Strona 1 z 1

Demontaż przepustnicy C16XE

: 27 mar 2012, o 23:30
autor: mcsfryco
Witam!
Mam pytanie odnośnie przepustnicy, czy mógł by ktoś udzielić mi wskazówek w jaki sposób zabrać się za wymontowanie jej z mojej Corsy oraz mniej więcej co należy robić krok po kroku i na co uważać. Chciałem wymienić czujnik TPS (który jest niesprawny i aby normalnie jeździć oszukuję komputer dzielnikiem rezystancyjnym) oraz przy okazji ją przeczyścić (przepustnice), choć najbardziej zależy mi na zmianie czujnika na sprawny, a widzę że bez wymontowania przepustnicy nie da rady. Dodam że raz próbowałem się zabrać za jej demontaż ale z tego co widzę to robota na 1,5 dnia :D a niestety nie dysponowałem takim czasem i dałem sobie spokój - dla tego proszę was o pomoc jak to w miarę sprawnie zrobić (domyślam się że łatwo nie będzie :( ).
Z góry dziękuję i pozdrawiam :oko:

Re: Demontaż przepustnicy C16XE

: 27 mar 2012, o 23:55
autor: mr_luke
Na 1,5 dnia to nie ale na spokojnie 1 dzień. Mnie to już teraz zajmuje 45-60 minut x2 plus ewentualny czas na zajęcie się przepu. Ja robię w ten sposób:
:)7 Strzykawką wyciągasz płyn ze zbiorniczka i go demontujesz (dwie nakrętki i 3 opaski zaciskowe)
:)7 Zdejmujesz cewkę (3 śruby torx)
:)7 Odpinasz i demontujesz linkę gazu
:)7 Zciągasz wszystkie podciśnienia z kolektora
:)7 Odkręcasz śruby kolektora (4 śruby torx)
:)7 Teraz musisz odkręcić śruby łączace przepustnice i kolektor z uchwytem. Tu jest najwięcej zabawy. Cały problem polega na tym, że od góry masz nakrętkę (chyba 13) a od spodu nasadowy torx i gówniane podejście. Można kombinować od spodu ale może wiącać się to z odpięciem poduchy tylnej. Ja używan do tego małego kluczyka oczkowego 12 kątnego w rozmiarze chyba 8, którym blokuję śrubę od spodu. Następnie od góry odkręcam nakrętkę grzechotką. Niestety nie jest to idealny sposób, ponieważ nakrętki są blokowane przez odpowiednio wycięty plaskik, który zostaje lekko rozepchany. Nie powoduje to nic, poza tym, że to co ma blokować nakrętkę przy wkręcaniu śruby od dołu zostaje wyrobione. Po odkręceniu zdejmujesz górną część kolektora i masz wszystko na tacy.

Enjoy :)

Re: Demontaż przepustnicy C16XE

: 28 mar 2012, o 19:52
autor: mcsfryco
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź :D o to właśnie mi chodziło :oko: a co z uszczelkami są jakieś w przepustnicy i i czy trzeba je zmieniać ? aha i zauważyłem że do przepustnicy idą dwa wężyki od cieczy chłodzącej (pewnie podgrzewanie przepustnicy), czy jak je odkręcałeś u siebie to dużo płynu się tamtędy uleje?

Re: Demontaż przepustnicy C16XE

: 28 mar 2012, o 20:24
autor: mr_luke
Uszczelki masz 2. Papierową między przepu i uchwytem oraz gumową między górną częścią kolektora i uchwytem. Papieora się pewnie rozleci więc tą lepiej wymień a gumową oglądnij dokładnie i sam zdecydujesz :oko: Płynu dużo nie powinno ulecieć ale lepiej zatkaj wężyk 'powrotu z bloku' bo z 'powrotu do zbiorniczka' nic nie poleci. Udanego grzebania i możesz odwdzięczyć się "+" :lol:

