X14XE uboga mieszanka na benzynie, wariują obroty
: 7 lut 2009, o 00:35
Witam!
Na początku sorry za długi post ale chcę aby wszystko było w miarę dobrze przedstawione
Jako że padł mi reduktor od LPG zmuszony jestem jeździć na benzynie, silnikowi jednak nie podoba się to za bardzo bo stroi fochy:)
Odpala bez problemu na zimnym i ciepłym. W aucie mam zamontowany wskaźnik AFR i widzę napięcie na sondzie lambda na bieżąco. Po przejechaniu kilku kilometrów silnik zaczyna wariować. Sonda wskazuje ubogą mieszankę, silnik traci ducha (jedzie ale nie tak jak powinien oraz czuć szarpanie jakby gubił zapłony) i po chwili wywala mi błąd 0130 (Nieprawidłowy sygnał z sondy / regulacja poza zakresem). Po mocniejszym dociśnięciu gazu wskazanie sondy zmienia się na chwile i check gaśnie.
Po dojechaniu dziś na parking było słychać prychanie z wydechu i po dosłownie dotknięciu gazu silnik zaczął się dusić po czym wracał na wolne obroty i tak 4 razy coraz mocniej się dusząc aż zgasł. Gdy wcisnę gaz i trzymam na 1500obr to po chwili mieszanka wskakuje na chwile na bogatą a obroty wędrują na 2000obr, po kilku sekundach to samo i już mam 2500obr (a pedał jest wciśnięty cały czas tak samo). Również po zwolnieniu gazu podczas jazdy ECU nie odcina paliwa do zera, AFR pokazuje mi wtedy napięcie na sondzie w granicach 0,2V.
Sprawdziłem wężyki podciśnień i wszystko wydaje się być ok.
Macie jakieś pomysły?
Na początku sorry za długi post ale chcę aby wszystko było w miarę dobrze przedstawione
Jako że padł mi reduktor od LPG zmuszony jestem jeździć na benzynie, silnikowi jednak nie podoba się to za bardzo bo stroi fochy:)
Odpala bez problemu na zimnym i ciepłym. W aucie mam zamontowany wskaźnik AFR i widzę napięcie na sondzie lambda na bieżąco. Po przejechaniu kilku kilometrów silnik zaczyna wariować. Sonda wskazuje ubogą mieszankę, silnik traci ducha (jedzie ale nie tak jak powinien oraz czuć szarpanie jakby gubił zapłony) i po chwili wywala mi błąd 0130 (Nieprawidłowy sygnał z sondy / regulacja poza zakresem). Po mocniejszym dociśnięciu gazu wskazanie sondy zmienia się na chwile i check gaśnie.
Po dojechaniu dziś na parking było słychać prychanie z wydechu i po dosłownie dotknięciu gazu silnik zaczął się dusić po czym wracał na wolne obroty i tak 4 razy coraz mocniej się dusząc aż zgasł. Gdy wcisnę gaz i trzymam na 1500obr to po chwili mieszanka wskakuje na chwile na bogatą a obroty wędrują na 2000obr, po kilku sekundach to samo i już mam 2500obr (a pedał jest wciśnięty cały czas tak samo). Również po zwolnieniu gazu podczas jazdy ECU nie odcina paliwa do zera, AFR pokazuje mi wtedy napięcie na sondzie w granicach 0,2V.
Sprawdziłem wężyki podciśnień i wszystko wydaje się być ok.
Macie jakieś pomysły?