Gasnąca Corsa rano
Gasnąca Corsa rano
Witam
Prosze o pomoc
Przegladnalem archiwum ale niestety nic nie znalazlem w tym temacie.
Mam od tygodnia tego typu problem (Corsa GSI B - c16xe)
Rano gdy zapalam silnik - zapala bez problemu od strzału.
Jadę więc i wszystko jest ok do ok 1km, gdzie auto
najnormalniej zaczyna gasnąć (gdy daję bieg jałowy
obroty spadają do zera i gaśnie).
Problem w tym ze gdy odczekam ok 1 min to wszystko jest ok
i moge smialo powiedziec ze do konca dnia juz jest ok mimo iż auto
stoi podczas pracy blisko 8h.
Po prostu dzieje się to zawsze rano.
W ramach dodatkowych uwag wymiłem kilka dni temu:
krokowca, sonde i potencjometr przepustnicy.
Bardzo prosze o pomoc bo staje się to już uciążliwe
Pozdrawiam i dziekuje
Prosze o pomoc
Przegladnalem archiwum ale niestety nic nie znalazlem w tym temacie.
Mam od tygodnia tego typu problem (Corsa GSI B - c16xe)
Rano gdy zapalam silnik - zapala bez problemu od strzału.
Jadę więc i wszystko jest ok do ok 1km, gdzie auto
najnormalniej zaczyna gasnąć (gdy daję bieg jałowy
obroty spadają do zera i gaśnie).
Problem w tym ze gdy odczekam ok 1 min to wszystko jest ok
i moge smialo powiedziec ze do konca dnia juz jest ok mimo iż auto
stoi podczas pracy blisko 8h.
Po prostu dzieje się to zawsze rano.
W ramach dodatkowych uwag wymiłem kilka dni temu:
krokowca, sonde i potencjometr przepustnicy.
Bardzo prosze o pomoc bo staje się to już uciążliwe
Pozdrawiam i dziekuje
Check sie nie zapala wiec ciezko cokolwiek zidentyfikowac
Czy mokre lub wilgotne przewody mogą cos takiego powodowac?
Dziwi mnie najbardziej to ze zawsze rano i tylko rano po przejechaniu ok 1km.
Pozniej jade dalej ok 4km wiec tez niezbyt daleko i juz jest ok
Moze to etap kiedy samochod jedzie na czyms podobnym do ssania?
Trudno mi cokolwiek na prawde ocenic i Wam pomoc w jest to niestety problem dla mnie.
Czy mokre lub wilgotne przewody mogą cos takiego powodowac?
Dziwi mnie najbardziej to ze zawsze rano i tylko rano po przejechaniu ok 1km.
Pozniej jade dalej ok 4km wiec tez niezbyt daleko i juz jest ok
Moze to etap kiedy samochod jedzie na czyms podobnym do ssania?
Trudno mi cokolwiek na prawde ocenic i Wam pomoc w jest to niestety problem dla mnie.
- D12
- Weteran
- Posty: 1835
- Rejestracja: 15 mar 2005, o 21:52
- Imię: Daniel
- Model auta: Corsa B
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Owszem można podłączając auto pod kompa albo skontrolować metodą drucikową.lukstan pisze:Check sie nie zapala wiec ciezko cokolwiek zidentyfikowac
Obydwie metody napewno coś wykarzą.
Owszem i czasem pokazuje komp uszkodzenie jednakże go nie ma bo gdzieś jest wilgoć.lukstan pisze: Czy mokre lub wilgotne przewody mogą cos takiego powodowac?
Możliwe, że wilgoć na kablach, silnik się podgrzeje i wszystko wraca do normy brak wilgoci i auto śmiga. Rano zawsze jest większa wilgoć w powietrzu stąd problemy z jazdą początkową.lukstan pisze: Dziwi mnie najbardziej to ze zawsze rano i tylko rano po przejechaniu ok 1km.
