mr_luke co do masy to jest ona przykręcona z prawej strony do kolektora dolotowego (tej metalowej części rzecz wiadoma

) przy okręcaniu przepustnicy powinieneś ją zauważyć

, co do obrotów ja już dostaje załamania nerwowego, co prawda miałem okres kiedy było dobrze tzn. ze starym TPS-em i rezystorem ale od kiedy założyłem nowy problem znowu się pojawił i rezystor musiał wrócić, ale wraz z nowym TPS-em pojawiły się takie błędy jak 22 i 67 czyli podobne jak u Ciebie, myślałem że może nie łączy coś w gnieździe patrząc na błędy ale poprawiałem kilka razy i to samo, raz nawet to tak sobie pośpieszyłem że wygiął mi się bolec w TPS-sie no i wiadomo co, trzeba było odkręcać przepustnice, ale chyba coś źle poskładałem (zamiast uszczelki silikon) że jest jeszcze gorzej no i chyba trzeba będzie założyć nową uszczelkę. Mniejsza o to zastanawiam się nad tym czy kupując nowe TPS-y nie trafiliśmy na jakieś buble które nie łączą przez co pojawiają się błędy, kilka razy po dłuższym postoju (jeżdżąc z wpiętym miernikiem) zauważyłem że zaraz po uruchomieniu silnika napięcie na środkowej nodze TPS-a wynosiło 0,18V czemu towarzyszył "check" po paru prze gazowaniach wskoczyło na 0,71V a "check" gasł - dodam że na starym TPS-sie tego nie było, dla tego jak będę miał chwile żeby uszczelnić przepustnice zmienię TPS na stary i napiszę jakie są rezultaty.
Mam jeszcze pytanie odnośnie oleju bo dość sporo go w przepustnicy mimo tego że czyściłem ją miesiąc temu tak ma być? oprócz przepustnicy jest go dużo na wszystkich ściankach w kolektorze dolotowym (plastikowej i metalowej części) czy zasyfiona odma może mieć coś z tym wspólnego?
I jeszcze jedno pytanie, jak
mr_luke wkręciłeś tą śrubę w przepustnicy w lewym dolnym rogu bo ja z nic nie mogę jej włożyć a o przykręceniu nie ma mowy, przez co jeżdżę na trzech.
Przepraszam za wypracowanie ale naprawdę nie mam już sił i nerwów i dla tego pisze tak sporo może mniej lub więcej istotnych rzeczy.
Pozdrawiam serdecznie!