hehehehehe...
Regulamin forum
Luźne rozmowy są "bonusowym" działem przeznaczonym dla uzytkowników CorsaSport.pl do dyskusji na tematy nie związane bezpośrednio z Corsą. Jakkolwiek zachęcamy do rozmów na każdy temat to forum to nie służy do pisania "o wszystkim i o niczym".Reguły forum obowiązują.
Luźne rozmowy są "bonusowym" działem przeznaczonym dla uzytkowników CorsaSport.pl do dyskusji na tematy nie związane bezpośrednio z Corsą. Jakkolwiek zachęcamy do rozmów na każdy temat to forum to nie służy do pisania "o wszystkim i o niczym".Reguły forum obowiązują.
-
Zdz Corsa Black
- Świeżak
- Posty: 15
- Rejestracja: 26 wrz 2003, o 22:02
- Lokalizacja: Poznań
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
-
Budzio
- Swój
- Posty: 831
- Rejestracja: 26 paź 2002, o 16:20
- Lokalizacja: BYDGOSZCZ
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
to jest calkiem fajny link tylko zrobcie glosniej bo koles strasznie cicho mowi http://www.derivo.ch/rabailkal-test/hypnose/hypnose.htm
..::CTM#117::..
-
qomo
- Post Mistrz
- Posty: 2523
- Rejestracja: 23 cze 2002, o 12:56
- Lokalizacja: Legionowo
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
tak polecam tylko glosno glosnikiBudzio pisze:to jest calkiem fajny link tylko zrobcie glosniej bo koles strasznie cicho mowi http://www.derivo.ch/rabailkal-test/hypnose/hypnose.htm
corsa A & Audi S3

-
qomo
- Post Mistrz
- Posty: 2523
- Rejestracja: 23 cze 2002, o 12:56
- Lokalizacja: Legionowo
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
http://www.derivo.ch/rabailkal-test/hypnose/hypnose.htm
raczej o to Ci chodzilo....
raczej o to Ci chodzilo....
corsa A & Audi S3

-
Budzio
- Swój
- Posty: 831
- Rejestracja: 26 paź 2002, o 16:20
- Lokalizacja: BYDGOSZCZ
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Oto ona. Czeka. Prowokuje do działania. Teraz wszystko zależy od Ciebie.
Zegnij ciało w pałąk i ugnij kolana. Obejmij ją mocno z obu stron. Podwiń nogi i wsuń się w wolną przestrzeń pod nią. Przylgnij do niej udami. Nie rozluźniając uścisku, wykonaj kilka płynnych, posuwistych ruchów. Wepchnij się głębiej. Teraz przytul ją mocno do piersi. Przesuń się nieco w prawo.
I jeszcze trochę. Dobrze! Naprzyj całym ciałem. Masz ją na wprost - zimną, nieustępliwą...
Nie przejmuj się! Jesteś panem sytuacji. Jeszcze tylko kilka intensywnych ruchów i...
możesz sobie pogratulować!
Udało Ci się usiąść za kierownicą małego Fiata!
Zegnij ciało w pałąk i ugnij kolana. Obejmij ją mocno z obu stron. Podwiń nogi i wsuń się w wolną przestrzeń pod nią. Przylgnij do niej udami. Nie rozluźniając uścisku, wykonaj kilka płynnych, posuwistych ruchów. Wepchnij się głębiej. Teraz przytul ją mocno do piersi. Przesuń się nieco w prawo.
I jeszcze trochę. Dobrze! Naprzyj całym ciałem. Masz ją na wprost - zimną, nieustępliwą...
Nie przejmuj się! Jesteś panem sytuacji. Jeszcze tylko kilka intensywnych ruchów i...
możesz sobie pogratulować!
Udało Ci się usiąść za kierownicą małego Fiata!
..::CTM#117::..
-
Budzio
- Swój
- Posty: 831
- Rejestracja: 26 paź 2002, o 16:20
- Lokalizacja: BYDGOSZCZ
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Do salonu sprzedaży samochodów weszła elegancka kobieta i powiedziała, że chciałaby kupić przykrywkę nr 710 do jej samochodu. Sprzedawca jak i wszyscy obecni w sklepie byli zaskoczeni.