Pozniej jade dalej ok 4km wiec tez niezbyt daleko i juz jest ok
Moze to etap kiedy samochod jedzie na czyms podobnym do ssania?
Pojedź najpierw na komputer niech sprawdzą co jest nie tak a potem można coś więcej napisać. Narazie to mogą być tylko przypuszczenia
Sprawdzajac bledy nic nie wykazuje!
Na chwile obecną chyba zdecydowany jestem najbardziej zakupic po prostu kable WN.
Przy okazji prosze o pomoc i odpowiedz czy przekrecajac rano kluczyk w stacyjce powinienem slyszec pompe paliwa (ew. wtrysk)?
Wymienialem ok rok temu i od tamtej pory nie slysze tego
charakterystycznego odglosu.
Ale jako ze nie bylo z tym problemu tak pozostawilem.
Na chwile obecną chyba zdecydowany jestem najbardziej zakupic po prostu kable WN.
Przy okazji prosze o pomoc i odpowiedz czy przekrecajac rano kluczyk w stacyjce powinienem slyszec pompe paliwa (ew. wtrysk)?
Wymienialem ok rok temu i od tamtej pory nie slysze tego
charakterystycznego odglosu.
Ale jako ze nie bylo z tym problemu tak pozostawilem.
- chuckyhc
- Nowy
- Posty: 317
- Rejestracja: 18 lut 2007, o 20:34
- Imię: Chucky
- Lokalizacja: Bielsko
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
ja co do pytania o pompe:w mojej GSi po przekreceniu kluczyka nigdy nie bylo slychac pompy.dopiero jak odpale to slychac.
I taka sytuacja jest prwidlowa,to znaczy ze w ukladzie paliwowym jest odpowiednie cisnienie i przed odpaleniem nie musi pompa "nabijac" cisnienia.
I taka sytuacja jest prwidlowa,to znaczy ze w ukladzie paliwowym jest odpowiednie cisnienie i przed odpaleniem nie musi pompa "nabijac" cisnienia.
Była Corsa B GSi C16XE prawie S1600
Jest Corsa C GSi Z18XE
PAMIĘTAJ, wymieniaj świece!
PAMIĘTAJ, wymieniaj świece!
- AdamXXL
- Post Mistrz
- Posty: 2554
- Rejestracja: 24 kwie 2001, o 02:00
- Lokalizacja: Bolesławiec
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
jeśli chodzi o kasowanie błędów samoistne, to w starszych sterownikach kasują się po 20 odpaleniach a w nowszych po 60
Tak sobie czytam i czytam wszedzie gdzie moge i udało mi sie stworzyc
jakas liste rzeczy ktore sie przewijaly w roznych miejscach:
- czujnik halotronowy
- palec zapłonowy
- kopułka
- czujnik temperatury cieczy chłodzącej
- swiece
- aparat zapłonowy
- cewka
- pompa paliwa
Czy cos mozna odrzucic od razu jesli chodzi o Corse B GSI
czy tez silnik C16XE
Bardzo prosze o pomoc!
jakas liste rzeczy ktore sie przewijaly w roznych miejscach:
- czujnik halotronowy
- palec zapłonowy
- kopułka
- czujnik temperatury cieczy chłodzącej
- swiece
- aparat zapłonowy
- cewka
- pompa paliwa
Czy cos mozna odrzucic od razu jesli chodzi o Corse B GSI
czy tez silnik C16XE
Bardzo prosze o pomoc!
- AdamXXL
- Post Mistrz
- Posty: 2554
- Rejestracja: 24 kwie 2001, o 02:00
- Lokalizacja: Bolesławiec
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
to co czerwone outlukstan pisze: jakas liste rzeczy ktore sie przewijaly w roznych miejscach:
- czujnik halotronowy
- palec zapłonowy
- kopułka
- czujnik temperatury cieczy chłodzącej
- swiece
- aparat zapłonowy
- cewka(noo powiedzmy DIS)
- pompa paliwa
Czy cos mozna odrzucic od razu jesli chodzi o Corse B GSI
czy tez silnik C16XE
Bardzo prosze o pomoc!
