corsa b 1,2
-
iwona szymanska
- Bez listowiec ;-)
- Posty: 3
- Rejestracja: 31 sty 2007, o 21:24
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
corsa b 1,2
mam corsę b 1,2silnik i iii falujące obroty .Jak je uspokoic? wymieniona przepustnica , wyczyszczony silnik krokowy i nic.To nie dzieje się za każdym razem.Czasmi 2dni silniczek jak pszczółka,następnie kilka dni szału.Czy możecie coś poradzic ?
- D12
- Weteran
- Posty: 1835
- Rejestracja: 15 mar 2005, o 21:52
- Imię: Daniel
- Model auta: Corsa B
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Re: corsa b 1,2
W jakim zakresie falują Tobie obroty? Bo jak poczytasz instrukcje to pewien zakres falowania istnieć musi.iwona szymanska pisze:mam corsę b 1,2silnik i iii falujące obroty .Jak je uspokoic? wymieniona przepustnica , wyczyszczony silnik krokowy i nic.To nie dzieje się za każdym razem.Czasmi 2dni silniczek jak pszczółka,następnie kilka dni szału.Czy możecie coś poradzic ?
Przepustnicę wystarczy czasem dobrze benzyną ekstrakcyjną wyszorować i troche jest lepsza reakcja na gaz.
Sprawdź czy układ dolotowy do pusszki nad przepustnicą i pod przepustnicą jest szczelny.
Czasem guma pod tą czarną pokrywką potrafi się zawinąć i troche puszcza bokiem powietrze.
Filtr powietrza zapchany tez powoduje falowanie obrotów.
No i na koniec albo i nie przyczyna to wilgotne powietrze, które teraz nas otacza oraz paliwo... które wlewamy
Mam silnik 1.2i i też czasem falują mi obroty, nieznacznie ale poczytałem lekture i troche to mnie uspokoiło. Pozdro
-
iwona szymanska
- Bez listowiec ;-)
- Posty: 3
- Rejestracja: 31 sty 2007, o 21:24
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Ciąg dalszy corsa b 1,2
Witam ponownie,chciałabym dalej pogadac na temat fal.obrotów w mojej corsie.Ogólnie fajne autko w sam raz dla "kobietki" tak, tak kobietki.
Tak się składa , że to ja jeżdżę , i martwię się jak coś nie tak.
Byłam u kilku mechaników, i było "badane "komputerowo podłączone tu gdzie bezpieczniki i jak auto na chodzie i wyłączone i niby wszystko ok zero błędów,lambda ok , a jednak...nie.Czasami jest tak , nawet teraz zima rano zapalam 2minuty i jadę i jest ok,1 gaz 2 gaz itd,cichutko,płynnie ,tak jakby bez ssania .Po 5km jazdy rozgrzany dojeżdżam do skrzyżowania puszczam na luz i...wyje jak wściekły jak na najwyższych obrotach ,staje np światła 2min silnik uspokaja się i znów 1 gaz i...już2 bieg a on jeszcze nie "zszedł " z jednego gazu a ja juz 2 następny gaz .Ma jakby spóżniony zapłon tzn,powinno byc tak że jak noga z gazu to z gazu , a nie dalej na gazie prawda? No i co sądzicie?
moim zdaniem tak nie moę byc. Iwona.POZDROWIONKA!!!
Tak się składa , że to ja jeżdżę , i martwię się jak coś nie tak.
Byłam u kilku mechaników, i było "badane "komputerowo podłączone tu gdzie bezpieczniki i jak auto na chodzie i wyłączone i niby wszystko ok zero błędów,lambda ok , a jednak...nie.Czasami jest tak , nawet teraz zima rano zapalam 2minuty i jadę i jest ok,1 gaz 2 gaz itd,cichutko,płynnie ,tak jakby bez ssania .Po 5km jazdy rozgrzany dojeżdżam do skrzyżowania puszczam na luz i...wyje jak wściekły jak na najwyższych obrotach ,staje np światła 2min silnik uspokaja się i znów 1 gaz i...już2 bieg a on jeszcze nie "zszedł " z jednego gazu a ja juz 2 następny gaz .Ma jakby spóżniony zapłon tzn,powinno byc tak że jak noga z gazu to z gazu , a nie dalej na gazie prawda? No i co sądzicie?
moim zdaniem tak nie moę byc. Iwona.POZDROWIONKA!!!
- Mihó
- Nowy
- Posty: 498
- Rejestracja: 17 sty 2006, o 19:37
- Lokalizacja: Poznań
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 1 raz
- Kontakt:
Re: Ciąg dalszy corsa b 1,2
I nie tylkoiwona szymanska pisze:.Ogólnie fajne autko w sam raz dla "kobietki" tak, tak kobietki.
Potencjometr przepustnicy można jeszcze sprawdzić, choć zacząłbym od wszystkiego co pisali wcześniej koledzy. Skąd w ogóle jkesteś ? Uzupełnij profil, może Ci ktoś pomoże składając wizytęTak się składa , że to ja jeżdżę , i martwię się jak coś nie tak.
Byłam u kilku mechaników, i było "badane "komputerowo podłączone tu gdzie bezpieczniki i jak auto na chodzie i wyłączone i niby wszystko ok zero błędów,lambda ok , a jednak...nie.Czasami jest tak , nawet teraz zima rano zapalam 2minuty i jadę i jest ok,1 gaz 2 gaz itd,cichutko,płynnie ,tak jakby bez ssania .Po 5km jazdy rozgrzany dojeżdżam do skrzyżowania puszczam na luz i...wyje jak wściekły jak na najwyższych obrotach ,staje np światła 2min silnik uspokaja się i znów 1 gaz i...już2 bieg a on jeszcze nie "zszedł " z jednego gazu a ja juz 2 następny gaz .Ma jakby spóżniony zapłon tzn,powinno byc tak że jak noga z gazu to z gazu , a nie dalej na gazie prawda? No i co sądzicie?
moim zdaniem tak nie moę byc. Iwona.POZDROWIONKA!!!
Opel. Technik die begeistert
Corsa C Z18XE, Vectra B X18XE, Trabant 1.1, PTS 3.8 V6, Trabant 601
Corsa C Z18XE, Vectra B X18XE, Trabant 1.1, PTS 3.8 V6, Trabant 601
-
iwona szymanska
- Bez listowiec ;-)
- Posty: 3
- Rejestracja: 31 sty 2007, o 21:24
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0