za duzo teraz goglowania bo to praktycznie poldnia szperania po roznych forach i odsylaczach.. sprawa wyglada mniejw iecej tak:
sonda 1 przewodowa wiadomo bierze mase z silnika a sygnał z kabelka(niezbyt dokladna sonda bo masa moze byc słaba)
sonda 3 przewodowa- 1czarny(sygnał) 1x szary (masa) 1x biały grzałka+
sonda 4 przewodowa 1 czarny 1 szary 2x biały
szperałem jak podlczyc te dwa biale i u mnie w tej samorobce wiazce jest tak ze dwa biale sa zmostkowane i dopiero jeden kabel idzie do przekaznika POMPY PALIWA
w ten sposob mamy grzanie sondy tylko na pracujacym silniku
sonda grzana jest gotoa do pracy juz po paru sekundach a zwykla po parudziesieciu(minuty)
o to ze sonda bedzie sie grzała caly czas niema podobno sie co martwic bo z czasem grzania spada jej napiecie az do wyrownania temp.
na elektrodzie ktos robił do takich sond przekaznik czasowy zeby pozniej odlaczyc sondzie grzałke ale w takim razie jest to bezcelowe skoro ona jakby sama sobie to pozniej reguluje.
teraz tylko pytanie czy kabelek od przekanzika pompy paliwa w corsie jest w komorze silnika czy w srodku
w przyszlym tygodniu bede dokladnie badał temat wiec sie wypowiem co i jak