W celu jeszcze dokładniejszej identyfikacji zauwazylem dodatkowo ze:
- gdy dzisiaj rano jechalem starajac sie przez pierwszy 1-2km
niezbyt mocno przyspieszac jadac na 3-4 biegu to wszystko bylo ok
- gdy jednak jechalem na nieco wieksze wzniesienie gdzie dluzszy
okres czasu musialem jechac pod górkę to auto zupelnie zwariowało
i musialem 3 razy zupelnie sie zatrzymac gdyz nie miala Corsa siły
jechac nawet metra dalej
Tak wiec ja obstawiałbym jakies zalewanie mocne silnika benzyna
lub cos podobnego do tego.
Czy to pomaga w wyjasnieniu przyczyny?
- gdy dzisiaj rano jechalem starajac sie przez pierwszy 1-2km
niezbyt mocno przyspieszac jadac na 3-4 biegu to wszystko bylo ok
- gdy jednak jechalem na nieco wieksze wzniesienie gdzie dluzszy
okres czasu musialem jechac pod górkę to auto zupelnie zwariowało
i musialem 3 razy zupelnie sie zatrzymac gdyz nie miala Corsa siły
jechac nawet metra dalej
Tak wiec ja obstawiałbym jakies zalewanie mocne silnika benzyna
lub cos podobnego do tego.
Czy to pomaga w wyjasnieniu przyczyny?
Witam po kilku dniach przerwy
A wiec na chwile obecna moj problem stanal w miejscu
Wymienilem kable WN, okazalo sie ze byly calkowicie zle ponakladane!
Przy okazji odkrecilem swiece - dwie srodkowe pływały sobie - byly
zupelnie pozalewane!
Zamowilem tez czujnik temperatury cieczy chłodzącej.
Przy okazji mam pytanko jak najszybciej go podmienic (gdzie w zasadzie sie znajduje)
Spalanie auta troszke zmalało ale nadal wydaje mi sie ze jest wysokie!
Zobaczymy w najblizszych dniach jak bede testowal autko z nowym w/w czujnikiem.
Mysle tez nad wywaleniem katalizatora ktory mogl sie juz wysypac i ewentualnie zamontuje strumienice?
Chetnie poznam Wasze zdanie na ten temat!
Czy ktos cos jeszcze sugeruje???
Aha najwazniejsze, po zamianie kabli na odpowiednie swiece, dzisiaj rano jakos przejechalem spokojnie, raz tylko autko przymulilo i zgaslo co biorac pod uwage poprzednie dni jest sporym sukcesem!
Co myslicie rowniez o tym aby dolac do benzyny jakis wspomagacz aby pozbyć się syfu w silniku??? Czytalem gdzies na forum o tym i chyba na allegro widzialem!
A wiec na chwile obecna moj problem stanal w miejscu
Wymienilem kable WN, okazalo sie ze byly calkowicie zle ponakladane!
Przy okazji odkrecilem swiece - dwie srodkowe pływały sobie - byly
zupelnie pozalewane!
Zamowilem tez czujnik temperatury cieczy chłodzącej.
Przy okazji mam pytanko jak najszybciej go podmienic (gdzie w zasadzie sie znajduje)
Spalanie auta troszke zmalało ale nadal wydaje mi sie ze jest wysokie!
Zobaczymy w najblizszych dniach jak bede testowal autko z nowym w/w czujnikiem.
Mysle tez nad wywaleniem katalizatora ktory mogl sie juz wysypac i ewentualnie zamontuje strumienice?
Chetnie poznam Wasze zdanie na ten temat!
Czy ktos cos jeszcze sugeruje???
