Strona 1 z 1

Odpowietrzenie baku

: 1 sty 2003, o 22:57
autor: REN
wracalem dzis od Flippera z sylwestra i szlag mi trafil combo :( zdechlo 50km przed domem i dalsza droge odbylem na lawecie :( jak wyjezdzalem z Suchej to combo zachowywalo sie jak dzikie, prawie wszystko zamarzlo w nocy (np. wskaznik poziomu paliwa, odpowietrzacz baku, zamki, szyby od wewnatrz itp. itd.), po uruchomieniu wariowala temperatura silnika, przy 93 zalaczala sie dmuchawa, do srodka wogole nie lecialo cieple powietrze, jak juz pojechalismy to jakos sie wszystko uspokoilo, od czasu do czasu zapala sie kontrolka "Check Engine", 100km przed awaria zdechlo ogrzewanie (mimo ze temp silnika byla okolo 100st to do srodka nie lecialo nic cieplego :( po za tym temperatura silnika strasznie wariowala i wskazowka latala pomiedzy 90 a 110) no i tak jak juz na poczatku wspomnialem 50km przed domem silnik zgasl jak by zabraklo wachy (100km wczesniej zalalem 10 litrow tak na wszelki wypadek bo mi wskaznik nie dzialal a w baku bylo jeszcze 40), potem 40min czekania na lawete i w koncu jakos dotarlem do domq, jutro z ranka smigam do serwisu :(

: 1 sty 2003, o 23:02
autor: sierak
No śmigaj śmigaj...a swoją drogą to REN nie ma szczęscia do "ciepłych powrotów" od Flippera bo jak osoatnio jechaliśmy (wtedy moją Czarnulką) to też było nie za ciepło.Ale głowa do góry REN ... jak powiada przysłowie do trzech razy sztuka. :-D :-D :-D

: 2 sty 2003, o 10:55
autor: - beny -
Hm... REN mi to wyglada na niski poziom plynu chlodzacego... sprawdzales ile go tam masz. U mnie ostatnio tez nagle zdechlo ogrzewanie i dmuchal zimnym, a jak pojechalem lekko przodem pod gorke to plyn splywal do nagrzewnicy i dzialal oki. Dolalem prawie 0,7 petrygo - problem znikl. Byc moze u Ciebie jest to samo - wskazywalyby na to dziwne wskazania temp. silnika, no i brak ogrzewania. Wzglednie jeszcze moze byc zapowietrzony uklad chlodzenia. W zbiorniku wyrownawczym pokazuje oki, ale jest gdzies wakum i nie schodzi do ukladu. Check this.

BTW musi byc cholerne uczucie jak ci nagle baby gasnie... brrr... obym tego nie doswiadczyl... zwlaszcza 50km od domu.

: 2 sty 2003, o 11:03
autor: zgubek
Moze komputer ma syndrom roku 2003 :D

: 2 sty 2003, o 11:14
autor: Izunia
:-( :( Ty nie sam marzles, eh...zobaczycie combolota na lawecie(jest fotka:) No bylo niefajnie, zwlaszcza ze przed sama Wawka :0
Home Sweet Home ... Najgorzej nogi kostniały:|
W sumie pierszy raz zgasł przy samej stacji benz dokladnie przy tabliczce miejscowosci "Przeszkoda"<nazwa:)
..ale nie...Rn probuje dalej): No i drugi raz zdechl w szczerym polu:)


No i lipa, wracam do pracy :zakrecony:

: 2 sty 2003, o 16:08
autor: UcHO
No współczuję, mi również zgasł jak wracałem, i nie chciała odpalić, dopiero po jakichś 30 minutach zapaliła, na szczęście, z resztą nie ma co się dziwić, u nas o godzinie 8 rano termometr w samochodzie pokazywał -23 stopnie więc nie chcę wiedzieć ile było w nocy. Wniosek: żaden samochód nie lubi zimna.
p.s. A uważam że warunki atmosferyczne w Suchej są takie same jak u nas, czyli siarczysty mróz.

: 2 sty 2003, o 19:05
autor: REN
no wiec combolot juz jezdzi :) co sie okazalo:

1) zepsul sie zawor napowietrzania zbiornika paliwa i wciagnelo bak do srodka :0 tak jak by ktos wypompowal powietrze z pustej butelki po cocacoli :0 no poprostu jestem w szoku, panowie w ASO sprezonym powietrzem wypchali zbiornik i jest OK :) dowiedzialem sie takze ze to pierwszy taki przypadek w ich karierze :0

2) brak plynu chlodzacego, dolalem blisko 1.5l :0

3) niski poziom oleju, dolalem 1l

za cholowanie zaplacilem 200PLN, za wymiane zaworu i plyny ustrojowe w ASO 275PLN, czeka mnie jeszcze wymiana zbiornika paliwa i wskaznika poziomu benzynki bo tez szlag go trafil

to by bylo na tyle :D

: 2 sty 2003, o 19:45
autor: Adam_x
ehhhh ta corsa...

: 2 sty 2003, o 19:49
autor: arts
ren glowa do gory, pewnie pierwsza i ostatnia awaria w tym roku, drogowyszla ciebie podroz .... :0

: 2 sty 2003, o 20:16
autor: Flipper
.....bo combolot za zadko bywa w suchej - ale jak nastepnym razem przyjedzie to juz bedzie oki !!
Chociaz, jakby mnie ktos zostawil na cala noc na -20 stopniach to tezbym sie pewnie tak zachowal ;-) :-D

: 2 sty 2003, o 20:31
autor: sierak
To ja powiem że moja Czarnulka pomimo że sędziwa to jednak się lepiej spisała - przynajmniej dojechała :-P :-P

: 2 sty 2003, o 20:42
autor: REN
jak by Twoja czarnulka nie miala oleju i plynu chlodniczego a takze miala zepsuty napowietrzacz zbiornika to bys z suchej nie wyjechal ;)

: 2 sty 2003, o 20:44
autor: sierak
RENik Ty moje kochanie - bo olej to się czasem sprawdza tak jak płyn chłodniczy - pamiętasz jak Cię pytałem co masz - to powiedziłeś że nie wymieniałęś chyba więc pewni nawet nie dolewałeś. MINUS!!

: 2 sty 2003, o 21:49
autor: REN
ja wymienialem plyn jak robilem przeglad na 103tys., teraz mam 116 :D i od tamtego czasu nawet nie zajrzalem do zbiorniczka, wydawalo mi sie ze jak zmieniali mi termostat w listopadzie to mi dolali plynu, co do oleju to dolewalem jakis dwa miesiace temu dwa litry 8-)
prawdopodobnie najwieksze ubytki plynu i oleju mialem podczas wczorajszej podrozy :D