Kolejne problemy z 1.2 16V
- ryth
- Świeżak
- Posty: 30
- Rejestracja: 8 cze 2012, o 09:15
- Imię: Marcin
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Kolejne problemy z 1.2 16V
Witajcie,
Na początku miałem duże problemy z jechaniem autem po odstawieniu np na noc. Auto nie miało mocy dławiło się itp. Po wymianie uszkodzonej sondy i ponownym zaadoptowaniu problem ustąpił.
Ale jak to bywa z 14 letnim autem nie ma lekko
a mianowicie :
1. Auto ciężko odpala, nie trzyma obrotów. Nie ma opcji odpalenia auta bez dotykania pedału gazu (jakiś czas temu palił na dotyk) Przy kręceniu rozrusznikiem muszę mieć wciśnięty pedał gazu. Czasem zdarza się że podczas jazdy np jak staję na światłach auto nie trzyma wolnych obrotów i gaśnie. Przegazówka do 6 tyś pomaga i obroty się stabilizują...
2. Auto jak zimne śmiga świetnie. Gdy osiągnie ok 90 stopni zaczynają się problemy. Gdy np staję na światłach i chce ruszyć auto krztusi się (tak jak by się zalewało? ) i zaczyna jechać od 3 tyś. Na wyższych biegach sytuacja praktycznie nie występuje (czasem jeszcze na 2gim biegu). Jest to denerwujące bo jak chcę "przeskoczyć" przez skrzyżowanie a on mi się krztusi to robi się niebezpiecznie....
Może macie jakieś rady ?
(żadnych błędów nie ma)
Z góry dzięki
Na początku miałem duże problemy z jechaniem autem po odstawieniu np na noc. Auto nie miało mocy dławiło się itp. Po wymianie uszkodzonej sondy i ponownym zaadoptowaniu problem ustąpił.
Ale jak to bywa z 14 letnim autem nie ma lekko
a mianowicie :
1. Auto ciężko odpala, nie trzyma obrotów. Nie ma opcji odpalenia auta bez dotykania pedału gazu (jakiś czas temu palił na dotyk) Przy kręceniu rozrusznikiem muszę mieć wciśnięty pedał gazu. Czasem zdarza się że podczas jazdy np jak staję na światłach auto nie trzyma wolnych obrotów i gaśnie. Przegazówka do 6 tyś pomaga i obroty się stabilizują...
2. Auto jak zimne śmiga świetnie. Gdy osiągnie ok 90 stopni zaczynają się problemy. Gdy np staję na światłach i chce ruszyć auto krztusi się (tak jak by się zalewało? ) i zaczyna jechać od 3 tyś. Na wyższych biegach sytuacja praktycznie nie występuje (czasem jeszcze na 2gim biegu). Jest to denerwujące bo jak chcę "przeskoczyć" przez skrzyżowanie a on mi się krztusi to robi się niebezpiecznie....
Może macie jakieś rady ?
(żadnych błędów nie ma)
Z góry dzięki
- ryth
- Świeżak
- Posty: 30
- Rejestracja: 8 cze 2012, o 09:15
- Imię: Marcin
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Re: Kolejne problemy z 1.2 16V
W tym silniku jest listwa... Nie ma żadnych błędów. Jedyny jaki kiedyś się pojawiał to 130 błąd sondy lambda ale po wymianie sondy i wykasowaniu go nigdy więcej się nie pojawił 
- -=m&m=-
- Website Admin

- Posty: 4925
- Rejestracja: 25 kwie 2004, o 17:33
- Imię: Michał
- Lokalizacja: Wrocław/Ziemia Obiecana
- Podziękował;: 7 razy
- Otrzymał podziękowań: 12 razy
- Kontakt:
Re: Kolejne problemy z 1.2 16V
czujnik temperatury i położenia wału ?
"Wszyscy wiedzą, że coś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi."- Einstein Albert
- ryth
- Świeżak
- Posty: 30
- Rejestracja: 8 cze 2012, o 09:15
- Imię: Marcin
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Re: Kolejne problemy z 1.2 16V
Nie sprawdzałem tych 2 rzeczy. Zastanawiam się czy zaślepiać ERG ? Daje to coś ? No i nad czyszczeniem krokowca...
- wolga85
- Weteran
- Posty: 1035
- Rejestracja: 12 sty 2009, o 21:03
- Imię: Marcin
- Lokalizacja: Gdów (na południe od Krakowa)
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 22 razy
Re: Kolejne problemy z 1.2 16V
Ja zaczął bym od najprostszego czyli czujnik temperatury cieczy chłodzącej. Lubi często padać i daję takie objawy jak podałeś.
6 do 100 czy 6 na 100. Oto jest pytanie
- ryth
- Świeżak
- Posty: 30
- Rejestracja: 8 cze 2012, o 09:15
- Imię: Marcin
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Re: Kolejne problemy z 1.2 16V
Ok a jakiej firmy kupić ten czujnik żeby nie padł po tygodniu ? 
-- 20 gru 2012, o 19:17 --
Wymieniłem czujnik - dalej jest dziura między 2 a 3 tyś jak silnik ma 90 stopni...
-- 20 gru 2012, o 19:17 --
ryth pisze:Ok a jakiej firmy kupić ten czujnik żeby nie padł po tygodniu ?
Wymieniłem czujnik - dalej jest dziura między 2 a 3 tyś jak silnik ma 90 stopni...
