wyciagnelem swiece i silnik jest w ZZ(gorne polozenie) ...poruszalem wszystkimi kabelkami, przedmuchalem wszystkie wtyczki i przez chwile chodzila prawie dobrze(w czasie jazdy miala 2-3 sekundowe porywy gdzie silnik odzyskiwal moc), wsluchalem sie porzadnie i z miejsca czujnika polozenia walu dobiega co jakis czas dziwny odglos ...moze to on, w sumie i tak mialem go wymienic wiec juz zamowilem nowy
jak juz znowu grzebac, to wymieniam tez popychacze, pracuja juz dosc glosno, szczegonie po ostatnim ruszeniu glowicy i moze maja juz luz czy cos tam i nie domekaja zaworu (co by sie zgadzalo, bo cos za lekko kreci sie walem gdy sa swiece wkrecone)
byle do srody, kiedy to czesci maja byc i w nocy znowu zaczne grzebac









