Z góry przepraszam jezeli taki problem juz byl opisywany i prosze o przekierowanie, lecz ja szukalam i nie moge znalesc, a to moze dlatego ze nie wiem czego szukać.
Od kilku dni, jak ide do samochodu rano, badz po dluzszym postoju i jest wilgotno, to przez kilka minut jazdy robi ona cos dziwnego. Tak jakby chciala zgasnąć, a nie gaśnie. Później już wraca do normy i wszystko jest ok. Jak nie jest wilgotno też jest jej ok, co to może być i co zrobic żeby nie bylo tego, bo przeszkadza mi to niesamowicie jak dobijam pedał gazu do podłogi, a pozatym jest to dziwne zjawisko i wiem że nie powinno go być...
Pozdrawiam i z gory thx za pomoc
P.S
wiem że jako kobieta znowu wytlumaczylam to tak, że musicie włączyć sobie translator na język męski, ale cóż..


