Strona 1 z 1

Dziwny metaliczny szum

: 27 kwie 2006, o 18:28
autor: totik
Na wstępie napisze, co by mnie nie wysyłać do "szukajki" bo niestety nic nie mogłem znaleść i dla tego pisze tego posta.

W pierwszej chwili myślałem, że są to łożyska w alternatorze, gdyz szum dobiegał z tego rejonu silnika i wzrastał wraz ze zwiększaniem obrotów - akcja elektromechec, wymienione obydwa łożyska ( jedno miało luzy więc myślałem, że bedzie spox ). I co, i niestety dalej cosik szumi, i nie wiem z czym te szumy mogę powiązać ... dodam, że jestem przed zmianą oleju ( silnik c12nz + LPG ) a mechec mówil cosik aby wymienić olej i jak nie przejdzie to wtedy szukać. Obawiam się tylko, czy nie jest to czasem pompa wody albo napinacz paska rozrządu ... sam nie wiem co gorsze jak sie rozleci. Bardzo prosze o pomoc, może ktoś mial cosik podobnego u siebie... acha ... dodam tylko że jak odpalam silnik to wszystko miodzio i dopiero po chwili pojawia się ten szum ... eee... no i nie jest on ciągły tylko taki urywany no wiecie ... wzrasta jego częstotliwość występowania wraz z dodaniem gazu ... co to może być ??

: 27 kwie 2006, o 18:37
autor: PETERS
Poluzuj altka, sciągnij pasek i chwilkę posłuchać czy szumi nadal czy nie..... u mnie też był taki szum - ale to był pasek. A nigdy bym nie powiedział.

: 2 maja 2006, o 10:42
autor: Szwagier
na poczatek poluzuj alternator i zdejmij pasek klinowy, wtedy wykluczysz alternator i pasek(oczywiscie na krotka chwile bo wtedy nie masz ladowania i prad ciagniesz tylko z akumulatora).Jezeli dalej bedzie szumiec to moze to byc pompa wody, ew rolka napinacza.Kiedy wymieniales rozrzad?Sprawdz czy nie cieknie z pompy.

: 2 maja 2006, o 14:22
autor: totik
pompa nie cieknie a rozrząd robiony jakieś 15 tysiaków temu ...napinacz był wymieniany

: 2 maja 2006, o 20:25
autor: geo022
totik a dzieje sie tak zawsze czy np tylko jak mokro jest?:) u mnie byl to pasek a tez nigdy bym nie powiedzial :oko:

: 3 maja 2006, o 00:04
autor: totik
niestety bez względu na pogode ...czy sucho czy mokro ...cosik tyra...chyba musze do mecheca jechać :(