Strona 1 z 1

silnik - 1,6 16V

: 23 lut 2007, o 19:09
autor: c14
Pytanie do użytkowników pojazdów właśnie z takim silnikiem - czy to prawda, że są z nim większe problemy niż z pozostałymi?

: 23 lut 2007, o 19:48
autor: chuckyhc
sa 3 silniki 1.6 16v w corsie b.o ktory chodzi c16xe,x16xe czy x16xel?
ja mam c16xe,co prawda samochod mam krotko i dopiero sie z nim probuje uporac, bo mam pewne problemy ktore sa i byly walkowane na forum.
poszukaj sobie tematow typu klopoty z 1.6 16v.

z tego co czytalem to kiepski jest sam osprzet silnika (elektronika) oraz klepiace popychacze

aha zeby nie bylo, wypowiadam sie na temat swojego silnika!no

: 23 lut 2007, o 22:06
autor: -=m&m=-
chuckyhc pisze:sa 3 silniki 1.6 16v w corsie b.o ktory chodzi c16xe,x16xe czy x16xel?
w którym roczniku wsadzano do corsy b silnik x16xel ?? :zakrecony:

: 23 lut 2007, o 22:50
autor: geo022
heh.... jest opcja szukaj
Panowie zanim napiszecie poczytajcie troche a nie zaśmiecajcie z łaski swojej tego forum bo niektórzy tu obcują na codzień i muszą co chwilę czytać te same wypociny .......

a x16xel nie byl w corsie B z mojej wiedzy

: 23 lut 2007, o 22:57
autor: -=m&m=-
geo022 pisze: a x16xel nie byl w corsie B z mojej wiedzy
i taka jest prawidłowa odpowiedź :oko:
pytanie było czysto retoryczne :)13 i na przyszłość prosiłbym chuckyhc o nie wprowadzanie innych użytkowników forum w błąd, jeśli czegoś nie wiesz lub nie jesteś pewien to zastanów się parę razy zanim coś napiszesz ...

: 23 lut 2007, o 23:03
autor: pirat
rozkminki na temat 1.6 16V i niemal wszystkie problemy zostaly juz opisane, wiec odsylam do szukajki :oko:

na razie nie zamykam, moze nasunie Ci sie jakies konkretniejsze pytanko a nie bylo wyjasnione w archiwum :)

: 23 lut 2007, o 23:04
autor: geo022
-=m&m=- pisze:
i taka jest prawidłowa odpowiedź :oko:
pytanie było czysto retoryczne :)13 i na przyszłość prosiłbym chuckyhc o nie wprowadzanie innych użytkowników forum w błąd, jeśli czegoś nie wiesz lub nie jesteś pewien to zastanów się parę razy zanim coś napiszesz ...

Dokladnie -wszedles na forum 5 dni temu naklepales pod 50 postów z czego sensowne to 2!
hmmm zastanów sie chłopie nad tym co robisz ciut :zakrecony:

: 24 lut 2007, o 01:04
autor: c14
Konkretniejsze pytanie... czy ten silnik może być bardziej wadliwy od innych, np 1,4? Częsciej coś może padać? Czy to bez znaczenia i może zależy od "fuksa" na jakiego się trafi?

: 24 lut 2007, o 08:20
autor: chuckyhc
a tak chlopaki macie racje. z tym x16xel to sie pospieszylem.one szly w astrach i vectrach.
sorka za wprowadzenie w blad

: 24 lut 2007, o 08:30
autor: geo022
x16xe to ten sam silniik co x14xe hmmm co do dlugowieczności na pewno est mniejsze z tego względu ze to ten sam silnik a jest bardziej wysilony -ogólie chodzi o to ze są to świetne silnii ale kupienie dziś tego silnika w dobrym stanie to baaaardzo ciezka sprawa ,za tp x14xe kupi sie gdyż jest ich zdecydowanie więcej na rynku

: 24 lut 2007, o 09:45
autor: -=m&m=-
geo022 pisze:x16xe to ten sam silniik co x14xe ......
na temat różnic pomiędzy x14xe; x16xe; c16xe było bardzo dużo na forum w zależności od silnika różnią się wielkością kanałów w głowicy, map sensorem, przepływka, kolektorem dolotowym, AGR, stopniem sprężania po dalsze info zapraszam do szukajki :oko: jeśli chodzi o długowieczność to jest ona w większości zależna od oleju jaki właściciel ma wlany do głowy.

: 24 lut 2007, o 10:20
autor: YAQB
Ja tylko napisze tyle, ze gdzie by nie bylo montowane to x16xel jest straszna padaka pod wzgledem uzytkowania. Ten silnik "normalnie" wciaga ok 1L/3000 km - i to jest dobry wynik (jak to pisza na forum astry - lac i sie nie martwic). Po pewnym czasie potrafi konsumowac 1L/1000 ... ot taka wspaniama konstrukcja :-D

: 24 lut 2007, o 17:23
autor: Marcin99
-=m&m=- pisze:jeśli chodzi o długowieczność to jest ona w większości zależna od oleju jaki właściciel ma wlany do głowy.
Tyle na ten temat :lol:
Mike z Ciebie to jakiś "fizolof" się robi hehe.
To jest uniwersalna prawda dla każdego silnika - jeden po 100tys będzie nadawał się do remontu a drugi po 300tys będzie do jazdy na drugie tyle.
Nie ma znaczenia czy ktoś jeździ po emerycku czy kręci do odcinki (oczywiście tak w uproszczeniu) - ważniejsze jest pilnowanie zmian oleju itp. itd.
Niestety po lekturze forum zwłaszcza w ostatnich miesiącach można odnieść wrażenie, że zdrowe c16xe/x16xe w corsie b to rarytas jakiś.

: 24 lut 2007, o 23:18
autor: gejzer6
Marcin99 pisze:zdrowe c16xe/x16xe w corsie b to rarytas jakiś.
wogóle teraz na forum to same GSi sie pojawiły jakaś moda czy co tylko szkoda że każdy ma problem jakiś

wydaje mi sie że 90% c/x16xe to zajechane padaki :zakrecony:

: 25 lut 2007, o 06:54
autor: chuckyhc
no Gejzer masz racje. Bo to ich poprzedni wlasciciele o nie niedbali.no bo niby czemu silnik 1.6 mialby byc gorszy od 1.4(mniej wytrzymaly)?
moja GSi ma 140 000 km(udokumentowane) i kurde popychacze klepia jakby miala 300 000.wydaje mi sie ze to spowodowane jest zlym uzytkowaniem samochodu ( glownie sprawy olejowe ).no chyba ze po prostu te silniki tak maja, nie wiem. Reszta jak na moja ocene jest gut.

: 25 lut 2007, o 10:00
autor: -=m&m=-
Marcin99 pisze: Mike z Ciebie to jakiś "fizolof" się robi hehe.
:lol: chyba muszę zmienić markę browarową bo po Tyskim mnie jakieś takie przemyślenia nachodzą :-P :oko:

a jeśli chodzi o corse GSI to wraz z otwarciem rynku na używane auta ich ilość drastycznie wzrosła, w swoich latach produkcji nie były one w ogóle oferowane w Polsce, chyba że na indywidualne zamówienie a wynikało to z prostego faktu- ceny. Ludzi nie było stać na kupienie sobie małego miejskiego autka za ponad 50 tys. (tyle kosztowała wersja na 100 lecie opla i nie było to 1,6). Jeśli chodzi o sam silnik to c16xe był chyba jednym z bardziej udanych (markos nawet wrzucał artykuł o współpracy lotusa- o ile dobrze pamiętam, przy projektowaniu tego silnika) chyba jako jedyne spośród 1,6 16v ma natrysk oleju na denko tłoka. Myśle, że Porszak pokaże na co stać ten silnik :grin:

: 25 lut 2007, o 10:02
autor: kamilos23
Moja GSI ma udokumentowane 135 tyś wcześniej jeździła nią kobieta (była drugim właścicielem) i mechanik jak obadał sprawe klepania to powiedział że 8 popychaczy jest do wyrzucenia a reszta w takim sobie stanie, więc wymieniłem wszystkie. Za jeden płaciłem 50zł mam nadzieje że nie jest to jakiś tani chłam. Pozdro

: 25 lut 2007, o 10:14
autor: geo022
kamilos23 pisze:Moja GSI ma udokumentowane 135 tyś wcześniej jeździła nią kobieta (była drugim właścicielem) i mechanik jak obadał sprawe klepania to powiedział że 8 popychaczy jest do wyrzucenia a reszta w takim sobie stanie, więc wymieniłem wszystkie. Za jeden płaciłem 50zł mam nadzieje że nie jest to jakiś tani chłam. Pozdro


co ta wypowiedź wnosi ?? :zakrecony:

a Twoja?

: 25 lut 2007, o 19:35
autor: chuckyhc
Geo moze jednak wypowiedz kamilosa cos wnosi.moja corsa tez jedzily dwie babki.jedna od nowosci we Francji i po niej juz w Polsce druga.moze C16XE nie lubi kobiet ( bez obrazy oczywiscie) :lol: :lol:

: 25 lut 2007, o 19:41
autor: !markos
tak tak, takimi samochodami ogolnie jezdza kobiety, a do tego sprzedawane sa w polsce najczesciej z powodu wyjazdu wlasiciela za granice :lol: niekatowane, niemeczone, zadbane i absolutnie bezwypadkowe :lol:

: 25 lut 2007, o 20:47
autor: chuckyhc
Markos no i co sie chichrasz co?no gadam ci ze moja dwie babki pomykaly.a porysowana jest, ale nigdy mocno nie dostala.sprawdzalem dokladnie. a jak babka tym jezdzila to curwa napewno wcale w dupe te auto nie dostalo he he.sfajczone sprzeglo itp rzeczy :lol: :lol:

: 26 lut 2007, o 16:02
autor: Porszak
-=m&m=- pisze: chyba jako jedyne spośród 1,6 16v ma natrysk oleju na denko tłoka.
moj nie ma :bardzozly:

: 26 lut 2007, o 21:37
autor: ania1981
nie chciałam zabierać głosu w tej dyskusji, ale chyba troszkę przeginacie jeśli chodzi o komentarze na temat jazdy kobiet.......bez urazy, ale wy MĘŻCZYŹNI nie jesteście tak dobrymi kierowcami za jakich się uważacie.... to że samochód ma troszkę więcej mocy, nie znaczy że tylko WY potraficie nim jeżdzić....silnik, nie ma nic do rzeczy :)
To że GSI są zajeżdżone hmmm, a może kobieta, która była w papierach miała synka, któy dobrze dawał temu autku po "dupie", ja zrzuciłabym to na faceta :D