Strona 1 z 2

Stuki w silniku

: 10 maja 2004, o 11:42
autor: Kurbat
Witam! Strona robiąca wrażenie.mam pytanie: po dłuższym postoju w korku,po jeżdzie na niskim biegu po mieście itp. gdy silnik już się rozgrzeje zaczyna sie coś tłuc.dźwięk jest taki jakby ktoś walił młotkiem w pokrywe silnika. :bardzozly: Po dodaniu gazu ustaje,wystepuje jedynie na jałowym biegu.Problem dotyczy Corsy C. Ma ktos pomył co to może być?? Ja juz nie wiem co robić. Moj serwis Opla wie jeszcze mniej ode mnie a autko jest na gwarancji.Hm...? Dzięki! :D

: 10 maja 2004, o 11:51
autor: Szwagier
dziwne ze po dodaniu gazu cichnie,klekotac moze popychacz :-?

Stuki...

: 10 maja 2004, o 12:35
autor: Kurbat
Dzięki ale... popychacze już mi wymienili na nowe - wszystkie 12 (silnik 1,0) i nadal się tłucze. ja sam podejrzewam, że to może rozrząd, ale jak ja ich zmuszę żeby to sprawdzili. Hm...?
A może wymienić olej na jakis lepszy - jeżdżę na oryginalnym oplowskim 5W40. :)

: 10 maja 2004, o 12:40
autor: AdamXXL
może coś nie tak z ciśnieniem oleju lub jego ilością??

Stuki...

: 10 maja 2004, o 20:51
autor: Kurbat
Olej sprawdzam regularnie, poziom OK.Może należy wymienic go na jakiś inny, lepszy. Normalnie jeżdże na oplowskim 5W40. Ciśnienie oleju chyba też w normie, choć stuk zanika przy dodaniu gazu - czyli w momencie wzrostu ciśnienia oleju..zgadza się? Bede szukał dalej przyczyny. heja!

: 10 maja 2004, o 21:33
autor: mmike
Witam!
Silniczek 1.0 poprsotu tak ma :-? . Spowodowane jest to konkretnie jak juz sugerowales stukiem lancuszka rozrzadu. Poprsotu z biegiem czasu lancuszek troszke sie luzuje i na biegu jalowym napinacz zbyt malo sie wysuwa, aby zapewnic mu sztywna prace (napinacz wysuwa sie w skutek podawanego cisnienia oleju). Skutkiem tego jest wlasnie taka "traktorowa" praca silnika. Z pewnoscia pomoglaby tu wymiana napinacza, lanuszka i slizgow, ale czy jest sens ... skoro po jakichs 30 kkm wszytko wróci do "normy" . Moze rozwniez sprawe zalatwilaby zmiana oleju na gestszy... ale to tez chyba mija sie z celem, bo wszak mobil 5w50 jest dobrym produktem. Chyba najlepszym rozwiazaniem jest sie poprsotu przyzywczaic do ów dyskonfortu zdajac sobie sprawe, iz wkoncu jest to nieszkodliwe dla naszego autka. Mozna tez podkrecic glosniej radio i objawy odrazu jak reka odjal ;)
Pozdrawiam

Stuki...

: 10 maja 2004, o 23:40
autor: Kurbat
Dzieki, ale i tak musze stwierdzić, że rozczarowany jestem. Uwielbiam moja Corsę :-D i strasznie kole w uch take łomotanie. Radio mam, owszem a i dobre, ale i tak nie zagłuszy mi to świadomości, że jadąc "wypachnioną" Corsą dzwięk wydjaje jak Zaporożec. No jednak cos tu nie tak jest. Samochód wart 42 tys w salonie terkocze jak stara beczka. :bardzozly: A niby taki nowoczesny silnik i w ogóle...
O zmianie olej pomyśle. A w Corsie jest pas czy łańcuch...?
Wie ktoś?
Poza tym, przez pierwsze 10 tys. km było spoko - cichutko i przyjemnie. Dodatkowo doszedl też "problem" z terkotaniem popychaczy przy rozruchu zimnego silnika. I to tez po ok. 10 tyś. W serwisie również mi powiedzieli , że "to nie szkodzi". No im to nie szkodzi na pewno - obawiam sie natomiast, że szkodzi mnie, a co gorsza mojej Corsie...to tyle w tym temacie.
Dzięki za wszystkie porady!
:oko:

