Strona 1 z 1

Spadek predkosci/mocy.

: 13 kwie 2009, o 16:05
autor: barrog
Witam!

Mam Corse B, 1,2 (45KM) Genral Motors silnik, rocznik 96' no i problem :)

Wczoraj mialem do przejechania trase okolo 650 km. Wszystko bylo dobrze do okolo 400 km. Wtedy przy predkosci okolo 130-140 km/h (dodam, ze to niemieckia autostrada byla ;) ) auto zaczelo zwalniac do predkosci okolo 105-110 km/h. Pozniej niestety juz nie chcial przyspieszac poza ta predkosci, chyba ze bylo z gorki. Gdy jednak bylo pod gorke auto zwalnialo nawet do 80 km/h, a w gdy probowalem dodac wiecej gazy dusilo sie po prostu lub silnik szarpal.

Dzisiaj, gdy corsa juz sobie odsapnela po trasie, problem sie pojawil. Rozpedza sie do 110km/h bez problemu. Na biegach od 1-4 jest ok, na 5 biegu do predkosci w/w predkosci tez rozpedza sie ladnie, pozniej nic.

Zauwazylem, ze gdy osiaga predkosc ''max'' czyli 110km/h bardzo szybko rosnie temperatura silnika, przynajmniej na zegarze.

Pierwsza maja mysla bylo, ze to wina paliwa (tankowalem na jakiejs tam Rafinierii Gdanskiej w malej miejscowosci na trasie Poznan-Berlin). Tylko, ze na tym paliwie przejechalem 300km i dopiero potem pojawil sie problem.

Macie pomysl co to moze byc?

Z gory dzieki za pomoc!

Re: Spadek predkosci/mocy.

: 14 kwie 2009, o 00:44
autor: Kuba.EBE
Moim zdaniem pompka paliwa. Mialem tak w Tico ze jak jechalem to mi trzepalo go i dusilo... Wiec moze to byc przyczyna lub filtr

Re: Spadek predkosci/mocy.

: 14 kwie 2009, o 05:17
autor: RotkiV
pierwsze co powinnes zrobic to wykrecic swiece zaplonowe i zobaczyc czy tam wszystko ok...
mialem dokladnie takie same objawy jak ty.. przyczxyna? jedna ze swiec zespawala sie :0 i mialem tak juz dwa razy

Re: Spadek predkosci/mocy.

: 14 kwie 2009, o 21:01
autor: barrog
Co to znaczy 'zespawala' sie? :) Zaczne od sprawdzenia swiec, mam nadzieje, ze to jest to...
Dzieki za pomoc, gdyby to nie byly swiece, napisze.

Re: Spadek predkosci/mocy.

: 14 kwie 2009, o 21:35
autor: fotograf
barrog pisze:Co to znaczy 'zespawala' sie? :) Zaczne od sprawdzenia swiec, mam nadzieje, ze to jest to...
Dzieki za pomoc, gdyby to nie byly swiece, napisze.
tak wygląda świeca która już prawie się zespawała :

Obrazek,Obrazek

chodzi o to że łączą sie te 2 części świecy, ja bym jeszcze sprawdził czy czasami nie oberwał się wkład w katalizatorze, możliwe że kawałki się na wybojach poprzesuwały i zablokowały przepływ spalin.
Wejdź pod auto i popukaj w katalizator, jeśli będzie coś gruchało i w środku latało to zły znak :oko: