jako jedyni z tal orginalnymi kolorkamizgubek pisze:Zabex musi byc a jak...![]()
hehehehehe...
Regulamin forum
Luźne rozmowy są "bonusowym" działem przeznaczonym dla uzytkowników CorsaSport.pl do dyskusji na tematy nie związane bezpośrednio z Corsą. Jakkolwiek zachęcamy do rozmów na każdy temat to forum to nie służy do pisania "o wszystkim i o niczym".Reguły forum obowiązują.
Luźne rozmowy są "bonusowym" działem przeznaczonym dla uzytkowników CorsaSport.pl do dyskusji na tematy nie związane bezpośrednio z Corsą. Jakkolwiek zachęcamy do rozmów na każdy temat to forum to nie służy do pisania "o wszystkim i o niczym".Reguły forum obowiązują.
- zgubek
- Weteran
- Posty: 1017
- Rejestracja: 10 maja 2002, o 17:08
- Lokalizacja: kiedys Ursynow teraz Zoliborz ;)
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Zabex rulez...kyniek pisze:jako jedyni z tal orginalnymi kolorkamizgubek pisze:Zabex musi byc a jak...![]()
heh musza sie nazywac zabciami nasze kochane zieloniaste autka
sprowadzony, serwisowany w ASO, BEZWYPADKOWY, zarejestrowany w Polsce, garażowany(temperatura w garażu 22 °C), przyjechał na kołach, użytkowany przez kobietę - prawnika jako piąte auto w rodzinie, nic nie puka nic nie stuka.Możliwość wysłania VIN na maila
- zgubek
- Weteran
- Posty: 1017
- Rejestracja: 10 maja 2002, o 17:08
- Lokalizacja: kiedys Ursynow teraz Zoliborz ;)
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Na wiosne jest szansa, ale teraz juz polecialy sobie do Afryki 
sprowadzony, serwisowany w ASO, BEZWYPADKOWY, zarejestrowany w Polsce, garażowany(temperatura w garażu 22 °C), przyjechał na kołach, użytkowany przez kobietę - prawnika jako piąte auto w rodzinie, nic nie puka nic nie stuka.Możliwość wysłania VIN na maila
- cyberpooh
- Weteran
- Posty: 1186
- Rejestracja: 15 lut 2002, o 00:00
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
LEGALNE zabezpieczenia antynapadowe w Poludniowej Afryce !

http://pooh.cofund.org.pl/corsa/tmp/burning_car.mov
2.8mb

http://pooh.cofund.org.pl/corsa/tmp/burning_car.mov
2.8mb
Post powered by E46 150KM 330Nm
Before:CB 1.4 16V 90KM
Bazy danych ... Ekstranet, Intranet, Aplikacje bazodanowe
STOP Ciotom Drogowym
Bazy danych ... Ekstranet, Intranet, Aplikacje bazodanowe
STOP Ciotom Drogowym
- scotty
- Swój
- Posty: 637
- Rejestracja: 9 maja 2003, o 15:21
- Imię: Sebastian
- Lokalizacja: Szczecin
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Ostatnio dostalem plytke z roznymi ciekawymi rzeczami z sieci
co ladniejsze bede tu publikowal co jakis czas
Dzis miejsce dla króla polskich szos

moze to Vt ale i tak niezle hehe
to na rezie tyle ide skopiowac pliki do wc

i jeszcze jeden ciekawy filmik przyrodniczy bardzo polecam
http://www.auto-tuning.com.pl/priv/rozowadupa.mpg
co ladniejsze bede tu publikowal co jakis czas
Dzis miejsce dla króla polskich szos

moze to Vt ale i tak niezle hehe
to na rezie tyle ide skopiowac pliki do wc

i jeszcze jeden ciekawy filmik przyrodniczy bardzo polecam
http://www.auto-tuning.com.pl/priv/rozowadupa.mpg

- Porszak
- Support Team Leader

- Posty: 5671
- Rejestracja: 30 lis 2003, o 22:27
- Imię: Marcin
- Lokalizacja: EBE-Bełchatów
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
- Kontakt:
Koniec roku szkolnego. Pod wieczór matka zagląda do pokoju
córeczki i znajduje na lóżku następujący liścik:
Droga Mamo!
Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze.
Jestem od dawna zakochana i postanowiliśmy z moim chłopakiem
wreszcie "się urwać".
