Strona 1 z 1

corsa b 1,2

: 31 sty 2007, o 21:36
autor: iwona szymanska
mam corsę b 1,2silnik i iii falujące obroty .Jak je uspokoic? wymieniona przepustnica , wyczyszczony silnik krokowy i nic.To nie dzieje się za każdym razem.Czasmi 2dni silniczek jak pszczółka,następnie kilka dni szału.Czy możecie coś poradzic ?

Re: corsa b 1,2

: 1 lut 2007, o 00:24
autor: D12
iwona szymanska pisze:mam corsę b 1,2silnik i iii falujące obroty .Jak je uspokoic? wymieniona przepustnica , wyczyszczony silnik krokowy i nic.To nie dzieje się za każdym razem.Czasmi 2dni silniczek jak pszczółka,następnie kilka dni szału.Czy możecie coś poradzic ?
W jakim zakresie falują Tobie obroty? Bo jak poczytasz instrukcje to pewien zakres falowania istnieć musi.

Przepustnicę wystarczy czasem dobrze benzyną ekstrakcyjną wyszorować i troche jest lepsza reakcja na gaz.

Sprawdź czy układ dolotowy do pusszki nad przepustnicą i pod przepustnicą jest szczelny.

Czasem guma pod tą czarną pokrywką potrafi się zawinąć i troche puszcza bokiem powietrze.

Filtr powietrza zapchany tez powoduje falowanie obrotów.

No i na koniec albo i nie przyczyna to wilgotne powietrze, które teraz nas otacza oraz paliwo... które wlewamy

Mam silnik 1.2i i też czasem falują mi obroty, nieznacznie ale poczytałem lekture i troche to mnie uspokoiło. Pozdro

Ciąg dalszy corsa b 1,2

: 1 lut 2007, o 21:30
autor: iwona szymanska
Witam ponownie,chciałabym dalej pogadac na temat fal.obrotów w mojej corsie.Ogólnie fajne autko w sam raz dla "kobietki" tak, tak kobietki.
Tak się składa , że to ja jeżdżę , i martwię się jak coś nie tak.
Byłam u kilku mechaników, i było "badane "komputerowo podłączone tu gdzie bezpieczniki i jak auto na chodzie i wyłączone i niby wszystko ok zero błędów,lambda ok , a jednak...nie.Czasami jest tak , nawet teraz zima rano zapalam 2minuty i jadę i jest ok,1 gaz 2 gaz itd,cichutko,płynnie ,tak jakby bez ssania .Po 5km jazdy rozgrzany dojeżdżam do skrzyżowania puszczam na luz i...wyje jak wściekły jak na najwyższych obrotach ,staje np światła 2min silnik uspokaja się i znów 1 gaz i...już2 bieg a on jeszcze nie "zszedł " z jednego gazu a ja juz 2 następny gaz .Ma jakby spóżniony zapłon tzn,powinno byc tak że jak noga z gazu to z gazu , a nie dalej na gazie prawda? No i co sądzicie?
moim zdaniem tak nie moę byc. Iwona.POZDROWIONKA!!! :oko:

Re: Ciąg dalszy corsa b 1,2

: 1 lut 2007, o 22:44
autor: Mihó
iwona szymanska pisze:.Ogólnie fajne autko w sam raz dla "kobietki" tak, tak kobietki.
I nie tylko
Tak się składa , że to ja jeżdżę , i martwię się jak coś nie tak.
Byłam u kilku mechaników, i było "badane "komputerowo podłączone tu gdzie bezpieczniki i jak auto na chodzie i wyłączone i niby wszystko ok zero błędów,lambda ok , a jednak...nie.Czasami jest tak , nawet teraz zima rano zapalam 2minuty i jadę i jest ok,1 gaz 2 gaz itd,cichutko,płynnie ,tak jakby bez ssania .Po 5km jazdy rozgrzany dojeżdżam do skrzyżowania puszczam na luz i...wyje jak wściekły jak na najwyższych obrotach ,staje np światła 2min silnik uspokaja się i znów 1 gaz i...już2 bieg a on jeszcze nie "zszedł " z jednego gazu a ja juz 2 następny gaz .Ma jakby spóżniony zapłon tzn,powinno byc tak że jak noga z gazu to z gazu , a nie dalej na gazie prawda? No i co sądzicie?
moim zdaniem tak nie moę byc. Iwona.POZDROWIONKA!!! :oko:
Potencjometr przepustnicy można jeszcze sprawdzić, choć zacząłbym od wszystkiego co pisali wcześniej koledzy. Skąd w ogóle jkesteś ? Uzupełnij profil, może Ci ktoś pomoże składając wizytę ;)

: 2 lut 2007, o 00:01
autor: D12
Może zawór recyrkulacji spalin skoro obroty falują jak również utrzymują się za wysokie :(

: 6 lut 2007, o 21:10
autor: iwona szymanska
:oops: nooo!!!coo jest???żadnej odpowiedzi???halloooo :placz: :( pa!

: 6 lut 2007, o 21:47
autor: D12
iwona szymanska pisze: pa!
Pa

: 6 lut 2007, o 21:55
autor: Mihó
iwona szymanska pisze::oops: nooo!!!coo jest???żadnej odpowiedzi???halloooo :placz: :( pa!
Nie powiedziałaś jak wyszły próby po naszych poradach