Strona 1 z 1

Problemy z zapłonem w wilgotne dni...

: 16 gru 2005, o 22:38
autor: zijka
Witam.
Z góry przepraszam jezeli taki problem juz byl opisywany i prosze o przekierowanie, lecz ja szukalam i nie moge znalesc, a to moze dlatego ze nie wiem czego szukać.
Od kilku dni, jak ide do samochodu rano, badz po dluzszym postoju i jest wilgotno, to przez kilka minut jazdy robi ona cos dziwnego. Tak jakby chciala zgasnąć, a nie gaśnie. Później już wraca do normy i wszystko jest ok. Jak nie jest wilgotno też jest jej ok, co to może być i co zrobic żeby nie bylo tego, bo przeszkadza mi to niesamowicie jak dobijam pedał gazu do podłogi, a pozatym jest to dziwne zjawisko i wiem że nie powinno go być...

Pozdrawiam i z gory thx za pomoc

P.S
wiem że jako kobieta znowu wytlumaczylam to tak, że musicie włączyć sobie translator na język męski, ale cóż.. :-P

: 16 gru 2005, o 22:55
autor: kozzi
oooo fajnie że wróciłaś :lol:

a co do pytania to: zmień auto, Corsa to nie autko z półki "super bryka" :oko:

: 16 gru 2005, o 22:59
autor: zijka
hehehe to to ja wiem :) wiec nie wymagam od niej niewiadomo czego, ale chyba takie małe niedogodnosci mozna usunąć :-P
mam nadzieje :)

ja nie wrocilam.. bo ja nigdzie nie poszłam ;P chwilowy brak czasu mnie dopadł tylko :)

: 16 gru 2005, o 23:04
autor: Kotlin
Standardowa odp. Przewody WN kopulka jesli ja masz, swiece(choc to ostatnie niekoniecznie)

Ps..Zaraz sie zacznie spam najwyzszych lotow wiec odrazu mozna przekierowac do luznych :-P :-D

: 16 gru 2005, o 23:32
autor: UhU
Problemy w wilgotne dni... przyznam że skojarzyło mi się z .... czymś innym :grin: :-D :grin:

: 16 gru 2005, o 23:45
autor: zijka
UhU pisze:Problemy w wilgotne dni... przyznam że skojarzyło mi się z .... czymś innym :grin: :-D :grin:
nie ja zaczynam OT żeby nie bylo!

: 16 gru 2005, o 23:50
autor: UhU
zijka pisze:
UhU pisze:Problemy w wilgotne dni... przyznam że skojarzyło mi się z .... czymś innym :grin: :-D :grin:
nie ja zaczynam OT żeby nie bylo!
zijka spokojnie :) Tutaj ludzie są tolerancyjni i napewno zrozumieją :)

sprawdź to co kotlin napisał bo to są najczestsze przyczyny złej pracy silnika, a w wilgotne dni to się może wszystko kumulować więc jeśli np przewodów WN dawno nie wymieniałaś (bądź w ogóle) to jest duże prawdopodobieństwo że to to :)

: 16 gru 2005, o 23:58
autor: kozzi
[quote="UhU"]zijka spokojnie :) Tutaj ludzie są tolerancyjni i napewno zrozumieją :[/quote]

bzdura!! wogóle nie są tolerancyjni :(

: 17 gru 2005, o 00:03
autor: UhU
kozzi pisze:
UhU pisze:zijka spokojnie :) Tutaj ludzie są tolerancyjni i napewno zrozumieją :[/quote]

bzdura!! wogóle nie są tolerancyjni :(
Oj nio wiem przecież :) To było ironiczne stwierdzenie. Z jednej strony to dobrze bo jest jako taki porzadek, ale z drugiej troche niszczy taką jakby to nazwać...radość z korzystania z forum :) Ale teraz zrobiłem takie OT że pewnie karteczke zbiore :P Więc lepiej nie będę tu dyskutował...

: 17 gru 2005, o 00:35
autor: =JUHol=
"problem w wilgotne dni" :lol: :lol: :lol: hahaha sorki nie moglem sie powstrzymac :P

przede wszystkim uklad zaplonowy jak pisza koledzy

Re: Problemy w wilgotne dni...

: 17 gru 2005, o 10:07
autor: pirat
zijka pisze:Witam.
no nareszcie jest i Zijka :oko: Bedzie wesolo :oko:

Kotlin pisze:Przewody WN
Wysokiego Napiecia - tak, zeby dziewczyna wiedziala co mechanikowi powiedziec :oko:
Kozzi pisze: Corsa to nie autko z półki "super bryka"
Jak nie jak tak? :lol:
Uhu pisze:Oj nio wiem przecież icon_smile.gif To było ironiczne stwierdzenie. Z jednej strony to dobrze bo jest jako taki porzadek, ale z drugiej troche niszczy taką jakby to nazwać...radość z korzystania z forum icon_smile.gif Ale teraz zrobiłem takie OT że pewnie karteczke zbiore icon_razz.gif Więc lepiej nie będę tu dyskutował...
Scisly porzadek ma byc w kupie/sprzedam, bo ten dzial powinien byc jak najbardziej przejrzysty. Gdzie indziej ja jestem bardziej liberalny :oko:

