Strona 2 z 2
Re: CB 1.4 16v 95r problem z rozrządem x14xe
: 11 maja 2011, o 04:22
autor: hasiokdohc
Zioo pisze:na ilu 0 ??:>
na pierwszym 12 reszta 0 ;//// w czwartek po 14 sciagam glowice

Re: CB 1.4 16v 95r problem z rozrządem x14xe
: 11 maja 2011, o 11:51
autor: Konik
heh chyba CI sie coś pokrzywiło

szkoda tak fajnego motoru

Re: CB 1.4 16v 95r problem z rozrządem x14xe
: 11 maja 2011, o 13:14
autor: wolga85
Dlatego zawsze wykręcam świece przy próbnych obrotach po zmianie rozrządu i jeszcze raz sprawdzam znaki i napięcie paska. Czasem nieraz trzeba wyregulować naciąg pompą wody.
Re: CB 1.4 16v 95r problem z rozrządem x14xe
: 11 maja 2011, o 16:51
autor: hasiokdohc
wolga85 pisze:Dlatego zawsze wykręcam świece przy próbnych obrotach po zmianie rozrządu i jeszcze raz sprawdzam znaki i napięcie paska. Czasem nieraz trzeba wyregulować naciąg pompą wody.
tak tylko przyczyna tego bylo ścięcie sie klina na kółku zębatym na wale korobowym ;/ zn dojechalem do domu juz na osłabionym, zaplon byl opóźniony, wolne obr na powiomie 500/min i mniej, słaba reakcja na dodawanie gazu. pozniej juz wgl lipa niechcial palic az wkoncu przy kreceniu rozrusznikiem klin padł do konca... Najprawdopodobniej kupie caly motor tak do tysiaca i mysle ze bd mial spokoj z silnikiem

Re: CB 1.4 16v 95r problem z rozrządem x14xe
: 11 maja 2011, o 17:26
autor: Zioo
no tak .. a opel wogole pisal cos w ksiazce serwisowej o kontroli kolka na wale przy 100-150 tys ?? bo to nie pierwszy przypadek sciecia klinu przy 1.4/1.6 16v... ostatnio Porszak byl o wlos...
Re: CB 1.4 16v 95r problem z rozrządem x14xe
: 14 maja 2011, o 23:47
autor: hasiokdohc
Miało być w czwartek ale było dzisiaj. Głowice ściągnąłem (ciekawe jak będzie z założeniem) po 9h jak na pierwszy raz

ale na spokojnie żeby później nie było że coś zapomniałem. Po pierwszych oględzinach dam znać co i jak...
-- 24 maja 2011, o 14:40 --
noi corsa poskladana od niedzieli juz

teraz tylko naprawiam zerwany gwint w mocowaniu rolki napinajacej pasek rozrzadu ;/ pozatym wszystko poszlo zgodnie z planami....