- Przykrywkę nr 710? A do czego to jest? - spytał uprzejmie sprzedawca.
Kobieta powiedziała, że to było w jej samochodzie i że gdzieś to zgubiła.
Ponieważ nie potrafiła niczego więcej powiedzieć, sprzedawca poprosił, aby przynajmniej narysowała, o co chodzi. Kobieta narysowała kółko o średnicy ok. 8 cm i w środku napisała 710...
Poniższe zdjęcie pokazuje, o co chodziło tej pani...

Facet jadący ciężarówką zabrał pasażera - autostopowicza. Jadą tak jakiś czas, jadą. W pewnym jednak momencie samochód jakby zaczął zwalniać i w końcu całkowicie się zatrzymał. Kierowca wyciągnął spod siedzenia klucz francuski i wysiadł z samochodu. Podszedł do naczepy i jak nie zacznie w nią walić z całej siły kluczem...
Za chwilę wsiada do szoferki, odpala silnik i... ciężarówka rusza jakby nigdy nic.
Jadą tak dalej, jadą, jadą. Za jakiś czas samochód znowu zaczyna zwalniać i znowu w pewnej chwili się zatrzymuje. Kierowca ponownie wyciąga spod siedzenia "francuza" i znowu wysiada i zaczyna walić z całej siły w naczepę.
Gdy wraca, autostopowicz pyta:
- Przepraszam, że pytam, ale czemu tak walisz w tą naczepę? I czemu po tym samochód zaczyna jechać jak przedtem?
- Nooo... Ta ciężarówka ma ładowność 4 tony a ja wiozę 5 ton kanarków. Nie ma siły, jedna tona musi fruwać...
- Przykrywkę nr 710? A do czego to jest? - spytał uprzejmie sprzedawca.
Kobieta powiedziała, że to było w jej samochodzie i że gdzieś to zgubiła.
Ponieważ nie potrafiła niczego więcej powiedzieć, sprzedawca poprosił, aby przynajmniej narysowała, o co chodzi. Kobieta narysowała kółko o średnicy ok. 8 cm i w środku napisała 710...
Poniższe zdjęcie pokazuje, o co chodziło tej pani...

Facet jadący ciężarówką zabrał pasażera - autostopowicza. Jadą tak jakiś czas, jadą. W pewnym jednak momencie samochód jakby zaczął zwalniać i w końcu całkowicie się zatrzymał. Kierowca wyciągnął spod siedzenia klucz francuski i wysiadł z samochodu. Podszedł do naczepy i jak nie zacznie w nią walić z całej siły kluczem...
Za chwilę wsiada do szoferki, odpala silnik i... ciężarówka rusza jakby nigdy nic.
Jadą tak dalej, jadą, jadą. Za jakiś czas samochód znowu zaczyna zwalniać i znowu w pewnej chwili się zatrzymuje. Kierowca ponownie wyciąga spod siedzenia "francuza" i znowu wysiada i zaczyna walić z całej siły w naczepę.
Gdy wraca, autostopowicz pyta:
- Przepraszam, że pytam, ale czemu tak walisz w tą naczepę? I czemu po tym samochód zaczyna jechać jak przedtem?
- Nooo... Ta ciężarówka ma ładowność 4 tony a ja wiozę 5 ton kanarków. Nie ma siły, jedna tona musi fruwać...
..::CTM#117::..
-
Budzio
- Swój
- Posty: 831
- Rejestracja: 26 paź 2002, o 16:20
- Lokalizacja: BYDGOSZCZ
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Rozmowa na antenie Radia Maryja: (kopia z fora towarzyskiego)
– Boję się potępienia, boję się diabła, boję się wszystkiego. Wszędzie jest diabeł i mówi do mnie. Już mnie nawet księża nie chcą spowiadać...
– No nic. Życie jest piękne, ale trzeba się pchać do przodu. Kulturalnie, ale pchać. Alleluja!
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Ostatecznym celem homoseksualizmu jest walka z Kościołem i zniszczenie Kościoła.