Aha najwazniejsze, po zamianie kabli na odpowiednie swiece, dzisiaj rano jakos przejechalem spokojnie, raz tylko autko przymulilo i zgaslo co biorac pod uwage poprzednie dni jest sporym sukcesem!
Co myslicie rowniez o tym aby dolac do benzyny jakis wspomagacz aby pozbyć się syfu w silniku??? Czytalem gdzies na forum o tym i chyba na allegro widzialem!
- D12
- Weteran
- Posty: 1835
- Rejestracja: 15 mar 2005, o 21:52
- Imię: Daniel
- Model auta: Corsa B
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Katalizator owszem można wydłubać pozostawiając puszke do ew przeglądów corocznych.lukstan pisze: Mysle tez nad wywaleniem katalizatora ktory mogl sie juz wysypac i ewentualnie zamontuje strumienice?
Chetnie poznam Wasze zdanie na ten temat!
Czy ktos cos jeszcze sugeruje???
Strumienica nie!
bardziej polecam wymienic filtr paliwa, taki uszlachetniacz do paliwa może dopiero oczyścic z syfu a czasem rozwalic stary filtr.lukstan pisze: Co myslicie rowniez o tym aby dolac do benzyny jakis wspomagacz aby pozbyć się syfu w silniku??? Czytalem gdzies na forum o tym i chyba na allegro widzialem!
Nowy filtr+ dobre paliwoi =
- chuckyhc
- Nowy
- Posty: 317
- Rejestracja: 18 lut 2007, o 20:34
- Imię: Chucky
- Lokalizacja: Bielsko
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Jak spalanie masz duze i faluja ci obroty to sprobuj sprawdzic sobie dzialanie sondy lambda.u mnie przez jej uszkodzenie auto wiecej palilo,obroty sie zawieszaly i wolno schodzil z obrotow.
pomierz jakie napiecie daje na wyjsciu i porownaj z danymi z ksiazki.
pomierz jakie napiecie daje na wyjsciu i porownaj z danymi z ksiazki.
Była Corsa B GSi C16XE prawie S1600
Jest Corsa C GSi Z18XE
PAMIĘTAJ, wymieniaj świece!
PAMIĘTAJ, wymieniaj świece!
- chuckyhc
- Nowy
- Posty: 317
- Rejestracja: 18 lut 2007, o 20:34
- Imię: Chucky
- Lokalizacja: Bielsko
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
a zktórego roku masz Corsice? ciekawe, czemu ja mam 3-przewodową sondę. jak chciałem dobrać do mojego motora to wszędzie gadali, że powinna być jednoprzewodowa.
Ja nie twierdze, że ma być trójprzewodowa, absolutnie. Myślałem, że GSi wszyskie mają 3-przewody, ale jak widać byłem w błędzie.
A próbowałeś podpiąć od kogoś komputer?
Ja nie twierdze, że ma być trójprzewodowa, absolutnie. Myślałem, że GSi wszyskie mają 3-przewody, ale jak widać byłem w błędzie.
A próbowałeś podpiąć od kogoś komputer?
Była Corsa B GSi C16XE prawie S1600
Jest Corsa C GSi Z18XE
PAMIĘTAJ, wymieniaj świece!
PAMIĘTAJ, wymieniaj świece!
- AdamXXL
- Post Mistrz
- Posty: 2554
- Rejestracja: 24 kwie 2001, o 02:00
- Lokalizacja: Bolesławiec
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
sonda zaczyna pracować poprawie po osiągnięciu odpowiedniej temperatury. po 1 wymień ją na właściwą, bo z jednym przewodem nie ma grzałki i głównie widać/czuć to na niskich obrotach.lukstan pisze:Wtyczke mam 3 przewodową ale sonde kupilem jednoprzewodową!
A jaką ty masz?
Komputera nie zmienialem - jesli Ty jestes z Bielska to moze w Tobie nadzieja!
A rocznik 94