Corsa B 1.2 45PS po nocy ciężko pali
: 9 sty 2014, o 14:51
Witam,
4 miesiące jazdy i pojawiły się pierwsze problemy ;/
Po nocnym postoju auto ciężko odpala, zakręce, niby załapie ale momentalnie gaśnie. Kręcę drugi raz, dość długo i zapala ale obroty minimalnie falują i czuć drgania, jakby któryś cylinder nie dostawał iskry za każdym razem, po około 30 sec do minuty wszystko jest ok. Dużo lepiej pali gdy lekko wcisnę gaz jednak zachowanie silnika w pierwszej minucie pracy pozostaje takie samo.
Auto ma LPG ale wykluczam przepuszczanie gazu bo reduktor jest nowy.
Kolejna wykluczona rzecz to czujnik temp na komputer, odłączyłem a sytuacja się nie zmieniła.
Wyczyścić krokowca i odpiąć minusową klemę? Inne pomysły?
4 miesiące jazdy i pojawiły się pierwsze problemy ;/
Po nocnym postoju auto ciężko odpala, zakręce, niby załapie ale momentalnie gaśnie. Kręcę drugi raz, dość długo i zapala ale obroty minimalnie falują i czuć drgania, jakby któryś cylinder nie dostawał iskry za każdym razem, po około 30 sec do minuty wszystko jest ok. Dużo lepiej pali gdy lekko wcisnę gaz jednak zachowanie silnika w pierwszej minucie pracy pozostaje takie samo.
Auto ma LPG ale wykluczam przepuszczanie gazu bo reduktor jest nowy.
Kolejna wykluczona rzecz to czujnik temp na komputer, odłączyłem a sytuacja się nie zmieniła.
Wyczyścić krokowca i odpiąć minusową klemę? Inne pomysły?