¤ ¤ ¤
ekspert RM: – Byłem na audiencji u ukochanego Ojca Świętego. Patrzę, Polacy, nawet duża grupa. Siedzą sobie na chodniku i czekają na papieża. Patrzę, a oni chleją wódę i cieszą się, że ich nikt nie zaczepia. Prosto z butelek pili. Albo matki katoliczki... jeżdżą do Niemiec na truskawki i zamiast zbierać, to się tam sprzedają, bo to łatwiejszy zarobek. Potem w domu mąż się dziwi: ale ty ciężko pracowałaś, że tyle pieniędzy przywiozłaś. A ona nie truskawki zbierała. Potem do kościoła idzie i się modli... No... wzór do naśladowania. Z dziećmi za rączkę do komunii. Obrzydliwość... Te dzieci są przykrywką dla bydlęcia.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – A ta prostytucja na drogach? Jakież to wstrętne.I popatrzcie, kto się koło tych narzędzi diabła zatrzymuje. Popatrzcie... góry mięsa z hormonami– bo przecież nie ludzie. Trzeba siać, siać... tak, tak... zwierzęta z hormonami. A potem przychodzą z płaczem do księży.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Wykosztowaliście się na te kiełbasy, na te szynki na święta, a teraz co? Nawet na bilet nie macie, by pojechać do Częstochowy.
¤ ¤ ¤
telefon do RM: – Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo piętnaście lat żyję pod jednym dachem z pijakiem, a ksiądz westchnął i powiedział: „Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię”.
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM:– Ojcze Dyrektorze... mam nowotwora i to złośliwego.
– To wszystko dla Boga, córko.
¤ ¤ ¤
ekspert RM: – Czasem w towarzystwie słychać koncert „bąków”. Wszystko spowijają trujące wyziewy tych gazów. Z punktu widzenia ekologii jest to barbarzyństwo.
¤ ¤ ¤
telefon do RM: – Miałam do usunięcia ząb... i to mądrości. Bardzo się bałam i poszłam do kościoła, i modliłam się: „Panie Jezu, co to będzie, co to będzie...”. I taka myśl mi wtedy przyszła do głowy: to ja się boję o ból zęba, a przecież Jego na tym krzyżu bardziej bolało. No to zaczęłam się modlić i ofiarowałam Jezusowi ten ząb. Poszłam do dentystki, a Jezus mi to wynagrodził i wcale mnie nie bolało.
¤ ¤ ¤
ekspert RM: – Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce. Zwróćcie uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład w Polsacie się ono pojawia i na butelkach wody „Bonaqua”, i jako logo partii Unia Wolności. Żebyśmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie musielibyśmy się bać masonerii.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Polska stała się terenem misyjnym dla pogan. Ich wysłannikami są prostytutki przy drogach. Siać... trzeba siać, siać, siać...
¤ ¤ ¤
telefon do RM: – Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć?
– Prosimy...
– Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama urodziła, niepokalana...
¤ ¤ ¤
ekspert RM: – To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, że to nieprawda. Wiemy, że jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi szatan. I on upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska jest monarchią, bo mamy swoją królową, bo oddaliśmy sięw niewolę Matce Bożej.
¤ ¤ ¤
ekspert RM: – Jest taka książka dla dzieci pod tytułem „Doktor Dolitle”. To jest straszna książkai jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta z człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna masońska: świnia jest taka sama jak i ja.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Byłem kilka tygodni temu w Paryżu. Wyszedłem wieczorem szukać eucharystii. Patrzę, a tu wszyscy się bawią, cały Paryż się bawi. Muzyka, kawiarnie, tańce. No szatan, mówię wam, szatan.
¤ ¤ ¤
Kącik dowcipów w Radiu Maryja:
– Wie pan, zaczęły wypadać mi włosy.
– Był pan u lekarza?
– Nie. Same zaczęły.
¤ ¤ ¤
Podróżny na dworcu:
– Poproszę bilet.
– Dokąd?
– A co pani taka ciekawska?!
¤ ¤ ¤
Pacjent budzi się po operacji:
– Czy jestem już w niebie?