: 17 gru 2005, o 13:43
autor: zijka
Zaskoczę Was wszystkich, wiedziałam co to są przewody WN ;P ale pirat thx że w trosce o pana mechanika rozwinąłes ten skrót ;P najbardziej z wizyt u mechanikow rozbraja mnie moment kiedy musze im wyjasnic co sie dzieje, ja sie nagadam nagadam, a ten sie patrzy i nie rozumie :-P i powstaje pytanie... czy to on taki niekumaty czy ja tak niejasno tłumaczę :)

a ja szczerze powiem że rzadko zdarza mi sie powieidziec coś logicznego i jakoś Władze tutejszego forum nie katują mnie zbytnio :)))

: 17 gru 2005, o 13:56
autor: !markos
kozzi pisze:bzdura!! wogóle nie są tolerancyjni :(
kozzi w jeszcze jednym miejscu i przy jeszcze jednej okazji zaczniesz tak pierd**ic bez sensu jak tutaj, to sam wystapie o karteczke 4 you. caly czas narzekasz i marudzisz, ze tak ci nie pasuje to forum, ze tacy niedobrzy i nietolerancyjni jestesmy.. mozesz nam wszystkim w koncu powiedziec co cie ugryzlo w dupala? :zakrecony:

: 17 gru 2005, o 14:03
autor: -=m&m=-
!markos pisze:mozesz nam wszystkim w koncu powiedziec co cie ugryzlo w dupala? :zakrecony:
malutka kozzi daje tacie popalic :grin:

: 17 gru 2005, o 14:33
autor: D12
-=m&m=- pisze: malutka kozzi daje tacie popalic :grin:
Tamtej nocy niepospałem, ostatniej nocy niespałe ile nocy jeszcze..... Kozzi i reszta spokojnie, LIFE :)

: 17 gru 2005, o 22:45
autor: geo022
Zijka
ja stawiam również na przewody ,aczkolwiek niech Ci wpierw mechanik przeczyści kopułkę :)
Fajnie ze masz znów ciut czasu-nadajesz temu forum jakiś taki wesoły charakterek :grin:

: 17 gru 2005, o 22:53
autor: zijka
geo022 pisze:Zijka
ja stawiam również na przewody ,aczkolwiek niech Ci wpierw mechanik przeczyści kopułkę :)
Fajnie ze masz znów ciut czasu-nadajesz temu forum jakiś taki wesoły charakterek :grin:
Dobra upomnę się żeby mi Pan mechanik przeczyścił kopułkę :-P

a co do nadawania forum charakterku, to chyba jest spowodowane moim brakiem zorientowania w samochodzie tam pod maską i w ogole wszedzie tam, gdzie nie da sie wsadzić palucha bez zdejmowania jakiś blokad :)

: 17 gru 2005, o 22:55
autor: czester 1
zijka ,ten avart to twoj 8-)

: 17 gru 2005, o 23:01
autor: zijka
czester 1 pisze:zijka ,ten avart to twoj 8-)
mój.. a raczej moje.. usta

: 17 gru 2005, o 23:04
autor: geo022
zijka pisze: a co do nadawania forum charakterku, to chyba jest spowodowane brakiem zorientowania wszedzie tam, gdzie nie da sie wsadzić palucha :)
no i jak sie conieco powycina z Twoich wypowiedzi widzisz jaki humor w tym jest-taki TWoj :-D

: 17 gru 2005, o 23:10
autor: czester 1
zijka pisze:
czester 1 pisze:zijka ,ten avart to twoj 8-)
mój.. a raczej moje.. usta
co by nie było OT sa wilgotne :lol:

: 18 gru 2005, o 00:38
autor: zijka
geo.. mnie juz to nie bawi :P bo sie z nikim nie moge powaznie dogadac, a już nie daj Boże żeby przyszło mi coś załatwiac z facetem w wieku od 20-35 lat i obok stoi moja mama.. ;]
Kiedys jak kupowałyśmy odkurzacz to aż kilku Panów przyszlo nam z pomocą i radość mieli ogromną..... stanęło na tym że kupiłyśmy... telewizor :-P



czester to Ty nie wiesz ze usta muszą byc wilgotne a raczej nawilżone, bo jak nie są to pękają i później bolą...


btw: czyżby ktoś wspominał coś o tym że jak sie pojawilam zacznie sie spam nad spamami..? przepraszam :placz: :(

: 18 gru 2005, o 21:08
autor: kozzi
!markos pisze:
kozzi pisze:bzdura!! wogóle nie są tolerancyjni :(
kozzi w jeszcze jednym miejscu i przy jeszcze jednej okazji zaczniesz tak pierd**ic bez sensu jak tutaj, to sam wystapie o karteczke 4 you. caly czas narzekasz i marudzisz, ze tak ci nie pasuje to forum, ze tacy niedobrzy i nietolerancyjni jestesmy.. mozesz nam wszystkim w koncu powiedziec co cie ugryzlo w dupala? :zakrecony:
nic mnie nie gryzie, wyrazam tylko swoją opinie, chyba mi wolno nie!!!!

: 18 gru 2005, o 21:19
autor: pirat
kozzi pisze: chyba mi wolno nie!!!!
jeszcze tak :lol: