check engine i gasnące auto
: 1 paź 2012, o 19:32
Witam, jest to mój pierwszy wątek na jakimkolwiek forum samochodowym wiec proszę o wyrozumiałość. Na wstępie mam corse b 1.4 eco i sporo googlowalem za rozwiązaniem mojego problemu, ze wzg. na różne specyfikacje pojazdów ich pojemności itp . postanawiam założyć własny wątek.
Otóż jeszcze parę miesięcy temu w aucie zapalała się kontrolka check engine, ale wypadało to tak raz na miesiąc. Zapalała się ona w trakcie jazdy i paliła się do wyłączenia auta, po ponownym włączeniu problem często znikał bądź kontrolka zapalała się tylko na moment. Najczęściej zwykle dolewałem olej (bo bierze trochę oleju). Po takiej dolewce problem znikał na kolejny miesiąc, ale teraz akcja weszła na wyższy poziom a mianowicie zapalają się wszystkie kontrolki i auto gaśnie, żeby je odpalić muszę wciskać gaz i kręcić to po kilku próbach załapuje, ale i to nie zawsze dzisiaj nim jechałem i niema śladu po sprawie..
Googlowałem za problemem i ludzie na innych forach piszą, że to czujnik położenia wału korbowego. Kiedy ostatnio byłem na komputerach koleś powiedział mi że miałem tylko 1 błąd dot. w/w kontrolki i chodziło o jakiś system spalin (coś z ekologia w każdym razie) .. ale wydaje mi się że raczej chodziło o moje pieniądze.
W każdym razie nie liczę na załatwienie sprawy bez udziału mechanika, ale może miał ktoś kiedyś podobny problem i mógłby się pochwalić jego rozwiązaniem ? Do mechanika mam dopiero za tydzień wiec może coś się uda wykombinować przez ten czas.
Otóż jeszcze parę miesięcy temu w aucie zapalała się kontrolka check engine, ale wypadało to tak raz na miesiąc. Zapalała się ona w trakcie jazdy i paliła się do wyłączenia auta, po ponownym włączeniu problem często znikał bądź kontrolka zapalała się tylko na moment. Najczęściej zwykle dolewałem olej (bo bierze trochę oleju). Po takiej dolewce problem znikał na kolejny miesiąc, ale teraz akcja weszła na wyższy poziom a mianowicie zapalają się wszystkie kontrolki i auto gaśnie, żeby je odpalić muszę wciskać gaz i kręcić to po kilku próbach załapuje, ale i to nie zawsze dzisiaj nim jechałem i niema śladu po sprawie..
Googlowałem za problemem i ludzie na innych forach piszą, że to czujnik położenia wału korbowego. Kiedy ostatnio byłem na komputerach koleś powiedział mi że miałem tylko 1 błąd dot. w/w kontrolki i chodziło o jakiś system spalin (coś z ekologia w każdym razie) .. ale wydaje mi się że raczej chodziło o moje pieniądze.
W każdym razie nie liczę na załatwienie sprawy bez udziału mechanika, ale może miał ktoś kiedyś podobny problem i mógłby się pochwalić jego rozwiązaniem ? Do mechanika mam dopiero za tydzień wiec może coś się uda wykombinować przez ten czas.