Strona 1 z 1

amorki i glowica XE rozwazania i pytania

: 7 gru 2009, o 23:41
autor: RotkiV
pasowało by wymienić amory na tyłku i teraz sie zastanawiam... gwinta raczej szybko nie kupie...a wkurza mnie ten miękki tył.
opcja 1 gazowe AL-KO z tego wzgledu ze to zamiennik WEITECA
opcja 2 KYB exel G
opcja 3 jakies gazowe z allegro przystosowane do nizeszgo zawiasu okolo -45
moze byc deska mnie to nie przeszkadza.
najbardziej sklaniam sie ku AL-KO

wpadla mi ostatnio mysl o glowicy XE, moja jest peknieta i nie da sie jej naprawic, ale fachowcy z Lodzi powiedzieli ze zawory prowadnice i reszta wyglada calkiem dobrze...
na allegro sa glowice COSTCASTA uszkodzone bo peknietum rozrzadzie za powiedzmy znosne pieniadze...
mysl jest taka aby kupic taka glowice i przelozyc bebechy ze swojej.
z tego co pytałem w sklepach to nie ma w sprzedazy prowadnic do XE.

jeszcze pytanko o doł silnika...
wał wiadomo szlif i odpowiednie panewki na odpowiedni rozmiar.
ciagle tylko mam krecioła co z tlokami i pierscieniami.
ojciec mi mowi ze jak blok do szlifu to obowiazkowo tloki nowe na wiekszy rozmiar bo bedzie za luzno.
ja z tego co wiem to jesli blok jest w miare, to wystarczy samo honowanie a wtedy tłoki moga zostac tylko nowe pierscienie sie daje.
moze ktos potwierdzic która z tych wersji jest bardziej zblizona do prawdy. :-?
najlepiej by było wymienic tłoki itp. albo nawet zapodac klucizne np. wossnera ale zejdzmy na ziemie :pig:
narazie to chyba tyle

Re: amorki i glowica XE rozwazania i pytania

: 8 gru 2009, o 06:56
autor: STELMI
RotkiV pisze: wpadla mi ostatnio mysl o glowicy XE, moja jest peknieta i nie da sie jej naprawic, ale fachowcy z Lodzi powiedzieli ze zawory prowadnice i reszta wyglada calkiem dobrze...
na allegro sa glowice COSTCASTA uszkodzone bo peknietum rozrzadzie za powiedzmy znosne pieniadze...
mysl jest taka aby kupic taka glowice i przelozyc bebechy ze swojej.
z tego co pytałem w sklepach to nie ma w sprzedazy prowadnic do XE.
W żadnym wypadku nie przekładaj prowadnic zaworowych, zresztą pękną przy próbie demontażu. Są dostępne, zmień sklepy w których pytasz, a jak nie znajdziesz to sprawdź ofertę tu:
http://www.prowadnice-zaworow.pl/katalog%20pl.pdf
jak nie mają to zrobią na pewno.
RotkiV pisze:jeszcze pytanko o doł silnika...
wał wiadomo szlif i odpowiednie panewki na odpowiedni rozmiar.
ciagle tylko mam krecioła co z tlokami i pierscieniami.
ojciec mi mowi ze jak blok do szlifu to obowiazkowo tloki nowe na wiekszy rozmiar bo bedzie za luzno.
ja z tego co wiem to jesli blok jest w miare, to wystarczy samo honowanie a wtedy tłoki moga zostac tylko nowe pierscienie sie daje.
moze ktos potwierdzic która z tych wersji jest bardziej zblizona do prawdy. :-?
najlepiej by było wymienic tłoki itp. albo nawet zapodac klucizne np. wossnera ale zejdzmy na ziemie :pig:
narazie to chyba tyle
trzeba sprawdzić czujnikiem owalizację cylindrów i ich średnicę. Szlif wału nie ma nic wspólnego ze zmianą pierścieni, chyba że ktoś naprawdę długo jeździł z np stukającą panewką, przez którą wał pracował w nienormalnej pozycji i zrobiło to degradację w cylindrach. Bez kontroli stanu cylindrów nikt nie odpowie co trzeba z nim zrobić. Wszystko zalezy jak wygląda owalizacja i jaka będzie szczelina na pierścieniu po włożeniu go do cylindra

Re: amorki i glowica XE rozwazania i pytania

: 8 gru 2009, o 09:12
autor: RotkiV
wiec dobrze zrobilem ze spytalem. dzieki stelmi za wyjasnienie o prowadnicach nie wiedzialem.
a szlif wału z tego w wgzledu ze jesli sie zdecyduje to remontowac to taka usluge jak szlify mam po bardzo duzym rabacie a koszt panewek to znosnny wydatek.
ktos ma jeszcze jakies rady?

Re: amorki i glowica XE rozwazania i pytania

: 8 gru 2009, o 11:33
autor: STELMI
ja bym sprawdził jednak też sam wał, bo nigdy wał po szlifie nie ma takiej samej wytrzymałości jak przed, bo szlif zbiera powierzchniowe jego utwardzenie. Warto pomierzyć czopy i dodatkowo sprawdzić czy nie ma bicia, jeżeli jest dobry to tylko zmienić panewki na nowe nominały, a samego wału nie szlifować.