: 10 maja 2004, o 23:59
autor: Porszak
mmike pisze:Witam!
Silniczek 1.0 poprsotu tak ma :-? . Spowodowane jest to konkretnie jak juz sugerowales stukiem lancuszka rozrzadu. Poprsotu z biegiem czasu lancuszek troszke sie luzuje i na biegu jalowym napinacz zbyt malo sie wysuwa, aby zapewnic mu sztywna prace (napinacz wysuwa sie w skutek podawanego cisnienia oleju). Skutkiem tego jest wlasnie taka "traktorowa" praca silnika. Z pewnoscia pomoglaby tu wymiana napinacza, lanuszka i slizgow, ale czy jest sens ... skoro po jakichs 30 kkm wszytko wróci do "normy" . Moze rozwniez sprawe zalatwilaby zmiana oleju na gestszy... ale to tez chyba mija sie z celem, bo wszak mobil 5w50 jest dobrym produktem. Chyba najlepszym rozwiazaniem jest sie poprsotu przyzywczaic do ów dyskonfortu zdajac sobie sprawe, iz wkoncu jest to nieszkodliwe dla naszego autka. Mozna tez podkrecic glosniej radio i objawy odrazu jak reka odjal ;)
Pozdrawiam
trudno mi sie nie zgodzic z kolega. u mnie objawy sa takie same. cus stuka a po dodaniu gazu nie stuka lub moze stuka z taka czestotliwoscia ze juz tego nie slychac.po wymianie oleju nie stuka tylko przez kilka nascie dni moze dluzej toche. rzeczywiscie zostaje sie chyba tylko przyzwyczaic. aha i umnie te stuki dochodza wlasnie z okolicy prawej strony silnika czyli tam gdzies przy rozrzadzie

pozdro

p.s. w tym silniku jest lancuch jak zostalo wyzej napisane

: 11 maja 2004, o 08:57
autor: shreek
wy sie przejmujecie i ja tez! mialem 5kkm temu remont silnka, w tym wszystkie popychawki nowe i franze znowu klekotaja i stukaja normalnie diesel na benzyne! wiec jeslichodzi o kulture pracy silnika to 8v sa z dupy :bardzozly:

: 11 maja 2004, o 09:23
autor: Szwagier
z tego co slyszalem to sa popychacze hydrauliczne i lubia czasem sie troszke przyblokowywac i sobie klepia,wiadomo maja samoregulacje,wiec nie mozna ich wyregulowac

: 11 maja 2004, o 09:56
autor: Bronek_84
shreek pisze:wy sie przejmujecie i ja tez! mialem 5kkm temu remont silnka, w tym wszystkie popychawki nowe i franze znowu klekotaja i stukaja normalnie diesel na benzyne! wiec jeslichodzi o kulture pracy silnika to 8v sa z dupy :bardzozly:
Jeśli chodzi o moją corsiawkę to też coś tam rytmicznie stuka w okolicy 1 i 2 cylindra. Po dodaniu gazu cichnie :0 Mój mechanik powiedział, że silniki 8V często tak przygrywają. Ich kultura pracy pozostawia wiele do życzenia :-?

: 11 maja 2004, o 10:15
autor: shreek
corsa jest glupia :-P :bardzozly: bo stuka! wyjatek to B gsi ta jest super!

Stuki...

: 11 maja 2004, o 10:21
autor: Kurbat
Ja to właściwie mam 12V, a nie 8...Na razie wymienie olej na jakis gęstszy 10 W czy cuś, zobaczymy co potem. Jak dalej się tłukło będzie zmusze serwis do wymiany rozrządu i całej reszty. (może sie zgodzą na wymiane samochodu :-D ? )

: 11 maja 2004, o 11:07
autor: Porszak
inna diagnaza serwisu i mojego mechanika byly rowniez dzwigienki zaworowe, ale moze to tez byc rozrzad. stuka i niestety nic sie z tym nie zroibi jak mowicie :bardzozly:

Stuki...

: 11 maja 2004, o 12:51
autor: Kurbat
A jak to wyglada w innych Oplach : Astra, Agila itp. bo w Vectrze za 100 k chyba nic nie stuka co? :D

: 11 maja 2004, o 13:17
autor: Szwagier
dziwne ze rozrzad stuka :-? moze walek rozrzadu,rozrzad wydaje mi sie ze moze huczec,rzezic,ale stukac,jezeli cos stuka to wew silnika i najczesciej wlasnie popychacze,zawory(raczej nie bo maja samoregulacje,chyba ze zaplon za mocno przyspieszony).Dziwna sprawa :-x

: 11 maja 2004, o 14:00
autor: shreek
rozrzad lancuszkowy moze robic co najwyrzej pozwolcie ze zademnstruje:
szrzyk szyk szyk szyk - jako sa tak rytmicznie na wolnych obrotach a jak przyspieszysz to lancuszek drga szybciej
a jak wiadomo amplituda drgan zalezy od czestotliwosci(przyblizmy ja do predkosci lancuszka) i masy a iwec wraz z predkoscia zwieksza sie czestotliwosc ale masa zostaje ta sama wiec amplituda drgan maleje - co za tym idzie przestajemy slyszec jego dziwek slyszlany dla nas przy najwiekszej amlplitudzie .....
jakos tak mi mechanior wytlumaczyl.... i powiedzial ze lancyszkowe silniki lubia sobie szumiec na wolnych tak jak 8v lubia stuka terkotac i udawac diesla :bardzozly: :bardzozly: :bardzozly: :bardzozly: :bardzozly:
glupie ople :P

: 11 maja 2004, o 19:27
autor: Bronek_84
shreek pisze:rozrzad lancuszkowy moze robic co najwyrzej pozwolcie ze zademnstruje:
szrzyk szyk szyk szyk - jako sa tak rytmicznie na wolnych obrotach a jak przyspieszysz to lancuszek drga szybciej
a jak wiadomo amplituda drgan zalezy od czestotliwosci(przyblizmy ja do predkosci lancuszka) i masy a iwec wraz z predkoscia zwieksza sie czestotliwosc ale masa zostaje ta sama wiec amplituda drgan maleje - co za tym idzie przestajemy slyszec jego dziwek slyszlany dla nas przy najwiekszej amlplitudzie .....
jakos tak mi mechanior wytlumaczyl.... i powiedzial ze lancyszkowe silniki lubia sobie szumiec na wolnych tak jak 8v lubia stuka terkotac i udawac diesla :bardzozly: :bardzozly: :bardzozly: :bardzozly: :bardzozly:
glupie ople :P
W związku z tym przyszło mi na myśl to jak ostatnio siedziałem sobie w parku słuchając jak ptaszki śpiewają 8). Jednak zwróciłem uwagę na przejeżdzające obok elki ("L" taki wóz szkoleniowy :-P ). Każda, która była marki Opel Corsa C charakterystycznie szumiała i jakby dzwoniła. Do tego stopnia mnie to zainteresowało, że postanowiłem się obrócić w przeciwną stronę od ulicy i nasłuchiwać kiedy jakaś corsa C nadjrzdża :-D . I możecie uwieżyć że za każdym razem jak się odwróciłem aby sprawdzić się czy prawidłowo oceniłem, że przejeżdża właśnie corsa to miałem rację. Heh a żeby było śmiesznie to wyrobiłem w sobie taki nawyk, że dźwięk silnika Corsy C rozpoznam zawsze i wszędzie :-D . No to zadam wreszcie pytanie: czy corsa c ma silnik z łańcuszkiem? (po Tarnowie tych "L" Corsiawek jeździ naprawdę od sku*******.)