Wiem, ze tobie się to nie spodoba ale on jest taki
słodki! Te jego tatuaże i piercing na każdym kawałku ciała...A ten
jego motocykl!
Ali ( tak nazywa się mój miły) twierdzi, że jazda na nim
w kasku to grzech. Ali jest kompletnie na moim punkcie
zwariowany.Mówi,że go uratowałam, bo ten alkohol by go w końcu zabił...
Aha, i najważniejsze. Będziesz miała wnuka! Tak się
cieszę!
Kolega Alego ma gdziś w lesie drewnianą chatkę. Trzeba ją
wyremontować i nie ma w niej światła ani wody ale to będzie
nasz nowy dom. Nie martw się! Bądziemy mieli z czego żyć. Ali
ma kapitalny pomysł.
Bądziemy uprawiać marihuanę i sprzedawać ją w mieście. Ma być
z tego kupa forsy.
Tak się cieszę! I nie martw się proszę. Wkrótce będę
miała 14 lat i naprawdę mogę na siebie sama uważać.
Mam tylko nadzieję, że szybko pojawi się ta szczepionka
przeciwko AIDS. Alemu bardzo by to pomogło...
Twoja ukochana córeczka.
P.S.
Wszystko bzdura!!! Jestem u Krychy i oglądamy
telewizję.
Chciałam Ci tylko uświadomić, że są gorsze rzeczy niż to
świadectwo, które znajdziesz na nocnym stoliku. Buziaczki!!!
> Coś o informatykach
>
>
>
> >1) Kiedyś pracowałem z babeczką, której podmieniłem wygaszacz na czarny
>
> >ekran. Nie było widać nic - po prostu czarny monitor. Ona oczywiście nie
>
> >wiedziała, że to wygaszacz i przyszła kiedyś do mnie z prośbą, żebym
>
> >włączył jej komputer. Podszedłem do sprawy fachowo. Zamyśliłem się,
>
> >chrząknąłem, znowu zamyśliłem, a potem poinformowałem ją, że jeden z
kabli
>
> >w komputerze jest luźny. I trzeba mocno huknąć dłonią w biurko, żeby
zaczął
>
> >stykać. I dla przykładu uderzyłem mocno w biurko, co okazało się nad
wyraz
>
> >skuteczne. Oczywiście chodziło o to, żeby poruszyć myszkę i wyłączyć
>
> >wygaszacz. Tak mi się ta zabawa spodobała, że byłem ciekaw kiedy kobitka
>
> >się zorientuje... Po dwóch miesiącach, kiedy widziałem jak szkoli nową
>
> >osobę, i uczy ją umiejętnie uderzać w biurko "...bo kabelek jest luźny"
nie
>
> >wytrzymałem. Podszedłem i wyjawiłem całą prawdę... Wiem, mięczak ze
mnie...
>
> >
>
> >
>
> >2) Kiedyś stworzyłem efekt graficzny, który wyglądał jak przesuwające
się
>
> >światło w kserokopiarce. Oczywiście nie mogłem się oprzeć i wbudowałem go
w
>
> >program w biurze. Pracownikom zaś powiedziałem, że mamy teraz zawansowany
>
> >program i oprócz logowania muszą jeszcze przykładać rękę do ekranu -
wtedy
>
> >ekran skanuje ich odciski palców. Przez prawie miesiąc miałem ubaw,
patrząc
>
> >jak pięcioro głąbów przed każdym załogowaniem przykłada rękę do ekranu i
>
> >czeka aż ekran zeskanuje ich odciski. Oczywiście bawiłbym się dłużej,
gdyby
>
> >nie szef, który wszedł do biura z rozdziawioną szczęką, wziął mnie na bok
i
>
> >kazał mi to natychmiast odinstalować...
>
> >
>
> >3) Siedzę sobie w kanciapie z kumplem i nagle wpada zaaferowana
kobieta.
>
> >Wymachuje dyskietką w ręku i mówi, że stacja jej padła. Pouczyłem ją, że
>
> >trzeba było zadzwonić (akurat bym się ruszył), ale w końcu mnie namówiła
i
>
> >razem z kumplem poszliśmy obadać sprawę. Dochodzimy do jej biurka, ja
>
> >patrzę, a ona wkłada dyskietkę do góry nogami i krzyczy, że "Stacja nie
>
> >działa, a ona MUSI zgrać co trzeba!". Patrzę na kumpla, on na mnie, widzę
>
> >że kumpel już ma powiedzieć Pani w czym rzecz, więc gestem ręki go
uciszam
>
> >i mówię:
>
> > - Bo widzi Pani. Ktoś sfuszerował sprawę! Ma Pani komputer postawiony do
>
> >góry nogami... - po czym przekręciłem jednostkę i wyszedłem z pokoju z
>
> >kumplem, żeby się wyśmiać.
>
> >
>
> >4) Zadzwoniła do nas kobitka i stwierdziła, że jakiś idiota odłączył
jej
>
> >LAN. W życiu babki nie widziałem, ani jej komputera, ale idę do niej.
>
> >Akurat nie było jej w boksie, ale już widzę, co jest grane. Panienka
>
> >przesunęła sobie komputer z prawej strony boksu na lewą. A że kabel z
sieci
>
> >był za krótki, to go odłączyła. Przesunąłem komputer z powrotem na prawą
>
> >stronę, wpiąłem dyndającą wtyczkę i napisałem kartkę: "DZIAŁA TYLKO PO
TEJ
>
> >STRONIE BOKSU!"
>
> >
>
> >5) Szef firmy pojawił się w biurze w laptopem. Miał ważną pracę do
>
> >zrobienia więc rozłożył się w swoim gabinecie ze sprzętem. Nagle słyszę
jak
>
> >mnie wzywa do siebie. Szef: Mam z tym problem. Jak się włącza Windows, to
>
> >po kilku sekundach wszystko gaśnie... Ja: Czy bateria jest naładowana?
>
> >Szef: (tonem nie znoszącym sprzeciwu) Oczywiście, że jest! Ja idę, a Ty
to
>
> >napraw. Po czym szef wyszedł z gabinetu. No więc zasiadłem do sprzętu,
>
> >włączam i faktycznie, Winda się ładuje i wszystko znika. Miałem naprawdę
>
> >ciężki dzień, ale nic, próbuję dalej. Wciąż z tym samym rezultatem... Już
>
> >miałem zapłakać, gdy zauważyłem, że kabel zasilający jest odłączony.
>
> >Podłączyłem do sieci i laptop śmigał jak nowiutki, a więc bateria nie
była
>
> >naładowana, ha!. Zadzwoniłem, powiedziałem, że to potrwa jeszcze z 3
>
> >godziny i zabrałem się za układanie pasjansa (przecież, to był ciężki
>
> >dzień), aż w końcu zjawił się szef. Zaskoczony, że tak szybko się
uporałem
>
> >spytał jak to zrobiłem. Uśmiechnąłem się i powiedziałem: - Musiałem
>
> >shakować Pana rejestr, ponieważ wirus spowodował konflikt między portem
>
> >myszy, a UART w CONFIG.SYS. To był ciężki kawałek roboty, ale udało mi
się
>
> >skonwertować Pański kernel z binarnego na hexagonalny i wejść przez
furtkę
>
> >w IRQ do BIOSU... A on to kupił..
>
Pewnego razu pastuch przepedzal swoje owce z jednego
pastwiska na drugie. Nagle, w klebach kurzu i z rykiem silnika zatrzymalo sie przy nim nowiutkie BMW. Kierwcą byl mlody czlowiek w garniturze Prada,butach Gucci\'ego, okularach Dior\'a itd,itd. Typowy yuppie. Koles wystawil sie przez opuszczana szybke i pyta: Czy jezeli powiem Ci ile dokladnie masz owiec w stadzie, dasz mi jedna z nich? Owczarz popatrzyl na facia, na swoje stado i odpowiedzial: Jasne, czemu nie? Yuppie zaparkowal samochod. Wyciagnal notebook DELL
podlaczony do komorki AT&T. Polaczyl sie z internetem, wszedl
na strone NASA i za pomocą GPS dokladnie okreslil swoja pozycje. Podal ja do innego satelity NASA, ktory zrobil zdjecie obszaru w wysokiej rozdzielczosci. Mlody czlowiek otworzyl zdjecie uzywajac Adobe Photoshop, przekonwertowl plik i wyslal go do centrum obrobki zdjec cyfrowych w Hamburgu. Po kilku sekundach na palmtopa przyszedl mail informujacy go, ze zdjecie zostalo obrobione i podajacy adres, pod ktorym zostaly zmagazynowane dane. Koles wszedl wiec
do bazy danych SQL i sciagnal dane, a nastepnie nakarmil nimi
arkusz Excel\'a wypchany setkami skomplikowanych formulek. Po otrzymaniu wyniku wydrukowal na swojej mini drukarce HP LaserJet pelny 150cio stronicowy raport. Podal go pastuchowi i powiedzial: Masz w stadzie 1586 owiec. - To prawda - powiedzial owczarz. - Jak przypuszczam, chcesz teraz wybrac sobie jedna z nich? Stal spokojnie, obserwujac mlodego czlowieka rozgladajacego sie wsrod stada, wybierajacego zwierzaka, a nastepnie ladujacego go do bagaznika nowiutkiego BMW. Po czym odezwal sie znowu: Hej, a jak Ci powiem jaki jest Twoj zawod, to oddasz mi zwierzka? Yuppie pomyslal przez chwilke, a nastepnie odparl: Jasne, czemu nie? - Jestes konsultantem - powiedzial pastuch. - O rany, niesamowite! Jak zgadles? - Nie musialem zgadywac - rzekl owczarz. - Zjawiles sie tutaj nie wzywany,zadajac zaplaty za odpowiedz, ktora znalem, na pytanie, ktorego nigdy nie zadawalem. A w dodatku gowno wiesz o mojej robocie.
Oddawaj psa.
córeczki i znajduje na lóżku następujący liścik:
Droga Mamo!
Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze.
Jestem od dawna zakochana i postanowiliśmy z moim chłopakiem
wreszcie "się urwać".
Wiem, ze tobie się to nie spodoba ale on jest taki
słodki! Te jego tatuaże i piercing na każdym kawałku ciała...A ten
jego motocykl!
Ali ( tak nazywa się mój miły) twierdzi, że jazda na nim
w kasku to grzech. Ali jest kompletnie na moim punkcie
zwariowany.Mówi,że go uratowałam, bo ten alkohol by go w końcu zabił...
Aha, i najważniejsze. Będziesz miała wnuka! Tak się
cieszę!
Kolega Alego ma gdziś w lesie drewnianą chatkę. Trzeba ją
wyremontować i nie ma w niej światła ani wody ale to będzie
nasz nowy dom. Nie martw się! Bądziemy mieli z czego żyć. Ali
ma kapitalny pomysł.
Bądziemy uprawiać marihuanę i sprzedawać ją w mieście. Ma być
z tego kupa forsy.
Tak się cieszę! I nie martw się proszę. Wkrótce będę
miała 14 lat i naprawdę mogę na siebie sama uważać.
Mam tylko nadzieję, że szybko pojawi się ta szczepionka
przeciwko AIDS. Alemu bardzo by to pomogło...
Twoja ukochana córeczka.
P.S.
Wszystko bzdura!!! Jestem u Krychy i oglądamy
telewizję.
Chciałam Ci tylko uświadomić, że są gorsze rzeczy niż to
świadectwo, które znajdziesz na nocnym stoliku. Buziaczki!!!
> Coś o informatykach
>
>
>
> >1) Kiedyś pracowałem z babeczką, której podmieniłem wygaszacz na czarny
>
> >ekran. Nie było widać nic - po prostu czarny monitor. Ona oczywiście nie
>
> >wiedziała, że to wygaszacz i przyszła kiedyś do mnie z prośbą, żebym
>
> >włączył jej komputer. Podszedłem do sprawy fachowo. Zamyśliłem się,
>
> >chrząknąłem, znowu zamyśliłem, a potem poinformowałem ją, że jeden z
kabli
>
> >w komputerze jest luźny. I trzeba mocno huknąć dłonią w biurko, żeby
zaczął
>
> >stykać. I dla przykładu uderzyłem mocno w biurko, co okazało się nad
wyraz
>
> >skuteczne. Oczywiście chodziło o to, żeby poruszyć myszkę i wyłączyć
>
> >wygaszacz. Tak mi się ta zabawa spodobała, że byłem ciekaw kiedy kobitka
>
> >się zorientuje... Po dwóch miesiącach, kiedy widziałem jak szkoli nową
>
> >osobę, i uczy ją umiejętnie uderzać w biurko "...bo kabelek jest luźny"
nie
>
> >wytrzymałem. Podszedłem i wyjawiłem całą prawdę... Wiem, mięczak ze
mnie...
>
> >
>
> >
>
> >2) Kiedyś stworzyłem efekt graficzny, który wyglądał jak przesuwające
się
>
> >światło w kserokopiarce. Oczywiście nie mogłem się oprzeć i wbudowałem go
w
>
> >program w biurze. Pracownikom zaś powiedziałem, że mamy teraz zawansowany
>
> >program i oprócz logowania muszą jeszcze przykładać rękę do ekranu -
wtedy
>
> >ekran skanuje ich odciski palców. Przez prawie miesiąc miałem ubaw,
patrząc
>
> >jak pięcioro głąbów przed każdym załogowaniem przykłada rękę do ekranu i
>
> >czeka aż ekran zeskanuje ich odciski. Oczywiście bawiłbym się dłużej,
gdyby
>
> >nie szef, który wszedł do biura z rozdziawioną szczęką, wziął mnie na bok
i
>
> >kazał mi to natychmiast odinstalować...
>
> >
>
> >3) Siedzę sobie w kanciapie z kumplem i nagle wpada zaaferowana
kobieta.
>
> >Wymachuje dyskietką w ręku i mówi, że stacja jej padła. Pouczyłem ją, że
>
> >trzeba było zadzwonić (akurat bym się ruszył), ale w końcu mnie namówiła
i
>
> >razem z kumplem poszliśmy obadać sprawę. Dochodzimy do jej biurka, ja
>
> >patrzę, a ona wkłada dyskietkę do góry nogami i krzyczy, że "Stacja nie
>
> >działa, a ona MUSI zgrać co trzeba!". Patrzę na kumpla, on na mnie, widzę
>
> >że kumpel już ma powiedzieć Pani w czym rzecz, więc gestem ręki go
uciszam
>
> >i mówię:
>
> > - Bo widzi Pani. Ktoś sfuszerował sprawę! Ma Pani komputer postawiony do
>
> >góry nogami... - po czym przekręciłem jednostkę i wyszedłem z pokoju z
>
> >kumplem, żeby się wyśmiać.
>
> >
>
> >4) Zadzwoniła do nas kobitka i stwierdziła, że jakiś idiota odłączył
jej
>
> >LAN. W życiu babki nie widziałem, ani jej komputera, ale idę do niej.
>
> >Akurat nie było jej w boksie, ale już widzę, co jest grane. Panienka
>
> >przesunęła sobie komputer z prawej strony boksu na lewą. A że kabel z
sieci
>
> >był za krótki, to go odłączyła. Przesunąłem komputer z powrotem na prawą
>
> >stronę, wpiąłem dyndającą wtyczkę i napisałem kartkę: "DZIAŁA TYLKO PO
TEJ
>
> >STRONIE BOKSU!"
>
> >
>
> >5) Szef firmy pojawił się w biurze w laptopem. Miał ważną pracę do
>
> >zrobienia więc rozłożył się w swoim gabinecie ze sprzętem. Nagle słyszę
jak
>
> >mnie wzywa do siebie. Szef: Mam z tym problem. Jak się włącza Windows, to
>
> >po kilku sekundach wszystko gaśnie... Ja: Czy bateria jest naładowana?
>
> >Szef: (tonem nie znoszącym sprzeciwu) Oczywiście, że jest! Ja idę, a Ty
to
>
> >napraw. Po czym szef wyszedł z gabinetu. No więc zasiadłem do sprzętu,
>
> >włączam i faktycznie, Winda się ładuje i wszystko znika. Miałem naprawdę
>
> >ciężki dzień, ale nic, próbuję dalej. Wciąż z tym samym rezultatem... Już
>
> >miałem zapłakać, gdy zauważyłem, że kabel zasilający jest odłączony.
>
> >Podłączyłem do sieci i laptop śmigał jak nowiutki, a więc bateria nie
była
>
> >naładowana, ha!. Zadzwoniłem, powiedziałem, że to potrwa jeszcze z 3
>
> >godziny i zabrałem się za układanie pasjansa (przecież, to był ciężki
>
> >dzień), aż w końcu zjawił się szef. Zaskoczony, że tak szybko się
uporałem
>
> >spytał jak to zrobiłem. Uśmiechnąłem się i powiedziałem: - Musiałem
>
> >shakować Pana rejestr, ponieważ wirus spowodował konflikt między portem
>
> >myszy, a UART w CONFIG.SYS. To był ciężki kawałek roboty, ale udało mi
się
>
> >skonwertować Pański kernel z binarnego na hexagonalny i wejść przez
furtkę
>
> >w IRQ do BIOSU... A on to kupił..
>
Pewnego razu pastuch przepedzal swoje owce z jednego
pastwiska na drugie. Nagle, w klebach kurzu i z rykiem silnika zatrzymalo sie przy nim nowiutkie BMW. Kierwcą byl mlody czlowiek w garniturze Prada,butach Gucci\'ego, okularach Dior\'a itd,itd. Typowy yuppie. Koles wystawil sie przez opuszczana szybke i pyta: Czy jezeli powiem Ci ile dokladnie masz owiec w stadzie, dasz mi jedna z nich? Owczarz popatrzyl na facia, na swoje stado i odpowiedzial: Jasne, czemu nie? Yuppie zaparkowal samochod. Wyciagnal notebook DELL
podlaczony do komorki AT&T. Polaczyl sie z internetem, wszedl
na strone NASA i za pomocą GPS dokladnie okreslil swoja pozycje. Podal ja do innego satelity NASA, ktory zrobil zdjecie obszaru w wysokiej rozdzielczosci. Mlody czlowiek otworzyl zdjecie uzywajac Adobe Photoshop, przekonwertowl plik i wyslal go do centrum obrobki zdjec cyfrowych w Hamburgu. Po kilku sekundach na palmtopa przyszedl mail informujacy go, ze zdjecie zostalo obrobione i podajacy adres, pod ktorym zostaly zmagazynowane dane. Koles wszedl wiec
do bazy danych SQL i sciagnal dane, a nastepnie nakarmil nimi
arkusz Excel\'a wypchany setkami skomplikowanych formulek. Po otrzymaniu wyniku wydrukowal na swojej mini drukarce HP LaserJet pelny 150cio stronicowy raport. Podal go pastuchowi i powiedzial: Masz w stadzie 1586 owiec. - To prawda - powiedzial owczarz. - Jak przypuszczam, chcesz teraz wybrac sobie jedna z nich? Stal spokojnie, obserwujac mlodego czlowieka rozgladajacego sie wsrod stada, wybierajacego zwierzaka, a nastepnie ladujacego go do bagaznika nowiutkiego BMW. Po czym odezwal sie znowu: Hej, a jak Ci powiem jaki jest Twoj zawod, to oddasz mi zwierzka? Yuppie pomyslal przez chwilke, a nastepnie odparl: Jasne, czemu nie? - Jestes konsultantem - powiedzial pastuch. - O rany, niesamowite! Jak zgadles? - Nie musialem zgadywac - rzekl owczarz. - Zjawiles sie tutaj nie wzywany,zadajac zaplaty za odpowiedz, ktora znalem, na pytanie, ktorego nigdy nie zadawalem. A w dodatku gowno wiesz o mojej robocie.
Oddawaj psa.
-
arts
- Forum Master
- Posty: 4329
- Rejestracja: 9 cze 2001, o 02:00
- Lokalizacja: WPR ............
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
ale zawyzona kwotakubelt pisze:Cos z naszego podworka, cytat z pl.misc.samochody:
"Pracuje w jednym z wydzialow komunikacji w Polsce (gdzie, nieistotne). Dzis przyszla kobieta z umowa kupna (auto z Niemiec oczywiscie) Mercedesa S klasy rocznik 2000.
Cena - 1 (jeden) euro
Akcyza - 1 (jeden) zł
Rece opadaja...kto da wiecej ?"
-
UcHO
- Weteran
- Posty: 1369
- Rejestracja: 25 paź 2002, o 20:04
- Lokalizacja: Białystok / Warszawa
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Kubelt powiem tak, cena moze byc nawet prawdziwa, gdyz widziałem co niektórzy ciagną, np ten mercenes moze nie byc wogole podobny do merola, lub lepiej, nie podobny do samochodukubelt pisze:Cos z naszego podworka, cytat z pl.misc.samochody:
"Pracuje w jednym z wydzialow komunikacji w Polsce (gdzie, nieistotne). Dzis przyszla kobieta z umowa kupna (auto z Niemiec oczywiscie) Mercedesa S klasy rocznik 2000.
Cena - 1 (jeden) euro
Akcyza - 1 (jeden) zł
Rece opadaja...kto da wiecej ?"
