Dziwny metaliczny szum
: 27 kwie 2006, o 18:28
Na wstępie napisze, co by mnie nie wysyłać do "szukajki" bo niestety nic nie mogłem znaleść i dla tego pisze tego posta.
W pierwszej chwili myślałem, że są to łożyska w alternatorze, gdyz szum dobiegał z tego rejonu silnika i wzrastał wraz ze zwiększaniem obrotów - akcja elektromechec, wymienione obydwa łożyska ( jedno miało luzy więc myślałem, że bedzie spox ). I co, i niestety dalej cosik szumi, i nie wiem z czym te szumy mogę powiązać ... dodam, że jestem przed zmianą oleju ( silnik c12nz + LPG ) a mechec mówil cosik aby wymienić olej i jak nie przejdzie to wtedy szukać. Obawiam się tylko, czy nie jest to czasem pompa wody albo napinacz paska rozrządu ... sam nie wiem co gorsze jak sie rozleci. Bardzo prosze o pomoc, może ktoś mial cosik podobnego u siebie... acha ... dodam tylko że jak odpalam silnik to wszystko miodzio i dopiero po chwili pojawia się ten szum ... eee... no i nie jest on ciągły tylko taki urywany no wiecie ... wzrasta jego częstotliwość występowania wraz z dodaniem gazu ... co to może być ??
W pierwszej chwili myślałem, że są to łożyska w alternatorze, gdyz szum dobiegał z tego rejonu silnika i wzrastał wraz ze zwiększaniem obrotów - akcja elektromechec, wymienione obydwa łożyska ( jedno miało luzy więc myślałem, że bedzie spox ). I co, i niestety dalej cosik szumi, i nie wiem z czym te szumy mogę powiązać ... dodam, że jestem przed zmianą oleju ( silnik c12nz + LPG ) a mechec mówil cosik aby wymienić olej i jak nie przejdzie to wtedy szukać. Obawiam się tylko, czy nie jest to czasem pompa wody albo napinacz paska rozrządu ... sam nie wiem co gorsze jak sie rozleci. Bardzo prosze o pomoc, może ktoś mial cosik podobnego u siebie... acha ... dodam tylko że jak odpalam silnik to wszystko miodzio i dopiero po chwili pojawia się ten szum ... eee... no i nie jest on ciągły tylko taki urywany no wiecie ... wzrasta jego częstotliwość występowania wraz z dodaniem gazu ... co to może być ??