Strona 1 z 1
Gasnąca Corsa rano
: 3 kwie 2007, o 07:46
autor: lukstan
Witam
Prosze o pomoc
Przegladnalem archiwum ale niestety nic nie znalazlem w tym temacie.
Mam od tygodnia tego typu problem (Corsa GSI B - c16xe)
Rano gdy zapalam silnik - zapala bez problemu od strzału.
Jadę więc i wszystko jest ok do ok 1km, gdzie auto
najnormalniej zaczyna gasnąć (gdy daję bieg jałowy
obroty spadają do zera i gaśnie).
Problem w tym ze gdy odczekam ok 1 min to wszystko jest ok
i moge smialo powiedziec ze do konca dnia juz jest ok mimo iż auto
stoi podczas pracy blisko 8h.
Po prostu dzieje się to zawsze rano.
W ramach dodatkowych uwag wymiłem kilka dni temu:
krokowca, sonde i potencjometr przepustnicy.
Bardzo prosze o pomoc bo staje się to już uciążliwe
Pozdrawiam i dziekuje
: 3 kwie 2007, o 09:37
autor: D12
Lampka check engine się nie zapala ?
Możliwe, że masz wilgoć gdzieś na przewodach. WN albo kablach innych.
: 3 kwie 2007, o 13:37
autor: lukstan
Check sie nie zapala wiec ciezko cokolwiek zidentyfikowac
Czy mokre lub wilgotne przewody mogą cos takiego powodowac?
Dziwi mnie najbardziej to ze zawsze rano i tylko rano po przejechaniu ok 1km.
Pozniej jade dalej ok 4km wiec tez niezbyt daleko i juz jest ok
Moze to etap kiedy samochod jedzie na czyms podobnym do ssania?
Trudno mi cokolwiek na prawde ocenic i Wam pomoc w jest to niestety problem dla mnie.
: 3 kwie 2007, o 14:10
autor: D12
lukstan pisze:Check sie nie zapala wiec ciezko cokolwiek zidentyfikowac
Owszem można podłączając auto pod kompa albo skontrolować metodą drucikową.
Obydwie metody napewno coś wykarzą.
lukstan pisze:
Czy mokre lub wilgotne przewody mogą cos takiego powodowac?
Owszem i czasem pokazuje komp uszkodzenie jednakże go nie ma bo gdzieś jest wilgoć.
lukstan pisze:
Dziwi mnie najbardziej to ze zawsze rano i tylko rano po przejechaniu ok 1km.
Pozniej jade dalej ok 4km wiec tez niezbyt daleko i juz jest ok
Moze to etap kiedy samochod jedzie na czyms podobnym do ssania?
Możliwe, że wilgoć na kablach, silnik się podgrzeje i wszystko wraca do normy brak wilgoci i auto śmiga. Rano zawsze jest większa wilgoć w powietrzu stąd problemy z jazdą początkową.
Pojedź najpierw na komputer niech sprawdzą co jest nie tak a potem można coś więcej napisać. Narazie to mogą być tylko przypuszczenia

: 3 kwie 2007, o 14:21
autor: lukstan
Sprawdzajac bledy nic nie wykazuje!
Na chwile obecną chyba zdecydowany jestem najbardziej zakupic po prostu kable WN.
Przy okazji prosze o pomoc i odpowiedz czy przekrecajac rano kluczyk w stacyjce powinienem slyszec pompe paliwa (ew. wtrysk)?
Wymienialem ok rok temu i od tamtej pory nie slysze tego
charakterystycznego odglosu.
Ale jako ze nie bylo z tym problemu tak pozostawilem.
: 5 kwie 2007, o 06:00
autor: chuckyhc
ja co do pytania o pompe:w mojej GSi po przekreceniu kluczyka nigdy nie bylo slychac pompy.dopiero jak odpale to slychac.
I taka sytuacja jest prwidlowa,to znaczy ze w ukladzie paliwowym jest odpowiednie cisnienie i przed odpaleniem nie musi pompa "nabijac" cisnienia.
: 5 kwie 2007, o 07:41
autor: lukstan
W sprawie pompy - dzieki
Jesli chodzi o gaszenie silnika to wymienilem wczoraj przewody WN
i niestety nadal to samo. Brak mi juz pomyslow.
Prosze wiec jeszcze raz Was o pomoc!
: 5 kwie 2007, o 07:59
autor: lukstan
Żeby było ciekawiej to wczoraj wyskoczyly mi dwa bledy 22 i 44
22 - czujnik położenia przepustnicy (potensjometr) lub jego obwód, wysokie napięcie
44 - sonda lambda lub jej obwód, za uboga mieszanka paliwowo-powietrzna.