– Nie, jesteś przy mnie – odpowiada żona.
¤ ¤ ¤
słuchaczka RM: – Pierwsze słowa, które usłyszałam na antenie Maria Radyja, to znaczy Radia Maryja, to to, jak ojciec Tadeusz powiedział, że katolik to jest ciapa. Bardzo mnie to uderzyło i wtedy po raz pierwszy w życiu zaczęłam myśleć.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się okultyzm i diabeł.
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM:– Niech będzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy będę na antenie?
– Już pan jest na antenie.
– A co mi ksiądz za pierdoły opowiada, kiedy mam włączone Radio Maryja i tam teraz słyszę ojca dyrektora!
– Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdążyły dolecieć. I proszę się kulturalnie wysławiać.
– Aha...
¤ ¤ ¤
słuchaczka RM: – Jak byłam mała, to przychodził do nas taki wysoki ksiądz. Brał mnie na ręcei tak gładził po pupce. Teraz jestem duża, ale czasem tak bardzo chcę, aby tamten ksiądz znów mnie przytulał i głaskał po pupie.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Przyjeżdżają tu do Torunia ludzie i mówią: „Jakie to sobie pałace budują księża.” A to jest ich dziadostwo – tych ludzi dziadostwo i mały mózg. Zacofanie!
¤ ¤ ¤
słuchacz RM: – Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Popatrzcie na te kobiety na ulicach. Tak chodzą i się ubierają, jak gdyby były prostytutkami. Popatrzcie, ile mamy w Polsce prostytutek. Ulice pełne prostytutek... na każdym kroku...
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Mówią niektórzy, że Ojciec Święty jest konserwatystą. Pewno, że jest, bo na tych biwakach rozmaitych jadał konserwy, bo je lubi...
¤ ¤ ¤
telefon do RM: – Ja jestem już babką, mam 75 lat. Tyle lat żyłam z alkoholikiem – już zaczynam płakać – i urodziłam z tym alkoholikiem córkę, która wyszła za mąż też za alkoholika. Urodzili dziecko, też alkoholika...
¤ ¤ ¤
telefon do RM: – Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an!
¤ ¤ ¤
ekspertka RM: – Telewizjai gry komputerowe mogą być przyczyną masturbacji, która będzie później przeszkadzała w tworzeniu więzi rodzinnych. Badania na całym świecie wskazują, że masturbacja jest główną przyczyną rozwodów na całym świecie.
¤ ¤ ¤
przypadkowe wejście na antenę dźwiękowca RM zdenerwowanego odgłosami remontuw rozgłośni: – Ku...a, ch...u, przestań wiercić. Jak ja, ku...a, mogę miksy robić w takich, ku...a, pie...ch warunkach, do ch...a!
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM: – Jak to jest, ojcze? Znajoma chodziła po domach i zbierała pieniądze na Radio Maryja i wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma wstrząs mózgu i cała poraniona jest...
– Może źle zbierała...
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM: – Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu. Słuchamy, kto się do nas dodzwonił?
– Tu... tu... Włodź...dź... dzi... mieeerz z No... oooo... weg...g...g... Sącz...cz...cza...
– O widzę, że z Panem sobie nie porozmawiamy...
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM: – Jestem ogromnie zbulserwowany tym, co się dzieje...
– My też, panie Janie, ale mówi się zbulwersowany...
– No właśnie... jestem zbulserwowany...
¤ ¤ ¤
modlitwy na antenie RM: – Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?
– Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamcówi złodziei... no i za ojca dyrektora oczywiście.
¤ ¤ ¤
telefon do RM: – Człowiek, który nie modli się i nie słucha Radia Maryja, jest jak to bydlę.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Patrzę... leży na ziemi nieprzytomna staruszka. Podchodzę i pytam ją, co się stało? A ona: – A co to pana obchodzi?
¤ ¤ ¤
rozmowy na antenie RM: – Jest u nas dzisiaj w rozgłośni Marcin. Skąd przyjechałeś?
– Z Bydgoszczy.
– A ile się jedzie z Bydgoszczy do Torunia?
– Półtorej godziny.
– Jesteś bardzo dzielny, Marcinie.