Re: Demontaż przepustnicy C16XE

: 6 maja 2012, o 22:48
autor: mcsfryco
No i udało mi się znaleźć czas i wymienić TPS-A, na szczęście demontaż przepustnicy i jej montaż nie był taki trudny jak mi się wydawało, ale niestety wymieniłem czujnik na nowy i nic nie pomogło :( dalej to samo z tymi obrotami (w nie oczekiwanych okolicznościach podczas jazdy łapią około 2 tys i nie chcą spaść ponadto nie da się hamować silnikiem) i dalej muszę jeździć z rezystorem obniżającym napięcie na ślizgaczu TPS-A żeby obroty były ok, niestety nie jest to do końca dobre rozwiązanie bo przy innych położeniach gazu napięcie również jest zaniżane przez co komputer myśli że pedał jest mniej wciśnięty niż jest w rzeczywistości.
:)7 mr_luke kiedyś czytałem że również miałeś problemy u siebie z obrotami i ogólnie z błędami ECU, czy udało Ci się je rozwiązać? ja u siebie już sprawdziłem wszystko (wymiana TPS, czujnika temp. cieczy, sprawdzenie szczelności dolotu na plaka, sprawdzenie silnika krokowego, wiązki i niby wszystko ok, zero błędów - check-nie świeci) a problem wciąż ustaje i nie mam już pomysłów nawet nie ma od kogo przełożyć kompa bo już zacząłem jego podejrzewać, miał ktoś może podobny problem?
Pozdrawiam i proszę o pomoc

Re: Demontaż przepustnicy C16XE

: 7 maja 2012, o 08:38
autor: mehes
mcsfryco skąd jesteś ?

Re: Demontaż przepustnicy C16XE

: 8 maja 2012, o 17:35
autor: mcsfryco
No niestety z Lublina :(

Re: Demontaż przepustnicy C16XE

: 17 maja 2012, o 19:34
autor: mr_luke
Niestety nie udało się tego rozwiązać. Mam już tego serdecznie dość. Zimą wszystko było ok, nie łapał wyższych za często ale teraz to jakaś paranoja. Próbowałem już wszystkiego... wymianiałem TPS, sprawdzałem szczelność, krokowy, przepływkę i nawet ECU wymieniałem... i cały czas te same błędy 67, 68 i 22. Dziś mój samochód przeszedł samego siebie. Rozkraczył się dokumentnie. Jechałem i nagle przestał ciągnąć, po czym zgasł jak tylko zdjąłem bieg i już nie odpalił -.- Co jak co możę i c16xe jest świetnym silnikiem (osiągi i baza do tuningu) ale ma problemy z obrotami i ECU, które nie toleruje żadnego fejsu.

Re: Demontaż przepustnicy C16XE

: 18 maja 2012, o 16:47
autor: wolga85
Ja bym zaczął od sprawdzenia kabelków (najlepszy był fejs op com albo opelscanner) konkretnie to masy i zasilania ecu ,przepływomierza (tu najlepiej najprościej próbówka z żarówki 21 w od stopu kierunkowskazów) i tps (tu powinno być 5V i sygnał pomiedzy 0,5 do 4,5 V przechdzący płynnie ze wzrostem otwarcia).

Re: Demontaż przepustnicy C16XE

: 19 maja 2012, o 15:56
autor: mr_luke
Przepraszam, że panoszę się w tym temacie ale gdzie są w c16xe masy silnika bo chyba jestem ślepy :/ Zdjagnozowane, czemu się rozkraczył. Brak zapłonu. Cewka nie daje w ogóle istry, błędów brak, sprawdzone na dwóch ECU, które mam w domu.