Dla przypomnienia: sonde i potencjometr wymienilem kilka dni temu
: 5 kwie 2007, o 08:32
autor: Kotlin
A bledy po wymianie skasowales??
: 5 kwie 2007, o 09:00
autor: lukstan
Tak, odlaczylem aku na jakies 15-20min
Nie wiem czy dobrze oceniam czy nie ale mam tez wrazenie
ze Corsa od 2-3tyg stanowczo duzo pali
Moze wlasnie zuzycie paliwa pomoze zidentyfikowac to zachowanie.
W mojej ocenie moze zbyt mocno zalewa silnik kiedy jest chlodny!
: 5 kwie 2007, o 09:38
autor: Kotlin
To ze duzo pali moze byc spowodowane tym ze wykazuje padnieta sonde.
: 5 kwie 2007, o 09:52
autor: AdamXXL
jeśli chodzi o kasowanie błędów samoistne, to w starszych sterownikach kasują się po 20 odpaleniach a w nowszych po 60
: 5 kwie 2007, o 10:52
autor: lukstan
Z tym ze sonda byla wymieniana

(
: 5 kwie 2007, o 21:57
autor: lukstan
Tak sobie czytam i czytam wszedzie gdzie moge i udało mi sie stworzyc
jakas liste rzeczy ktore sie przewijaly w roznych miejscach:
- czujnik halotronowy
- palec zapłonowy
- kopułka
- czujnik temperatury cieczy chłodzącej
- swiece
- aparat zapłonowy
- cewka
- pompa paliwa
Czy cos mozna odrzucic od razu jesli chodzi o Corse B GSI
czy tez silnik C16XE
Bardzo prosze o pomoc!
: 5 kwie 2007, o 22:02
autor: AdamXXL
lukstan pisze:
jakas liste rzeczy ktore sie przewijaly w roznych miejscach:
- czujnik halotronowy
- palec zapłonowy
- kopułka
- czujnik temperatury cieczy chłodzącej
- swiece
- aparat zapłonowy
- cewka(noo powiedzmy DIS)
- pompa paliwa
Czy cos mozna odrzucic od razu jesli chodzi o Corse B GSI
czy tez silnik C16XE
Bardzo prosze o pomoc!
to co czerwone out
: 7 kwie 2007, o 01:23
autor: lukstan
W celu jeszcze dokładniejszej identyfikacji zauwazylem dodatkowo ze:
- gdy dzisiaj rano jechalem starajac sie przez pierwszy 1-2km
niezbyt mocno przyspieszac jadac na 3-4 biegu to wszystko bylo ok
- gdy jednak jechalem na nieco wieksze wzniesienie gdzie dluzszy
okres czasu musialem jechac pod górkę to auto zupelnie zwariowało
i musialem 3 razy zupelnie sie zatrzymac gdyz nie miala Corsa siły
jechac nawet metra dalej
Tak wiec ja obstawiałbym jakies zalewanie mocne silnika benzyna
lub cos podobnego do tego.
Czy to pomaga w wyjasnieniu przyczyny?
: 10 kwie 2007, o 07:55
autor: lukstan
Witam
Sprawdzilem świece i 2,3 była totalnie zalana, pływała w oleju!
: 11 kwie 2007, o 23:05
autor: lukstan
Witam po kilku dniach przerwy
A wiec na chwile obecna moj problem stanal w miejscu
Wymienilem kable WN, okazalo sie ze byly calkowicie zle ponakladane!
Przy okazji odkrecilem swiece - dwie srodkowe pływały sobie - byly
zupelnie pozalewane!
Zamowilem tez czujnik temperatury cieczy chłodzącej.
Przy okazji mam pytanko jak najszybciej go podmienic (gdzie w zasadzie sie znajduje)
Spalanie auta troszke zmalało ale nadal wydaje mi sie ze jest wysokie!
Zobaczymy w najblizszych dniach jak bede testowal autko z nowym w/w czujnikiem.
Mysle tez nad wywaleniem katalizatora ktory mogl sie juz wysypac i ewentualnie zamontuje strumienice?
Chetnie poznam Wasze zdanie na ten temat!
Czy ktos cos jeszcze sugeruje???
Aha najwazniejsze, po zamianie kabli na odpowiednie swiece, dzisiaj rano jakos przejechalem spokojnie, raz tylko autko przymulilo i zgaslo co biorac pod uwage poprzednie dni jest sporym sukcesem!
Co myslicie rowniez o tym aby dolac do benzyny jakis wspomagacz aby pozbyć się syfu w silniku??? Czytalem gdzies na forum o tym i chyba na allegro widzialem!