-
UcHO
- Weteran
- Posty: 1369
- Rejestracja: 25 paź 2002, o 20:04
- Lokalizacja: Białystok / Warszawa
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
pff jak zobaczyłem zdjecie z przdu to myslałem ze to moja..AdamXXL pisze:http://www.allegro.pl/show_item.php?item=31350860
GSI z silnikiem 1.2ułańska fantazja
-
Kurbat
- Weteran
- Posty: 1141
- Rejestracja: 9 maja 2004, o 22:35
- Lokalizacja: Śląskie
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
zajebiste kolpaki - wersja Tajp R Supersport Evolution GSiAdamXXL pisze:http://www.allegro.pl/show_item.php?item=31350860
GSI z silnikiem 1.2ułańska fantazja
- satan
- Weteran
- Posty: 1395
- Rejestracja: 9 cze 2003, o 21:44
- Lokalizacja: w zakręcie
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Z gg:
Szukałem już palcem
Szukałem pisiorem
Szukałem językiem
I nowym wibratorem
Pytałem się kumpli
Pytałem sąsiada
Nie pytam się księdza
Z nim kurwa nie gadam
Pytałem w aptece
Szukałem też w necie
Jak orgazm najszybciej
Zapewnić kobiecie
I wszędzie mi mówią
Że w sumie to grunt
By znaleźć ten kurwa
Jebany G punkt
Hej hej czy ktoś wie
Gdzie jest kurwa ten punkt G
Mój funfel zagaił
Gdy napił się piwa
Że punkt G to w dupie
Znajduje się chyba
A z innym jak kiedyś
Zrobiłem dwie flaszki
To stwierdził, że raczej
Znajduje się w paszczy
Czy między cyckami
Ten punkt się znajduje
A może na sutku
Ten punkt występuje
Gdzie szukać, do kurwy,
Ja pytam się, nędzy,
Wszak szkoda mi czasu
I szkoda pieniędzy
Hej hej czy ktoś wie
Gdzie jest kurwa ten punkt G
Punkt G - mówi tato -
U kobiet w tym typie,
To prawdopodobnie
Znajduje się w cipie
A dziadek podchwycił
Ten temat jak zawsze
Tak wnusiu, jest w cipie
Konkretnie w łechtaczce
Szukałem już palcem
Szukałem pisiorem
Szukałem językiem
I nowym wibratorem
I znaleźć nie mogę
I czuję się źle
Żesz w dupę osraną
Jebany punkt G
Hej hej czy ktoś wie
Szukałem już palcem
Szukałem pisiorem
Szukałem językiem
I nowym wibratorem
Pytałem się kumpli
Pytałem sąsiada
Nie pytam się księdza
Z nim kurwa nie gadam
Pytałem w aptece
Szukałem też w necie
Jak orgazm najszybciej
Zapewnić kobiecie
I wszędzie mi mówią
Że w sumie to grunt
By znaleźć ten kurwa
Jebany G punkt
Hej hej czy ktoś wie
Gdzie jest kurwa ten punkt G
Mój funfel zagaił
Gdy napił się piwa
Że punkt G to w dupie
Znajduje się chyba
A z innym jak kiedyś
Zrobiłem dwie flaszki
To stwierdził, że raczej
Znajduje się w paszczy
Czy między cyckami
Ten punkt się znajduje
A może na sutku
Ten punkt występuje
Gdzie szukać, do kurwy,
Ja pytam się, nędzy,
Wszak szkoda mi czasu
I szkoda pieniędzy
Hej hej czy ktoś wie
Gdzie jest kurwa ten punkt G
Punkt G - mówi tato -
U kobiet w tym typie,
To prawdopodobnie
Znajduje się w cipie
A dziadek podchwycił
Ten temat jak zawsze
Tak wnusiu, jest w cipie
Konkretnie w łechtaczce
Szukałem już palcem
Szukałem pisiorem
Szukałem językiem
I nowym wibratorem
I znaleźć nie mogę
I czuję się źle
Żesz w dupę osraną
Jebany punkt G
Hej hej czy ktoś wie
powered by PTT & VTG
- satan
- Weteran
- Posty: 1395
- Rejestracja: 9 cze 2003, o 21:44
- Lokalizacja: w zakręcie
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
To pochodzi z tej strony: http://www.wiejskituning.com/galerie/13 ... rsa001.htm
I o ile się nie myle to chyba Corsiawka jednego z naszych Clubowiczów:

I o ile się nie myle to chyba Corsiawka jednego z naszych Clubowiczów:

Ostatnio zmieniony 21 wrz 2004, o 19:39 przez satan, łącznie zmieniany 1 raz.
powered by PTT & VTG

