: 25 sie 2004, o 17:28
h... ? to co dla Ciebie jest fajne :0
z ust mi to wyjąłeśPorszak pisze:.. moze corsa??
arts pisze:h... ? to co dla Ciebie jest fajne :0
To mnie nie dziwi przeciez wszystkie pokradziono z NiemiecKurbat pisze:apropo Rosji i ruskiej motoryzacji...wiecie, że w Rosji samochodem roku zostało BMW serii 700a u nas penie jakiś "rodzinny Fiacik Panda" lub cos w tym stylu hehehe
Miałem okazje być w Rosji i ... tylu Meroli to w Berlinie nie widziałem (nie będe się rozpisywał, chyba wiecie o co chodzi)
akurat nie o to chodziło, ale luzBudzio pisze:To mnie nie dziwi przeciez wszystkie pokradziono z NiemiecKurbat pisze:apropo Rosji i ruskiej motoryzacji...wiecie, że w Rosji samochodem roku zostało BMW serii 700a u nas penie jakiś "rodzinny Fiacik Panda" lub cos w tym stylu hehehe
Miałem okazje być w Rosji i ... tylu Meroli to w Berlinie nie widziałem (nie będe się rozpisywał, chyba wiecie o co chodzi)![]()
no właśnie , mniej więcej o to mi chodziłopirat pisze:Kubratowi chodzilo pewnie o maife, ktora sobie poprostu takie fury kupuje.
A u nas jak jest? Satan dolaczyl do grona mafii i juz sie na GSI przesiadl
satan pisze:arts pisze:h... ? to co dla Ciebie jest fajne :0
Corsa na numerach WPR.....
Nie wydaje mi sie zeby mafia w rosji miala nowki z salonuKurbat pisze:no właśnie , mniej więcej o to mi chodziłopirat pisze:Kubratowi chodzilo pewnie o maife, ktora sobie poprostu takie fury kupuje.
A u nas jak jest? Satan dolaczyl do grona mafii i juz sie na GSI przesiadl
a czemu nie ! . Jedzie ruski do salonu w polsce i kradnie nowego furacza...Budzio pisze:Nie wydaje mi sie zeby mafia w rosji miala nowki z salonuKurbat pisze:no właśnie , mniej więcej o to mi chodziłopirat pisze:Kubratowi chodzilo pewnie o maife, ktora sobie poprostu takie fury kupuje.
A u nas jak jest? Satan dolaczyl do grona mafii i juz sie na GSI przesiadl
czym to otworzyc-=m&m=- pisze:http://www.cerritosallstars.com/images_ ... l_arts.mov
Czarny Bruce Lee jest poprostu bezkonkurencyjny-=m&m=- pisze:http://www.cerritosallstars.com/images_ ... l_arts.mov
QuickTime Playeremkyniek pisze:czym to otworzyc-=m&m=- pisze:http://www.cerritosallstars.com/images_ ... l_arts.mov
niezlekubelt pisze:http://cytaty.kofeina.net/?top50
By zrozumiec wszystko trzeba miec jakies doswiadczenie z IRC`em oraz znac komendy
kyniek pisze:Żeby kupić nawet najmniejszą rzecz z logo Louis Vuittona, same pieniądze nie wystarczą. Potrzebny jest jeszcze dokument ze zdjęciem, najlepiej paszport. Każdy klient firmowego butiku w Paryżu, Tokio czy Nowym Jorku, zanim zostanie obsłużony, musi zostać zarejestrowany.
Jego nazwisko trafia do komputerowej bazy danych z dokładną informacją, co i kiedy kupił. Firmie nie chodzi wcale o to, żeby znać po imieniu wszystkich swoich fanów. Louis Vuitton po prostu zastrzega sobie prawo do reglamentowania sprzedaży. Klienci nałogowcy i klienci hurtownicy przy kasie mogą usłyszeć "nie", bo swój miesięczny limit vuittonów już wyczerpali. Jak dużo, to za dużo - o tym decydują szefowie sklepów.
Dziwny sposób traktowania klientów w czasach, gdy raczej ubywa chętnych na skórzany kufer za 18 tysięcy euro, a nawet torebkę za 1500 trudno jest upłynnić. Tyle dokładnie kosztuje firmowy kopciuszek, lepsza wersja harcerskiego chlebaka: kawałek płótna, duże logo, pasek ze skóry. Im bardziej widać, że to Vuitton, tym drożej. Zaprojektowane na spółkę przez Marca Jacobsa, dyrektora kreatywnego firmy, torebki - gwiazdy sezonu - kosztują od 5 do 12 tysięcy euro. Znikają ze sklepu w dniu dostawy. Kto nie zdąży, może się wpisać na listę oczekujących. W całej Europie na przebój letniej kolekcji czeka właśnie tysiąc osób, a w Japonii trzy tysiące. Bez gwarancji, że się doczekają. Teoretycznie vuittona może mieć każdy. W praktyce trzeba sobie na niego zasłużyć. To nie jest normalne. A okrągła rocznica, jaką Vuitton obchodzi w tym roku, może jeszcze tylko pogorszyć sytuację.





spojler coś w stylu Najkisatan pisze:6 rurek w tym 2 okopcone hmm...