: 11 kwie 2007, o 23:54
autor: D12
lukstan pisze:
Mysle tez nad wywaleniem katalizatora ktory mogl sie juz wysypac i ewentualnie zamontuje strumienice?
Chetnie poznam Wasze zdanie na ten temat!
Czy ktos cos jeszcze sugeruje???
Katalizator owszem można wydłubać pozostawiając puszke do ew przeglądów corocznych.
Strumienica nie!
lukstan pisze:
Co myslicie rowniez o tym aby dolac do benzyny jakis wspomagacz aby pozbyć się syfu w silniku??? Czytalem gdzies na forum o tym i chyba na allegro widzialem!
bardziej polecam wymienic filtr paliwa, taki uszlachetniacz do paliwa może dopiero oczyścic z syfu a czasem rozwalic stary filtr.
Nowy filtr+ dobre paliwoi =

: 19 kwie 2007, o 10:14
autor: lukstan
Problem nadal trwa!
Przypuszczenia teraz najblizsze na cewke!
Mam wrazenie ze po kilkudziesieciu metrach auto jedzie na dwoch cylindrach.
Dwie srodkowe świece są zalewane!
: 25 kwie 2007, o 22:24
autor: lukstan
A co myslicie na temat przeplywomierza?
Obroty bardzo wolno spadają, momentami falują.
Może to po prostu on jest odpowiedzialny za to wszystko co sie dzieje!
: 26 kwie 2007, o 06:05
autor: chuckyhc
Jak spalanie masz duze i faluja ci obroty to sprobuj sprawdzic sobie dzialanie sondy lambda.u mnie przez jej uszkodzenie auto wiecej palilo,obroty sie zawieszaly i wolno schodzil z obrotow.
pomierz jakie napiecie daje na wyjsciu i porownaj z danymi z ksiazki.
: 26 kwie 2007, o 08:01
autor: lukstan
Z sodną sprawa wygląda tak ze wymieniana była na nową i obecnie elektromechanik jak sprawdzał to napięcie falowało od 0,0 do 0,3 a powinno niby do 0,9
: 26 kwie 2007, o 15:43
autor: chuckyhc
no dokladnie napiecie kole 1 V.jeszcze zmierz opornosc sondy.po tym poznasz sklad mieszanki czy jest gut czy nie gut.
a jaka ta sonde kupiles?masz trzy przewody,jaka moc grzalki?
: 26 kwie 2007, o 19:36
autor: lukstan
Sonda GM z jednym kabelkiem czyli bez grzałki!
Mowili ze nie musi miec grzania bo jest blisko silnika czy jakos tak!
I w cale nie jest powiedziane ze musi byc 3 przewodowa
A kupowane u Stachowiaka w Poznaniu!
: 26 kwie 2007, o 19:40
autor: chuckyhc
a zktórego roku masz Corsice? ciekawe, czemu ja mam 3-przewodową sondę. jak chciałem dobrać do mojego motora to wszędzie gadali, że powinna być jednoprzewodowa.
Ja nie twierdze, że ma być trójprzewodowa, absolutnie. Myślałem, że GSi wszyskie mają 3-przewody, ale jak widać byłem w błędzie.
A próbowałeś podpiąć od kogoś komputer?
: 26 kwie 2007, o 19:57
autor: lukstan
Wtyczke mam 3 przewodową ale sonde kupilem jednoprzewodową!
A jaką ty masz?
Komputera nie zmienialem - jesli Ty jestes z Bielska to moze w Tobie nadzieja!
A rocznik 94
: 26 kwie 2007, o 20:54
autor: chuckyhc
no jestem z biela. a ja mam wttyczke 3 przewodowa i sonde tez.kurde moze tu masz problem.no nie wiem no.
: 26 kwie 2007, o 23:00
autor: AdamXXL
lukstan pisze:Wtyczke mam 3 przewodową ale sonde kupilem jednoprzewodową!
A jaką ty masz?
Komputera nie zmienialem - jesli Ty jestes z Bielska to moze w Tobie nadzieja!
A rocznik 94
sonda zaczyna pracować poprawie po osiągnięciu odpowiedniej temperatury. po 1 wymień ją na właściwą, bo z jednym przewodem nie ma grzałki i głównie widać/czuć to na niskich obrotach.
: 27 kwie 2007, o 15:38
autor: chuckyhc
popieram to co napisal Adam. w sumie to nie wiem czemu ci wsadzili jednoprzewodowa bez grzalki.skoro producent przewidzial sonde z grzalka, to widocznie nie nagrzeje sie sama.