Mam takie pytanko co myślicie o założeniu turbiny do Corsa B 1.2ccm 96r. 115tys. km ???
Bardzo proszę o wypowiedzi na ten temat


młody byłem, głupi byłem i też tak mówiłem.... i też bardziej chodziło mi o samo posiadnie turbo niż o moc..totik pisze:ja kocham tego mojego szczura i wcale nie jest taki słaby i wolny, nieźle potrafi niejedną lepszą fure wymiotać

to są tylko rozważania teoretyczne bo do praktycznych naprawde bardzo daleko, a i tak wszystko pewnie skończy sie SWAP'em na 1.6 lub wiecejkristo pisze:młody byłem, głupi byłem i też tak mówiłem.... i też bardziej chodziło mi o samo posiadnie turbo niż o moc..totik pisze:ja kocham tego mojego szczura i wcale nie jest taki słaby i wolny, nieźle potrafi niejedną lepszą fure wymiotać
smarowanie bierzesz z pompy olejowej lub z podkładki filtra oleju.
wtrysk z 1,4 jest za słaby i nadal jest to mono....
kolektor moze być oparty na seryjnymc z dodatkową flanszą pod turbine
to tylko początek drogi.... muszisz jeszcze oszukac czujnik podciśnienia

leśnik pisze:Sprężarka elektryczna

leśnik pisze: 5 KM na zasilenie sprężarki (i te konie właśnie zwiększają zużycie paliwa o 4![]()

ta tylko trzeba pamiętać, że to to co dla zaturbionego 1,2 bedzie sufitem dla 1,4 16v bedzie podłogaMarcin99 pisze: Życze powodzenia i czekamy na efekty, może nawet uda się uzyskać jakieś 90KM to będzie 2x tyle mocy a z momentem odbrotowym może uda się objechać jakieś 1.4 16v- o ile korby nie wyskoczą bokiem hehe.
