Strona 1 z 1
Malowanie pokrywy silnika
: 21 lis 2012, o 16:25
autor: nuceo
Witam! Mam takie pytanie,mianowicie czym moge pomalować pokrywę silnika? Czy może to być srebrzanka? Jeśli tak to czy musze pokrywe tylko wyczyścic czy użyć jeszcze jakiegos podkładu?
Re: Malowanie pokrywy silnika
: 21 lis 2012, o 17:53
autor: mehes
Zmatowić, jak nie była malowana odpowiedni podkład ( do plastików ) lakier
Re: Malowanie pokrywy silnika
: 22 lis 2012, o 11:59
autor: prymasso
A jaki masz silnik? I jaką pokrywę? Ja w moim 8V po wyszlifowaniu machnąłem czarnym sprayem wysokotemperaturowym z Dragona do kominków i jest cacy drugi rok już leci.
Re: Malowanie pokrywy silnika
: 22 lis 2012, o 17:39
autor: nuceo
Silnik mam 1.0 12v może i kupie taki spray ale zastanawiam sie nad srebrzanką bo mi zalega cała puszka w piwnicy a pokrywa silnika nie jest już pierwszej młodosci więc chciałem ją jakoś odświerzyć
-- 22 lis 2012, o 17:40 --
: 22 lis 2012, o 19:35
autor: !markos
I ktory element PLASTIKOWEJ pokrywy silnika chcialbys ta srebrzanka pomalowac?

Re: Malowanie pokrywy silnika
: 22 lis 2012, o 20:17
autor: nuceo
A kto tu pisał o plastikowym elemencie? plastikowa jest tylko osłonka listwy zapłonowej
Re: Malowanie pokrywy silnika
: 22 lis 2012, o 20:43
autor: mehes
nuceo pisze:A kto tu pisał o plastikowym elemencie? plastikowa jest tylko osłonka listwy zapłonowej
więc sprecyzuj swoje pytanie.
: 23 lis 2012, o 00:06
autor: !markos
A, nie skojarzylem, ze to Corsa B, a nie C z plastikowa pokrywka. Z czym wiec masz problem? Musisz ja - co bylo raczej do przewidzenia - zdemontowac, wyczyscic, zmatowic i pomalowac. Srebrzanka to niestety shit, wiec jak chcesz, zeby silnik wygladal jak kupa, to mozesz jej uzyc. A jak nie chcesz, to zostaje Ci malowanie proszkowe z czyszczeniem chemicznym wczesniej, opcjonalnie szkielkowanie, a potem superdokladne mycie - moze byc bez malowania i tak bedzie wygladala jak nowa (przez jakis czas dopoki sie ponownie nie utleni).
Re:
: 23 lis 2012, o 10:43
autor: Bear_
!markos pisze:A, nie skojarzylem, ze to Corsa B, a nie C z plastikowa pokrywka. Z czym wiec masz problem? Musisz ja - co bylo raczej do przewidzenia - zdemontowac, wyczyscic, zmatowic i pomalowac. Srebrzanka to niestety shit, wiec jak chcesz, zeby silnik wygladal jak kupa, to mozesz jej uzyc. A jak nie chcesz, to zostaje Ci malowanie proszkowe z czyszczeniem chemicznym wczesniej, opcjonalnie szkielkowanie, a potem superdokladne mycie - moze byc bez malowania i tak bedzie wygladala jak nowa (przez jakis czas dopoki sie ponownie nie utleni).
Pipczysz Mihau
Pyndzel i chlorokauczuk i jechane