¤ ¤ ¤
słuchaczka: – Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co byli z nami, kupowali w dużych ilościach winiaki...
o. Jacek: – Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Rozmawiam kiedyś z taką dziewczyną. Niby sukienka do ziemi... dobrze, ale patrzę, a tu taki dekolt... rozpruty niemal do pępka. Biedne dziecko... myślę sobie... potem dziwisz się, że mężczyźni patrzą na ciebie jak na zwierzę. Kochani, trzeba siać, siać i zbierać ziarno. Jakoś dzisiaj nie kontaktuję tak... dobrze.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Byłem kiedyśw Niemczech i patrzyłem na ich młodzież. I myślałem sobie... kiedyś to tu była wspaniała młodzież. A dziś w Polsce patrzę, a tu całują się na przystanku. I nie zwrócisz uwagi... bo jak zwrócisz, to by człowieka zabili.
¤ ¤ ¤
ekspert na antenie RM: – Weźmy słowo „komputer”. Wszystkie litery w tym słowie przyporządkujmy kolejnym liczbomw alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666.A więc i komputer i Internet to narzędzia diabła.
¤ ¤ ¤
Kochani, trzeba siać, siać, siać. A jak się już posieje, to niech inni nie ukradną nam zbiorów. Siać, siać. Alleluja i do przodu.
– Boję się potępienia, boję się diabła, boję się wszystkiego. Wszędzie jest diabeł i mówi do mnie. Już mnie nawet księża nie chcą spowiadać...
– No nic. Życie jest piękne, ale trzeba się pchać do przodu. Kulturalnie, ale pchać. Alleluja!
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Ostatecznym celem homoseksualizmu jest walka z Kościołem i zniszczenie Kościoła.
¤ ¤ ¤
ekspert RM: – Byłem na audiencji u ukochanego Ojca Świętego. Patrzę, Polacy, nawet duża grupa. Siedzą sobie na chodniku i czekają na papieża. Patrzę, a oni chleją wódę i cieszą się, że ich nikt nie zaczepia. Prosto z butelek pili. Albo matki katoliczki... jeżdżą do Niemiec na truskawki i zamiast zbierać, to się tam sprzedają, bo to łatwiejszy zarobek. Potem w domu mąż się dziwi: ale ty ciężko pracowałaś, że tyle pieniędzy przywiozłaś. A ona nie truskawki zbierała. Potem do kościoła idzie i się modli... No... wzór do naśladowania. Z dziećmi za rączkę do komunii. Obrzydliwość... Te dzieci są przykrywką dla bydlęcia.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – A ta prostytucja na drogach? Jakież to wstrętne.I popatrzcie, kto się koło tych narzędzi diabła zatrzymuje. Popatrzcie... góry mięsa z hormonami– bo przecież nie ludzie. Trzeba siać, siać... tak, tak... zwierzęta z hormonami. A potem przychodzą z płaczem do księży.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Wykosztowaliście się na te kiełbasy, na te szynki na święta, a teraz co? Nawet na bilet nie macie, by pojechać do Częstochowy.
¤ ¤ ¤
telefon do RM: – Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo piętnaście lat żyję pod jednym dachem z pijakiem, a ksiądz westchnął i powiedział: „Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię”.
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM:– Ojcze Dyrektorze... mam nowotwora i to złośliwego.
– To wszystko dla Boga, córko.
¤ ¤ ¤
ekspert RM: – Czasem w towarzystwie słychać koncert „bąków”. Wszystko spowijają trujące wyziewy tych gazów. Z punktu widzenia ekologii jest to barbarzyństwo.
¤ ¤ ¤
telefon do RM: – Miałam do usunięcia ząb... i to mądrości. Bardzo się bałam i poszłam do kościoła, i modliłam się: „Panie Jezu, co to będzie, co to będzie...”. I taka myśl mi wtedy przyszła do głowy: to ja się boję o ból zęba, a przecież Jego na tym krzyżu bardziej bolało. No to zaczęłam się modlić i ofiarowałam Jezusowi ten ząb. Poszłam do dentystki, a Jezus mi to wynagrodził i wcale mnie nie bolało.
