Strona 2 z 2
: 10 maja 2007, o 17:33
autor: -=m&m=-
dobrze stary, że nie lezysz w szpitalu

auto rzecz nabyta będzie nastepne

zdrowia tak łatwo sie nie odzyskuje.
: 10 maja 2007, o 17:55
autor: -=kLaRi=-
Przykra sprawa STELMI ;((( najwazniejsze w tym wszystkim ,ze Tobie nic nie jest i co mniej wazne ale wazne nie z twojej winy!Domagaj sie od PZU najwzyszej kwoty i jak cos to walcz o nia!
PS: Gdybys chcial sprzedawac auto na czesci to chetnie kupie kompletna klime!

: 10 maja 2007, o 18:12
autor: Porszak
stelmi zdrowka zycze. nie ma tego zlego... weic glowa do gory.
a takich gnojow powinni odrazu zamkanc i prawko zabrac. teraz wiadac ze jakby byly kamery w miastach to bylo by inaczej, za sciganie pownni dozywotnio albo na kilka lat zabierac prawko
: 10 maja 2007, o 18:48
autor: pirat
Stary, najwazniejsze ze Tobie nic nie jest... fura jedna z wielu w Twoim zyciu. Masz jeszcze czas na zrobienie naprawde fajnego potworka. Nie przejmuj sie w ogole tym, tylko ciesz sie, ze nic Ci sie nie stalo...
... swoja droga to ciesz sie tez, ze przypadkiem strzeliles w tyl hondy a nie w drzwi, bo bys mial kogos na sumieniu i by bylo naprawde do dupy.
Najwazniejsze, ze wszyscy cali i zdrowi. Glowa do gory!
: 10 maja 2007, o 19:22
autor: geo022
chlopaki dobrze piszą -NAJWAŻNIEJSZE ze TOBIE sie nic nie stalo
Autko faktycznie szkoda!
Ale poczekaj na wycene PZU, powiedz im co tam nowe dales ostatnio itd bo oni doceniają to wbrew pozorom do wartości w jakims %.
Co sie da wrzucaj w c20xe reszte sprzedaj
Dobrego autka zawsze szkoda-ale widac spisało sie do konca ratując Ci skóre

: 10 maja 2007, o 22:58
autor: AdamXXL
Zdrowie jest bezcenne, a reszta to rzeczy nabyte .. dołączam się do wcześniejszych wypowiedzi
: 11 maja 2007, o 17:18
autor: STELMI
Był koleś robić zdjęcia i wycenić auto przed szkodą. Zdziwił się jakie miałem wyposażenie, bo miałem praktycznie wszystko, łącznie z 4-rema poduszkami, klimą czy antynapadem. Wycenił auto na 11.000zł przed szkodą. Kwestia po szkodzie jest dość złożona, bo PZU wystawia szrot na aukcję i jak się na aukcji sprzeda to dołożą mi do tego co dostanę, żeby razem było 11.000zł.Jeżeli się nie sprzeda (a niby raczej się sprzedają) to odejmą od tych 11.000zł kwotę na jaką wycenią złom i mi go dadzą razem z tymi pieniędzmi. Dodatkowo będę miał zwrócone pieniądze za lawetę i parking strzeżony, na którym stoi teraz auto.Gość od Parkingu wystawi mi fakturę 2X wyższą jak normalnie, więc więcej dostanę. Za lawetę też więcej miałem na fakturze, żeby więcej od nich wyciągnąć. Dzisiaj jadę do corsy 2.0, żeby rozebrać jej hamulce, tylnie lampy, tylnie sprężyny i amortyzatory i co tam jeszcze mi do głowy przyjdzie a w poniedziałek idę na parking (już dogadałem się z jednym gościem z parkingu i nie ma problemu) poprzemieniam wszystko. Bo za hamulce do 1.2 w sumie tj tył i przód wydałem 1000zł pewnie (sam tył to 600zł), więc po co mam później kupować to samo do 2.0 skoro mogę od 1.2 przełożyć i zamienić.Kupię od kumpla jeszcze przednie sprężyny bo ma na sprzedaż za dobre pieniądze i nowe amory i płyn hamulcowy i kwestię zawieszenia i hamulców będę miał prawie z głowy (jeszcze końcówki drążka i tuleje na wahaczach, bo nie chce tych rzeczy od 1.2 bo z prawej strony wszystko jest pogięte i pourywane a z lewej strony pewnie też jest krzywe, a koszt tych 4 rzeczy nowych to 80zł, więc nie wart kombinowania).
Szkoda, ale nie dam rady wziąć alu z 1.2, ale są zdjęcia i zresztą 1 jest do śmieci, bo nie da się naprawić. Jednak na chwilę zdejmę tylnie koła i pojadę do wulkanizacji żeby przełożyć opony z 2.0 do 1.2 bo tam są łyse a w 1.2 są praktycznie nowe.
Trzeba jakoś kombinować bo najważniejsze to się nie załamywać
BTW dzięki za słowa otuchy :!:
: 11 maja 2007, o 22:50
autor: STELMI
Na tą chwilę przy 2.0 dzisiaj rozebrałem tylnie hamulce, amortyzatory, sprężyny, przygotowałem jeszcze kilka rzeczy a jutro jeszcze zdejmę tylnie lampy i to wszystko trzeba zamienić z tymi co sa w 1.2.
Na festiwal się na pewno nie załapie, bo jak pomyślę, że muszę kupić wszystkie płyny i pompę wspomagania oraz resztę do przedniego zawieszenia to nie dam rady finansowo. Bo jednak muszę kupić 2 rodzaje oleju silnikowego (lotos na przejechanie kilkuset km dla wyczyszczenia silnika i fabryczny GM po wyczyszczeniu, żeby na nim jeździć), płyn do wspomki i pompę wspomki, płyn hamulcowy, płyn do chłodnicy itp.
Jak będę dłubał przy 1.2 w poniedziałek to muszę zabrać kanistry z sobą, bo przypomniało mi się, że dzień wcześniej zatankowałem pod korek i po co ma się to marnować

