heh mialem i CA 1.0 i Escorta xr3i EFI ale 8v ale Nigdy bym takiej szopki nie odwalil.. fakt ze na corsie mialem swoje "znaczki" na podstawie znaczka opla
a na Escorcie rowniez zrobilem swoje ( cosworth style)
Nigdy bym nie wpadl na takie dziadostwo...
co on tam ma w przednim 'zderzaku'? wyciagarka czy sprytnie wkomponowane dodatkowe sprzeglo?
Re: hehehehehe...
: 5 lis 2008, o 16:06
autor: Ans
jak spojrzalem na to auto to już myślałem ,że wyjdzie z niego Robocop ;]
a to na przodzie to megawysysacz miedzygalaktykalnej turboprzestrzeni
Re: hehehehehe...
: 5 lis 2008, o 18:25
autor: Porszak
OMG!! , jak on sie nie wstydzil tym jezdzic
Re: hehehehehe...
: 7 lis 2008, o 22:03
autor: Zioo
surfing bez wody i deski .. jak w reklamie
Re: hehehehehe...
: 25 lis 2008, o 20:47
autor: Mazur
normalnie do programu mam talent
Re: hehehehehe...
: 5 gru 2008, o 12:42
autor: Porszak
takiego maila dostalem o tytule: One wife is not enough
I have One wife and two mistressees... I can fuck them all several times per day!
YOU CAN TOO: CLICK HERE
He summed up his situation, her husband had probably carey
had time to get into a fresh scrape, the of the place, who
always walked slowly, and never rattled. Knighton smiled
a little, but made no the rest of thy life.' so i journeyed
on, until.
Re: hehehehehe...
: 6 gru 2008, o 21:01
autor: Porszak
parkowanie na odcince
Re: hehehehehe...
: 7 gru 2008, o 18:47
autor: fotograf
:0
Re: hehehehehe...
: 7 gru 2008, o 21:43
autor: kyniek
Re: hehehehehe...
: 10 gru 2008, o 13:05
autor: -=m&m=-
Re: hehehehehe...
: 10 gru 2008, o 16:58
autor: Aro
Hahaha
Re: hehehehehe...
: 10 gru 2008, o 21:36
autor: kozzi
Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka przedstawia nowego ucznia amerykańskiej klasie:
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
- Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historią.
Kto mi powie, czyje to są słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć."
W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi: - Patrick Henry, 1775 w Filadelfii.
- Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział: "Państwo to ludzie, ludzie nie powinni więc ginąć."
Znowu wstaje Suzuki: - Abraham Lincoln, 1863 w Waszyngtonie.
Nauczycielka spogląda na uczniów z wyrzutem i mówi:
- Wstydźcie się. Suzuki jest Japończykiem i zna amerykańską historię lepiej od was!
W klasie zapadła cisza i nagle słychać czyjś głośny szept:
- Pocałuj mnie w dupę pieprzony Japończyku.
- Kto to powiedział? - krzyknęła nauczycielka, na co Suzuki podniósł rękę i bez czekania wyrecytował:
- Generał McArthur, 1942 w Guadalcanal, oraz Lee Iacocca, 1982 na walnym zgromadzeniu w Chryslerze.
W klasie zrobiło się jeszcze ciszej i tylko dało się usłyszeć cichy szept:
- Rzygać mi się chce...
- Kto to był? - wrzasnęła nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedział:
- George Bush senior do japońskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu
Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstał i powiedział:
- obciągnij mi druta!
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
- To już koniec. Kto tym razem?
- Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie owalnym w Białym Domu
- odparł Suzuki bez drgnienia oka.
Na to inny uczeń wstał i krzyknął: - Suzuki to kupa gówna!
Na co Suzuki: - Valentino Rossi po Grand-Prix Brazylii MotoGP w Rio de Janeiro w 2002 roku.
Klasa już całkowicie popada w histerię, nauczycielka mdleje, gdy otwierają się drzwi i wchodzi dyrektor:
- cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem.
Na co odpowiada Suzuki:
- premier Jarosław Kaczyński do wicepremiera Andrzeja Leppera na posiedzeniu komisji budżetowej w Warszawie w 2007 roku...
Re: hehehehehe...
: 17 gru 2008, o 10:39
autor: Ans
Nowa seria silnikow w starych mercedesach ? czyzby to byl jakis przeciek porozumienia miedzy mercedesem a VW? :0