¤ ¤ ¤
ekspert RM: – Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce. Zwróćcie uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład w Polsacie się ono pojawia i na butelkach wody „Bonaqua”, i jako logo partii Unia Wolności. Żebyśmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie musielibyśmy się bać masonerii.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Polska stała się terenem misyjnym dla pogan. Ich wysłannikami są prostytutki przy drogach. Siać... trzeba siać, siać, siać...
¤ ¤ ¤
telefon do RM: – Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć?
– Prosimy...
– Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama urodziła, niepokalana...
¤ ¤ ¤
ekspert RM: – To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, że to nieprawda. Wiemy, że jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi szatan. I on upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska jest monarchią, bo mamy swoją królową, bo oddaliśmy sięw niewolę Matce Bożej.
¤ ¤ ¤
ekspert RM: – Jest taka książka dla dzieci pod tytułem „Doktor Dolitle”. To jest straszna książkai jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta z człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna masońska: świnia jest taka sama jak i ja.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Byłem kilka tygodni temu w Paryżu. Wyszedłem wieczorem szukać eucharystii. Patrzę, a tu wszyscy się bawią, cały Paryż się bawi. Muzyka, kawiarnie, tańce. No szatan, mówię wam, szatan.
¤ ¤ ¤
Kącik dowcipów w Radiu Maryja:
– Wie pan, zaczęły wypadać mi włosy.
– Był pan u lekarza?
– Nie. Same zaczęły.
¤ ¤ ¤
Podróżny na dworcu:
– Poproszę bilet.
– Dokąd?
– A co pani taka ciekawska?!
¤ ¤ ¤
Pacjent budzi się po operacji:
– Czy jestem już w niebie?
– Nie, jesteś przy mnie – odpowiada żona.
¤ ¤ ¤
słuchaczka RM: – Pierwsze słowa, które usłyszałam na antenie Maria Radyja, to znaczy Radia Maryja, to to, jak ojciec Tadeusz powiedział, że katolik to jest ciapa. Bardzo mnie to uderzyło i wtedy po raz pierwszy w życiu zaczęłam myśleć.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się okultyzm i diabeł.
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM:– Niech będzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy będę na antenie?
– Już pan jest na antenie.
– A co mi ksiądz za pierdoły opowiada, kiedy mam włączone Radio Maryja i tam teraz słyszę ojca dyrektora!
– Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdążyły dolecieć. I proszę się kulturalnie wysławiać.
– Aha...
¤ ¤ ¤
słuchaczka RM: – Jak byłam mała, to przychodził do nas taki wysoki ksiądz. Brał mnie na ręcei tak gładził po pupce. Teraz jestem duża, ale czasem tak bardzo chcę, aby tamten ksiądz znów mnie przytulał i głaskał po pupie.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Przyjeżdżają tu do Torunia ludzie i mówią: „Jakie to sobie pałace budują księża.” A to jest ich dziadostwo – tych ludzi dziadostwo i mały mózg. Zacofanie!
¤ ¤ ¤
słuchacz RM: – Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Popatrzcie na te kobiety na ulicach. Tak chodzą i się ubierają, jak gdyby były prostytutkami. Popatrzcie, ile mamy w Polsce prostytutek. Ulice pełne prostytutek... na każdym kroku...
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Mówią niektórzy, że Ojciec Święty jest konserwatystą. Pewno, że jest, bo na tych biwakach rozmaitych jadał konserwy, bo je lubi...
¤ ¤ ¤
telefon do RM: – Ja jestem już babką, mam 75 lat. Tyle lat żyłam z alkoholikiem – już zaczynam płakać – i urodziłam z tym alkoholikiem córkę, która wyszła za mąż też za alkoholika. Urodzili dziecko, też alkoholika...
¤ ¤ ¤
telefon do RM: – Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an!
¤ ¤ ¤
ekspertka RM: – Telewizjai gry komputerowe mogą być przyczyną masturbacji, która będzie później przeszkadzała w tworzeniu więzi rodzinnych. Badania na całym świecie wskazują, że masturbacja jest główną przyczyną rozwodów na całym świecie.