Patrzyłem teżna allegro czy za 11.000zł kupię taką corsę jak miałem i nie powinno być z tym aż tak dużego problemu i powinienem taką kupić i nawet z takimi samymi alu i wyposażeniem. Nie chce innego auta, corsą mi się fajnie jeździ, dużo rzeczy naprawię przy niej sam, a ceny części sa śmiesznie niskie.
Plany na tą chwilę to dokończyć sprawy związane z 1.2, tak, żeby mieć w ręce 11.000 + za lawetę i parking, potem kupić trzecią corsę na codzień do pracy, żebym miał czym jeździć i dopiero (oczywiście po zrobieniu w trzeciej ewentualnych mankamentów) wtedy zacząć naprawiać i inwestowac dalej w 2.0. Wiem, jestem zboczony na punkcie opli, ale każdy z nas ma swoje zboczenie

: 11 maja 2007, o 22:56
autor: Porszak
a nie myslales o przelozeniu przekoladni i el wspomki z 1.2 o ile jest cala i sprawna?
oraz nie tylko ty jestes tak zboczony na tym forum

, znajdzie sie jeszcze troche takich
: 12 maja 2007, o 16:07
autor: STELMI
myślałem, ale żeby się do tego dostać trzeba by było wyciągnąć trochę auto, bo silnik jest zbyt blisko grodzi, a przed silnikiem jest przedni pas i prawa podłużnica też jest zaraz przy silniku. Zresztą pewnie przekładnia i tak jest pogięta, skoro nawet dach się wygiął i przełamał
: 12 maja 2007, o 17:10
autor: Porszak
jesli auto zostanie z Toba to bedziesz mial czas to sprawdzic i ewentualnie wyjac
: 12 maja 2007, o 21:40
autor: STELMI
ja nawet nie wiem na jakiej zasadzie to działa i gdzie jest to całe elektroniczne wspomaganie, bo przyzwyczajony jestem do pomp wspomagania a tutaj pompy nie ma
: 12 maja 2007, o 22:14
autor: Porszak
elektryczne wspomaganie, silnik jest chyba wewnatrz auta, z tego co pamietam
: 12 maja 2007, o 22:15
autor: Mefju
Porszak pisze:elektryczne wspomaganie, silnik jest chyba wewnatrz auta, z tego co pamietam
dobrze pamiętasz, silnik od EPS jest wewnątrz auta.
: 12 maja 2007, o 22:49
autor: Porszak
i ma 50A(mperowy) czerwony wielki bezpiecznik, jak sie go wyjmie to ciezko krecic, nawet w czasie jazdy. przynajmniej u mnie
: 18 maja 2007, o 22:04
autor: STELMI
1.2 sprzedana, a wcześniej wyciągnąłem z niej co się dało i co było nowe (heble, amory tył, springi tył i kilka innych dupereli)
Jak dostanę sianko z PZU to będę się rozglądał za kolejną

: 19 maja 2007, o 17:31
autor: !markos
stelmi juz ma druga fure, tylko troche trzeba ja ogarnac

pierwszy post i od razu wejscie smoka

: 19 maja 2007, o 22:31
autor: STELMI
dzisiaj przetestowałem conieco 2.0 i jestem zły, bo przegrałem z CRX VTEC (po modach) 170KM. A wygrałem z 525 24V Vanos 192KM i Calibrami 2.0 8V i 16V.
Muszę przerobić łapę środkową od silnika, bo jakiś baran zostawił fabryczną od 1.4 i mi alternator obciera o podłużnicę i jest mocno poducha z boku. Trzeba ją o jakieś 3cm przesunąć. Nie rozumiem, ktoś się pobawił ze swapem, ładnie przerobił 2 łapy, wiązkę a nie ruszył tej najłatwiejszej łapy

: 3 cze 2007, o 21:23
autor: STELMI
czas na 1/4 przy obniżonym tyle i fabrycznym przodzie (nie mam czasu tego ogarnąć) to 15,714
: 3 cze 2007, o 23:24
autor: !markos
lipa
: 4 cze 2007, o 07:49
autor: K I L L E R
Dobrze że tylko autko poważnie ucierpiało.
Teraz zamiast dwóch poprawnych Cors będzie jedna mocarna

Miłego przekładania gratów

: 7 cze 2007, o 13:34
autor: STELMI
następczynią rozbitej corsy jest Vectra:




Felgi takie same jak miałem w Astrze, czyli Borbet T 16" X 9", gwint Weitec (czy jak to się pisze), wszystkie lampy zmienione, dokładka przedniego zderzaka, która łącznie z płetwą na dachu poleci jako pierwsza, nawiercane tarcze, chyba zimermann`a, potem klima, ele itp. Auto trzeba opłacić, bo jest na niemieckich numerach, chwilowo były tablice od corsy założone, żeby tym dojechać jakoś. W kilku miejscach lakier jest do poprawki i z czasem to zrobię
EDIT: silnik motorowerowy, byle się toczyło, czyli 1.6 100KM
: 11 cze 2007, o 09:34
autor: Mazur
No i zostałeś w rodzinie, Vectrą na co dzień, Corsą w weekend
