Strona 1 z 1

Ile płynu wchodzi do układu chłodzenia

: 26 kwie 2003, o 20:36
autor: szczypas
O CO CHODZI!!!
Mam corse B silnik 1,4 16V!!
Do tego mam założoną inst gazową!
TERAZ PYTANIE!
Ile litrów wchodzi do układu chłodzenia powiekszonego o układ od inst gaz
jeżeli znacie ilosć tylko standardowegoi ukłądu chłodzenia!

troche historii....

poluzowały mi sie obejmu na trójniku- rozgałęziaczu na rurce idaćej od spodu od silnika, zeby poprowadzić obwód do inst gaz!
Podjechałem do wartszatu okazało sie ze trójnik juz sie kruszył weić wynmienili go i dali nowe obejmy!
A ja tak jeździłem i co chwile dolewałem wody dest bo na płyn bym nie wyrobił!
I juz starciłem rachube
(bywało ze po 100 km dolewałem ok 3-4 lit wody :) )
teraz niby nic nie cieknie a ja dzis dolałem lit normalnego qala i juz ze 2 litry wody na gorącym płynie i jest ful jak jest ciepły!
ale po zakręceniu on sie troche odpowietrzy i poziom jest na srodku zbiorniczka wyrównawczego!

sam juz nei wiem ile tego tam jest ile wchodzi

bardzo prosze o jakies info!!

jak mi wiadomo corsa sie sama odpowietrza

a czy to ożłiwe zeby sie odpowietrzała tak ze dwa dn jazdy ?? z tych wszystkich zakamarków całego układu???

BARDZO PROSZE O POMOC!
w pon jade do katowic a potem do wrocka i kurde boje sie ze corsiawka nmi gdzie sstanie
bo jak reduktopr zamarza to potem trzeb atyle sie nakręcic zeby odpaliła!!!!!!1


PŁAKAC MI SIE CHCE ŻE MOJA KOCHANA BRYCZKA TAK SIE DŁAWI!!!!!!!

JAK BYM MIAŁ KASE TO BYM TEGOPPIEPRZONEGO LPG wogóle nie zakłądał

sory za capsa ale sie wkurzyem


POZDRAWIAM
i czelkam...............

: 27 kwie 2003, o 14:47
autor: Fifo
Ile litrów to nie wiem dokładnie ale do całego układu chłodzenia (bez instalacji gazowej) wchodzi około 5,5litra. Do Golfa wchodzi 6 litrów, więc szacunkowo do Corsy cos koło 6 litrów. Jak wspominałem niedawno na forum strzelił mi weżyk od układu chłodzenia łączący chłodnice z silnikiem i sporo płynu mi wyciekło. Po zreperowaniu usterki dolałem 3,5 litra. Ale do rzeczy. jeżeli miałes ubytek płynu to układ chłodzenia odpowietrza się tak: Zalewasz płynem tak do jakiś 2/3 zbiornika i zapuszczasz silnik. Wlączasz ogrzewanie na maxa (ale nie włączaj nadmuchu, tylko przekrec pokretło ogrzewania na maxa) I czekaj aż się silnik zagrzeje i włączy się wentylator. Jak już wentylator popracuje, ochłodzi i sie wyłaczy to wyłaczasz silnik, czekasz chwilke i powoli odkrecasz korek od zbiornika z płynem. Tylko bardzo powoli, bo wtedy tworzy się podciśnienie i może Ci płyn goracy "wystrzelić" przez otwór którym wlewasz ten płyn. Gdy juz odkręcisz korek to będziesz wiedział ile płynu Ci brakuje. Bo po takiej operacji cale powietrze zostanie usunięte z układu i zastąpione płunem ze zbiorniczka. Jak go ubędzie w zbiorniczku to dolewasz do poziomu wskazanego i gotowe. Powodzenia

P.S. Ile Ci na gazie pali Corsa? Interesuje mnie spalanie w mieście i na trasie, jak ja ciśniesz na maxa i jak jexdzisz spokojnie. Wszystko co mi możesz powiedziec na temat spalania? Bo ciekaw jestem co i jak dokładnie. Zastanawiam się bowiem nad instalacją bo spalanie mnie zabija :(

: 27 kwie 2003, o 16:10
autor: szczypas
GAZ W CORSIE!!!!!

całe spalanie różni si etym ze masz na przewodzie z reduktora w kierunku filtru powietrza gdzie idzie gaz taką śrube!

służy ona do regulacji ilości ghazu który idzie na silnik!
ja sobei tym pokręciłem już pare razy i miałem sutuacje że palił mi i ze 13-14 l ale i szedł supernacko!

natomiast mój rekord to raz jechałem W ZIME z wrocka i było dosyć ślisko
jechałem koło 60-70 km/h na 5 biegu i spalł mi koło... 6 litr!!!!!!

wiec generalnie
jak jeździsz po mieście jak to zazwycvzaj bywa czasem szybko czasem spokojnie powinno sie zamknać w 10 litrach w tarsie przy predkosciach żedu 130-140 spalanie koło 8-9 litrów

Moim zdaniem spala sie koło 1-1,5 litra wiecej gazu niż wachy!!