¤ ¤ ¤
przypadkowe wejście na antenę dźwiękowca RM zdenerwowanego odgłosami remontuw rozgłośni: – Ku...a, ch...u, przestań wiercić. Jak ja, ku...a, mogę miksy robić w takich, ku...a, pie...ch warunkach, do ch...a!
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM: – Jak to jest, ojcze? Znajoma chodziła po domach i zbierała pieniądze na Radio Maryja i wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma wstrząs mózgu i cała poraniona jest...
– Może źle zbierała...
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM: – Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu. Słuchamy, kto się do nas dodzwonił?
– Tu... tu... Włodź...dź... dzi... mieeerz z No... oooo... weg...g...g... Sącz...cz...cza...
– O widzę, że z Panem sobie nie porozmawiamy...
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM: – Jestem ogromnie zbulserwowany tym, co się dzieje...
– My też, panie Janie, ale mówi się zbulwersowany...
– No właśnie... jestem zbulserwowany...
¤ ¤ ¤
modlitwy na antenie RM: – Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?
– Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamcówi złodziei... no i za ojca dyrektora oczywiście.
¤ ¤ ¤
telefon do RM: – Człowiek, który nie modli się i nie słucha Radia Maryja, jest jak to bydlę.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Patrzę... leży na ziemi nieprzytomna staruszka. Podchodzę i pytam ją, co się stało? A ona: – A co to pana obchodzi?
¤ ¤ ¤
rozmowy na antenie RM: – Jest u nas dzisiaj w rozgłośni Marcin. Skąd przyjechałeś?
– Z Bydgoszczy.
– A ile się jedzie z Bydgoszczy do Torunia?
– Półtorej godziny.
– Jesteś bardzo dzielny, Marcinie.
¤ ¤ ¤
słuchaczka: – Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co byli z nami, kupowali w dużych ilościach winiaki...
o. Jacek: – Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Rozmawiam kiedyś z taką dziewczyną. Niby sukienka do ziemi... dobrze, ale patrzę, a tu taki dekolt... rozpruty niemal do pępka. Biedne dziecko... myślę sobie... potem dziwisz się, że mężczyźni patrzą na ciebie jak na zwierzę. Kochani, trzeba siać, siać i zbierać ziarno. Jakoś dzisiaj nie kontaktuję tak... dobrze.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: – Byłem kiedyśw Niemczech i patrzyłem na ich młodzież. I myślałem sobie... kiedyś to tu była wspaniała młodzież. A dziś w Polsce patrzę, a tu całują się na przystanku. I nie zwrócisz uwagi... bo jak zwrócisz, to by człowieka zabili.
¤ ¤ ¤
ekspert na antenie RM: – Weźmy słowo „komputer”. Wszystkie litery w tym słowie przyporządkujmy kolejnym liczbomw alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666.A więc i komputer i Internet to narzędzia diabła.
¤ ¤ ¤
Kochani, trzeba siać, siać, siać. A jak się już posieje, to niech inni nie ukradną nam zbiorów. Siać, siać. Alleluja i do przodu.
..::CTM#117::..
- Gobo
- Nowy
- Posty: 473
- Rejestracja: 12 wrz 2003, o 13:26
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Podejrzewałem że to jest "to" ale ,jak mówicie góśniki na full albo słuchawki też na full ,tylko wtedy jest ok ,kompletny relaks .To mi przypomina te kasety relaksujące z odgłosami morza i ptakówBudzio pisze:to jest calkiem fajny link tylko zrobcie glosniej bo koles strasznie cicho mowi http://www.derivo.ch/rabailkal-test/hypnose/hypnose.htm
Wyginaj śmiało ciało
-
qomo
- Post Mistrz
- Posty: 2523
- Rejestracja: 23 cze 2002, o 12:56
- Lokalizacja: Legionowo
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Gobo pisze:Podejrzewałem że to jest "to" ale ,jak mówicie góśniki na full albo słuchawki też na full ,tylko wtedy jest ok ,kompletny relaks .To mi przypomina te kasety relaksujące z odgłosami morza i ptakówBudzio pisze:to jest calkiem fajny link tylko zrobcie glosniej bo koles strasznie cicho mowi http://www.derivo.ch/rabailkal-test/hypnose/hypnose.htm
he i jak bardzo sie zrelaksowales??
corsa A & Audi S3

- Gobo
- Nowy
- Posty: 473
- Rejestracja: 12 wrz 2003, o 13:26
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Ostatnio zmieniony 17 lis 2003, o 23:02 przez Gobo, łącznie zmieniany 1 raz.
