radzio_gsi pisze:chyba w kazdej furze tak mozna
kurcze no właśnie ja bym tak zrobił.... jednak oto co jeden ziomek napisał
(a czego kompletnie nie jarzę

)
: ta śróbka to nie rgulacja obrotów, to położenie spoczynkowe przepustnicy. równie dobrze możemy podnieść sobie wolne obroty obcinając pasek od alternatora...
po dokręceniu śróbki istotnie obroty się podniosą, bo rozszczelni się bardziej przepustnica, ale jednoczenie tps poda wyższe napięcie do kompa. komp nie będzie zauważał progu wejcia w zakres biegu jałowego, nie będzie regulował regulatoerm wolnych obrotów, nie będzie odcinał wtryku paliwa podczas hamownaia silnikiem itd.
ta regulacja musi być ustawiona w taki sposób żeby napięcie na tps było około 0,55V
albo inaczej odkręcać, jak prepustnica zamknie sie całkowicie to na tyle dokręcić eby tylko minimalnie (jak najmniej ) podnieść prepustnicę a żeby topka prepustnicy dotknęła regulacji...wyedy to napiecie na tps powinno nie byc wieksze nic jakies 0,6v.
What the fuck ? :0 Znaczy się co ? Kręcić ? Nie kręcić ?