: 11 maja 2004, o 19:32
autor: shreek
zalezy od silnika wlasnie 12v maja takie pozatym 12v chodzi czasem jka kosiarka przez to ze ma 3 cylindry i jest przez to gorzej wywazona... jest jakby niesymtryczna i nia szarpie i jeszcze ten nieszczesny lancuszek...

: 11 maja 2004, o 19:39
autor: Bronek_84
No to w takim razie miałem słuszne wrażenia, bo "L" są przeważnie 12v

: 11 maja 2004, o 22:55
autor: Kurbat
Jeśli 3 cyclindrowy silnik tyle ma "zalet" i każdy mechanik o tym wie, to ciekawe dlaczego zachwalali mi ten silnik w salonie i nikt nie poradził, że lepeij brac 4 cylindry. :(

: 12 maja 2004, o 02:04
autor: Kurbat
:grin: aco z przegladami w C? maja byc co 30 k ale jakos nie moge w to uwierzyc. filtr paliwa,powietrza, plyn hamulcowy itp. wytrzymuje 30k ?

Robil juz ktos przeglady z taka duza przerwa? Nie bylo w miedzyczasie niespodzianek?

: 12 maja 2004, o 02:20
autor: Szwagier
co do tych 30k to szczegolnie niekorszystnie ma olej,bo go raczej zmienia sie tak co 8-12k km,co do reszty to moze i przezyje

: 12 maja 2004, o 11:04
autor: Bronek_84
Szwagier pisze:co do tych 30k to szczegolnie niekorszystnie ma olej,bo go raczej zmienia sie tak co 8-12k km,co do reszty to moze i przezyje
Dziwne, bo w instrukcji użytkownika do corsy b napisano że olej zmienia się co 10k-15k :0

: 12 maja 2004, o 13:19
autor: Porszak
ja wymieniem olej co rok. inne plyny dawno juz nie byly wymieniane ok 3 lat. i nawet jak pisza ze po 30k przeglad to wolalbym wymieniac co rok czy co 15 niz sprawdzac prawdziwosc chwytow marketingowych mimo ze moze do konca nie jest to czysty marketing

stuki...

: 13 maja 2004, o 12:10
autor: Kurbat
No dokładnie, ja właśnie byłem na przeglądzie i twierdza, że wszystko w normie.Przejade jeszcze jakieś 5 kkm i pojade wymienić filtry i płyny - na razie z kasą sie nie przelewa. Również nie wierze,że tyle wszystko może wytrzymać. Ciekawe jak by wyglądał filtr paliwa po rzejechaniu 30kkm. Czasem mam wrażenie, że spirytus do baku leje...nie wiadomo jakie badziewie na niektórych stacjach jest. Ale staram sie lać zawsze w jednym miejscu (lać benzyne do baku rzecz jasna - nie co innego :-D ), a jakość i tak zawsze nie taka sama.
Houk!

: 13 maja 2004, o 16:18
autor: Hayabusa
x10xe to zje*** silnik juz 3 raz wymieniam silnik krokowy (dziś własnie wymieniłem i 500zł poszło) cos stuka i tak dalej głupie przepływomierze etc.

: 17 maja 2004, o 13:42
autor: Kurbat
wymienilem olej na 10W opla, zrobilem jakies 400 km na razie
jest OK! :-D
(tfu,tfu,tfu zeby nie zapeszyc)

: 17 maja 2004, o 20:12
autor: Porszak
Hayabusa czemu nie moge do Ciebie priva wyslac? nie masz skrzynki zapchanej?

: 18 maja 2004, o 08:35
autor: Hayabusa
sorrki, że dopiero odpisuje ale nie miałem czasu
Ja już wymieniłem przepływomierz i krokowca
Objawy do przepływki były inne in w kroko0wcu. Przepływomierz jak był padnięty to corsa brała mi z 15 litrów na 100 km oraz były nagłem spadki mocy i szarpało. Co do krokowego silnika to on sie zacinał na różnych obrotach raz na niskich, a raz na wysokich (na kogo wypadnie na tego bęc:)23 ) No i oczywiście zapalał się check engine.

Pozdrawiam serdecznie ;-)