Re: Demontaż przepustnicy C16XE

: 19 maja 2012, o 21:50
autor: mcsfryco
mr_luke co do masy to jest ona przykręcona z prawej strony do kolektora dolotowego (tej metalowej części rzecz wiadoma :D ) przy okręcaniu przepustnicy powinieneś ją zauważyć :D, co do obrotów ja już dostaje załamania nerwowego, co prawda miałem okres kiedy było dobrze tzn. ze starym TPS-em i rezystorem ale od kiedy założyłem nowy problem znowu się pojawił i rezystor musiał wrócić, ale wraz z nowym TPS-em pojawiły się takie błędy jak 22 i 67 czyli podobne jak u Ciebie, myślałem że może nie łączy coś w gnieździe patrząc na błędy ale poprawiałem kilka razy i to samo, raz nawet to tak sobie pośpieszyłem że wygiął mi się bolec w TPS-sie no i wiadomo co, trzeba było odkręcać przepustnice, ale chyba coś źle poskładałem (zamiast uszczelki silikon) że jest jeszcze gorzej no i chyba trzeba będzie założyć nową uszczelkę. Mniejsza o to zastanawiam się nad tym czy kupując nowe TPS-y nie trafiliśmy na jakieś buble które nie łączą przez co pojawiają się błędy, kilka razy po dłuższym postoju (jeżdżąc z wpiętym miernikiem) zauważyłem że zaraz po uruchomieniu silnika napięcie na środkowej nodze TPS-a wynosiło 0,18V czemu towarzyszył "check" po paru prze gazowaniach wskoczyło na 0,71V a "check" gasł - dodam że na starym TPS-sie tego nie było, dla tego jak będę miał chwile żeby uszczelnić przepustnice zmienię TPS na stary i napiszę jakie są rezultaty.
Mam jeszcze pytanie odnośnie oleju bo dość sporo go w przepustnicy mimo tego że czyściłem ją miesiąc temu tak ma być? oprócz przepustnicy jest go dużo na wszystkich ściankach w kolektorze dolotowym (plastikowej i metalowej części) czy zasyfiona odma może mieć coś z tym wspólnego?
I jeszcze jedno pytanie, jak mr_luke wkręciłeś tą śrubę w przepustnicy w lewym dolnym rogu bo ja z nic nie mogę jej włożyć a o przykręceniu nie ma mowy, przez co jeżdżę na trzech.
Przepraszam za wypracowanie ale naprawdę nie mam już sił i nerwów i dla tego pisze tak sporo może mniej lub więcej istotnych rzeczy.
Pozdrawiam serdecznie!

Re: Demontaż przepustnicy C16XE

: 19 maja 2012, o 23:44
autor: mr_luke
Dzięki za tę masę.
Z nią jest największy kłopot. Ja zawsze wkręcam ją jako pierwszą ale musze mieć zdjęte i odpięte wszystko co tylko się da. Śrubę wkładam najpierw w przepustnicę zanim zacznę wszystko skręcać. Naszczęście mam dość wąskie palce i jestem w stanie wcisnąć dwa między blok a uchwyt przepu, dzięki czamu blokuje śrubę opuszkami i od góry ją wkręcam. Jesli masz do dyspozycji frezarkę to zrób sobie "kluczyk do tego". Wygnij kawałek blachy pod kątem 90 i frezarką wytnij kształ łebka Torx.

Re: Demontaż przepustnicy C16XE

: 21 maja 2012, o 22:33
autor: mcsfryco
W takim razie i ja się uprę ją tam wkręcić skoro jest to wykonalne, dzisiaj nie chcę żeby zapeszać ale znalazłem w miejscu łączenia przepustnicy z jej metalowym uchwytem nieszczelność, która jest pewnie spowodowana tym że założyłem pękniętą uszczelkę,lewe powietrze było zasysane na tyle że czuć było pod palcem jak ssie, zamierzam teraz dokupić nową uszczelkę założyć i mam nadzieje że lewe powietrze było przyczyną tych nieszczęsnych obrotów, (nowej uszczelki nie zakładałem bo myślałem że silikon którym przesmarowałem starą uszczelkę wystarczy ale widocznie się myliłem), mr_luke wiem że sprawdzałeś ale może sprawdź i u siebie jeszcze raz szczelność, bo widzę że problem mamy identyczny i nawet błędy te same mi się pojawiły co i u Ciebie.
Aha i jak możecie to napiszcie coś odnośnie tego oleju w dolocie czy bo jak na moje oko jest go dość sporo (biorąc pod uwagę że nie dawno wszystko wycierałem) i czy zapchana dolna odma tzn. ta metalowa może mieć coś to tego że spora cześć oleju zamiast wracać do dołu silnika trafia do dolotu.


No i po dwu tygodniowym jeżdżeniu z nową uszczelką i czterema śrubami a nie trzema mogę stwierdzić że u mnie przyczyną było właśnie fałszywe powietrze, po zmianie uszczelki na nową corsa od razu ładnie zapaliła trzymała właściwe obroty, a check engine zamilkł i do tej pory nie mam żadnych błędów (podczas usterki miałem ciągle błędy od niskiego napięcia TPS, ubogiej mieszanki i przepływomierza), do tego założyłem starego TPS-A bo ten nowy wydawał mi się jakiś dziwny. Ponadto corsa zaczęła mi mniej palić teraz wychodzi około 8,5l/100km LPG po mieście gdzie wcześniej wychodziło coś około 10l no i mam wrażenie że lepiej się zbiera.
Pozdrawiam i dziękuję za wszelką pomoc i sugestie.