Wyginaj śmiało ciało
- kyniek
- Weteran
- Posty: 1626
- Rejestracja: 2 wrz 2003, o 18:14
- Lokalizacja: Jozefow (pod pruszkowem)
- Podziękował;: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
niezle ....Gobo pisze:Link z innego fora ,obczajcie jak bawią sie Araby http://www.ish2.pwp.blueyonder.co.uk/ar ... ifting.wmv , posłuchajcie muzy
trza zaciągnąć ale dobry transfer
tja nastał czas spokojnego kombi...
-
norm4n
- Nowy
- Posty: 183
- Rejestracja: 10 kwie 2003, o 18:07
- Lokalizacja: Giżycko
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
ja pierdziele , jak to nie jest montowane to jestem pod wrazeniem. Ciekawe przy jakiej predkosci on to robi ..... Mi na suchym przy 80 km/h udaje sie ledwo 360 zrobic , a on tyle tych obrotow robi ze glowa mala.....
Ciekawe tez ile to badziewie ma koni, bo mozliwe ze ma na tyle mocy zeby zamielic koleczkami przy takiej predkosci a wtedy to mozliwe jest krecenie takich wirazykow....
Ciekawe tez ile to badziewie ma koni, bo mozliwe ze ma na tyle mocy zeby zamielic koleczkami przy takiej predkosci a wtedy to mozliwe jest krecenie takich wirazykow....
"We who ruled the waters, the earth and sky
Are now to be destroyed (disappear without a sign)
Why important no more is our will to be
Isn't it our own ingenuity to create our destiny ... "
Are now to be destroyed (disappear without a sign)
Why important no more is our will to be
Isn't it our own ingenuity to create our destiny ... "
-
qomo
- Post Mistrz
- Posty: 2523
- Rejestracja: 23 cze 2002, o 12:56
- Lokalizacja: Legionowo
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
siedzi sobie orzeł na jakimś urwisku....buja sie tak przód-tył-przód-tył-przód-tył i nagle jeb! nura w dół....po czym wlatuje spowrotem na góre i dalej sie buja....i tak w kółko....widzi to wilm i zaciekawion7y podchodzi i pyta:
-ty orzeł co ty tak sie bujasz przód-tyl i nagle dajesz nura w dół??
-ano widzisz....luzuje sie...
-a moge sie poluzowac z tobą??
-no jasne...siadaj obok i rob to co ja...
wilk siada....no i bujają się we dwóch przód-tył-przód-tył-przód-tył i nagle hjeb! obaj skoczyli....tak lecą, lecą i nagle orzeł pyta wilka:
-ty wilk...a ty szkrzydel to nie masz prawda?
-no nie...nie mam...
-no to kurfa niezly z ciebie luzak...
-ty orzeł co ty tak sie bujasz przód-tyl i nagle dajesz nura w dół??
-ano widzisz....luzuje sie...
-a moge sie poluzowac z tobą??
-no jasne...siadaj obok i rob to co ja...
wilk siada....no i bujają się we dwóch przód-tył-przód-tył-przód-tył i nagle hjeb! obaj skoczyli....tak lecą, lecą i nagle orzeł pyta wilka:
-ty wilk...a ty szkrzydel to nie masz prawda?
-no nie...nie mam...
-no to kurfa niezly z ciebie luzak...
corsa A & Audi S3

- Gobo
- Nowy
- Posty: 473
- Rejestracja: 12 wrz 2003, o 13:26
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Pograjcie se w tą gierke ,taka zimowa mój rekord to 350.4
http://www.katim.nm.ru/cool/other/weihnachtsmann.swf
Wyginaj śmiało ciało







