Strona 1 z 1

czujnik temp plynu chlodzacego -- HELP!

: 21 paź 2006, o 13:24
autor: geo022
wiec mam taki problem:
wymieniaam dzis plyn przed zima -odkrecilem odpowietrznik , zakretke ze zbiorniczka i spuscilem plyn

Nalalem nowy wylecialy bobmelki przez dziurke odpowietrznika wiec go zakrecam no i bym chyba juz zuzyty na to wychodzi bo DOL ZOSTAL W KOLEKKTORZE a gora w moim kluczu ;///

gora jak wiadomo jest tez uziemienim alternatora ,wiec zmienilem uziemienie , czujnik zostal ale nic nie cieklo wiec caly happy wchodze do auta

Przekrecam kluczyk a tu ZONK;/ temperaatura cieczy plynu chlodzacego bez wlaczonego silnika zamyka zegar maja ponad 130 stopni

Moje pytanie -czy czujnik wkrecony do konca zamknal jakos obieg cieczy i silnik nie ma chlodzenia czy po prostu brak czujnika -(tej gory) powoduje bledne oczytanie temperatury i tylko zegarki mi klamia

ps. uzmiemienie podpialem do srubki od klapy zaworow -moze byc?

no i pytanie -jak wyciagnac teraz to co zostalo w kolektorze??

LIcze na Was Chlopaki :)

: 21 paź 2006, o 14:40
autor: D12
Wrzuć jakąś fotke poglądową :)

: 21 paź 2006, o 15:41
autor: bullko
Na pocieszenie mogę ci powiedzieć, że u mnie wskaźnik temperatury też wariuje. Czasami tuż po odpaleniu wskazuje daleko poza maximum, a po przejechaniu jakiegoś tam odcinka wskakuje raptownie na właściwą pozycję.
I chyba raczej nie ma co się tym przejmować, bo z tego co się orientuję, to istnieją jeszcze chyba dwa (a jeden napewno) czujniki i to one są ważne, a ten co urwałeś odpowiada tylko za wskazania.
A jak wyciągnąć resztki?? Hmm..... jeżeli nic nie zostało ponad powierzchnią kolektora, to może przewiercić (albo lepiej nie, bo wtedy syfu naleci do środka) .....szczerze mówiąc nie wiem.
P.S.
Właśnie dzisiaj też próbowałem wymienić płyn ale kutwa nic z tego nie wyszło, bo jakiś debil tak założył opaskę, że nie ma jak jej odlręcić :)11
I tu pojawia się moje pytanie:
czy ten wąż od chłodnicy jest na tyle gietki, że po odkręceniu jego górnego końca da się go nagiąć do dołu w takim stopniu aby cały płyn zszedł??
A a wogóle to okazało się, że chłodnica mi przecieka :placz: i właściwie to nie wiem czy opłaca mi się lać świeży płyn na dziurawą chłodnicę.
Zobaczę jak ubytki nie będą duże to może jeszcze pojeżdżę do wiosny na dolewkach a potem się zobaczy.

Ooo przy okazji może ktoś napisze, czy dużo jebania jest z wyjęciem chłodnicy i co po kolei trzeba robić bo tam kuźwa wszędzie jest c****y dostęp i nie chciałbym natknąć się na jakieś niespodzianki.

: 21 paź 2006, o 16:08
autor: szajboos
geo022, możesz to wykręcić tzw. wykrętakiem (lewym gwintownikiem). Musisz to nawiercić, wkręcić wykrętak i wykręcić pozostałość.

: 21 paź 2006, o 21:02
autor: AdamXXL
Jakie uziemienie?????
Moje pytanie -czy czujnik wkrecony do konca zamknal jakos obieg cieczy i silnik nie ma chlodzenia czy po prostu brak czujnika -(tej gory) powoduje bledne oczytanie temperatury i tylko zegarki mi klamia

to co wykręcałeś i się spśuło, to właśnie czujnik pokazujący temperaturę na zegarach. jeśli nie podłączysz tego, to nie będzie żadnych odczytów, bo opór w czujniku maleje wraz ze wzrostem temp. dając większy prąd. podłączając kabelek od czujnika do masy uzyskasz efekt maksymalnej temperatury.

: 21 paź 2006, o 22:17
autor: geo022
dzieki Adam i cala reszta -odpiolem kabelek zaizolowalem go i jest ok-nie mam odczytu na zegarach ale wszystko smiga -dzieki jeszcze raz ;]

: 24 paź 2006, o 15:36
autor: cursor
Jak masz silnik c12nz lub c14nz to mam kolektor z c16nz, on ma chyba trochę większe kanały.