Borykam się od dłuższego czasu z dość irytującym problemem. Po nocy stania auta na parkingu gdy silnik jest zimny po odpaleniu zachowuje się bardzo dziwnie. Obroty falują, po wrzuceniu biegu i puszczeniu lekko sprzęgła obroty spadają, auto nie ma mocy żeby ruszyć z miejsca.Dodawanie gazu na biegu jałowym skutkuje obniżeniem obniżeniem obrotów i dławieniem się. Po ok 5 min pracy na parkingu gdy silnik lekko się rozgrzeje wszystko ustępuje i można spokojnie jechać. Sytuacja się powtarza gdy silnik znów się wychłodzi... Oczywiście wszystko ma miejsce na benzynie (auto wyposażone w LPG)
Będę wdzięczny za sugestie
Marcin