JEDNA UWAGA!

jeżeli zamontujesz gaz pamiętaj !! ja Cię przestrzegam bo teraz sam mam tego skutki!

tak jak wszystko co od nowści jest w aucie to jest w miare niezawodne!

instalacja to jest coś dodanego i to przez POLSKICH mechaników!

Trzeba taką instalacje dosyć czesta przegladac!

nawet głupie obejmy na śróbke po roku jazdy (ok 35000 km) sie luzuja i wycieka gaz i płyn!

filr co 30.000 ale lepiej częściej (kosztuje 10-15 zł)
no i co roku najpeliej dać na przeglad, czyszczenie itp!

ja swojej nie oddałem i te jebany trójnik mi poszedł i teraz sie pieprze!

jade se corsiawką zapieprzam na 4 po 120 i nagle co samochód mi gasnie!
ja wiem co jest ale jak pierwszy raz miałem to wydygałem
zatrzymujesz sie i co??

reduktor oszroniony a silnik zalany CIEKŁYM gazem!!!
i weź go potem odpal
a jaka to jest róznica temperatur :
silnik rozgrzany a gaz co zamarza w temperaturze dziennej???

i potem sie kreci i kreci aż odpali!
jak masz kiepy akumulator to leżysz!!

wiec wiesz
nie odradzam gazu bo można zaoszczędzić ale
lepiej czasem zrobić w renomowanym droższym warsztacie niz w byle jakim tanim bo potem ci sie bedzie pieprzyło!
ja np nie mam żadnego zabezpieczenia przeciwwybuchowego!
i co??
raz jechałem na wakacje byłerm na wylotowej z wawy
stoje na światłąch a tu co ::
silnik sam na 3000 obr wchodzi!!!!!!
ZDĘBIAŁEM!!!!!!
dojechałem do warsztatu SWOJEGO!
i koleś uproszony mi naprawił usterke!
właczyl sie tryb awaryjny na kompie!

co było!
pękła rurka co doprowadza mieszanke na wtryski
rurka org GM`a 100zł i wymiana i podł komputera drógie 100zl!

więc

podsumowywując
polecam istalacje ale doglądaj jej to Ci posłuzy dłuuuuuugo!!
ja byłem swoja corsiawka w chorwacji i nic a nic mi sie nie stało!

jak coś to pytaj
pozdrawiam
Artur

: 28 kwie 2003, o 08:51
autor: cyberpooh
cos bardzo optymistycznie spalanie masz gazu, bo tyle to benzyny idzie :P

: 29 kwie 2003, o 19:35
autor: szczypas
a teraz wam powiem to:
ALBO SIADŁA MI POMPA ALBO USZCZELKA POD GŁOWICĄ!!!
ubywa mi ekspresowo płynu z ukł chłodzenia i tak sie wkurzam że hej!

no ale co zrobić wruce z wrocka do domu i rozbijam świnke skarbonke i płacze!
:x :x

: 29 kwie 2003, o 22:15
autor: Szwagier
Pewnie uszczelka pod glowica.Ja ostatniej zimy jezdzilem z walnieta uszczelka (chyba z 3 miechy) to w sumie dolalem okolo 70 litrow plynu,bo czasu nie bylo kiedy zrobic,2.5 litra dziennie. :-( .Przed sama wymiana to fura az szarpala,tracila moc,pierwszy gar tak strasznie zalewalo.

: 1 maja 2003, o 13:59
autor: szczypas
rozumiem że sam naporawiałeś
ja oddałem do warsztatu!
zawsze mnie wkurza to ze nie mam garazu!
tak to zawsze mozna samemu coś tam zrobić
nie mówie wszystko ale takie drobne czmu nie a na dworze to nie to samo!
to witar to desz to śrubka w trawe poleci
to nie to samo!!!!!

Ciekawe ile mnie skasują

aaaaa przecuieka mi jeszcze pompa od wspomagania
mówią mi ze w moim modelu sio enie naprawia a jedynie wymienia na nowe wiec jeździć z taka jaką jest
nowa koło 1000zł