTC
Silnik: Z20LEH
Lokalizacja: Łódź
Podziękował;: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Nasze błędy przy pracach silnikowych

Post autor: ja37 »

Jak już jesteśmy przy temacie turbo w silnikach na "Z"
Od momentu założenia kitu od FMIC wywalało mi błąd 1106-12
Czasem 1243-58.
Różne kombinacje robiłem żonglowałem spręzynami DV, samymi zaworami, turbinami, czujnikami.
1106 pojawiał sie przy zapchanym IC.
Pojawiał się też przy przeładowaniu, gdzie powinien mieć prefix 11.
Ale nie.
Mam jedną mapę zrobioną zanim popłynęły tłoki.
Tam był w mapie przestrojony czujnik ciśnienia doładowania.
W dół o 0,1 bara.
Bo OPC ma czujnik 2,5 bara, padało podejrzenie, że czujnik ma za mały zakres.
Czyli 1,51 bara mogło skutkować takim błędem.
Ale wtedy nie sprawdziliśmy, bo popłynęły tłoki.
Dziś wpadłem na genialny pomysł, żeby wgrać tą mapę.
I błędu nie ma.
Auto idzie jak przecinak.
Czyli reasumując objętość/bezwładność układu dolotowego ma duże znaczenie.
Mam większy IC i grubsze węże - i dlatego 1106-12.
Mapę tez trza umieć robic :)
Awatar użytkownika
ja37
Support Team
Support Team
Posty: 1988
Rejestracja: 2 lut 2007, o 01:12
Imię: Grzesiek
Model auta: Astra H GTC
Silnik: Z20LEH
Lokalizacja: Łódź
Podziękował;: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Nasze błędy przy pracach silnikowych

Post autor: ja37 »

Nikt się nie chwali.......
https://photos.app.goo.gl/J98z8McYw7KQT2nQ6

Zmuszony byłem zakupić komplet LUK i tarczę od razu popsułem, bo dałem do obicia kevlarem.

Hamownia wyprostowała moje oczekiwania, sprzęgło sie poddało :)
Awatar użytkownika
ja37
Support Team
Support Team
Posty: 1988
Rejestracja: 2 lut 2007, o 01:12
Imię: Grzesiek
Model auta: Astra H GTC
Silnik: Z20LEH
Lokalizacja: Łódź
Podziękował;: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Nasze błędy przy pracach silnikowych

Post autor: ja37 »

No i co, nikt, nic?
Szukam skrzyni F40 z insigni ktoś coś?

Kurde od cdti jest multum, nada sie skrzynia klekota do mnie?
Poproszę linkę na alle :)
Jaca.
Nowy
Posty: 149
Rejestracja: 26 wrz 2009, o 13:45
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Nasze błędy przy pracach silnikowych

Post autor: Jaca. »

Grzesiu z klekota za długa będzie i za słaba
Nie wiedzieć czemu z plasteliny zrobione.
Awatar użytkownika
ja37
Support Team
Support Team
Posty: 1988
Rejestracja: 2 lut 2007, o 01:12
Imię: Grzesiek
Model auta: Astra H GTC
Silnik: Z20LEH
Lokalizacja: Łódź
Podziękował;: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Nasze błędy przy pracach silnikowych

Post autor: ja37 »

No dobra.
Ląduje M32 z niemcowni, sprzęgło z OPC z kevlarem.
Nie kcę żadnych po regeneracji, bo jak czytam, to kłopoty są za pół roku już.
Teraz zacznie sie zabawa w strojenie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Luźne rozmowy”