piszczący pasek klinowy
: 29 lis 2003, o 16:40
Podczas obecnych deszczy sprawdziłem, ze piszczy mi pasek klinowy w momencie, kiedy dostaje sie na niego woda. Czy w takim razie powiniennem go wymienić, naciągnąć, czy nie przejmować się?
koniecznie naciągnij! albo wymien. niedlugo bedzie rok, jak sobie olalem pasek i ten sie wytarl i przekrecil. a potem w nocy po ciemku (pod latrnia) przy mrozie, 120 km od domu zmienialem... nie rzycze takich doznan.d0_cycu pisze:Podczas obecnych deszczy sprawdziłem, ze piszczy mi pasek klinowy w momencie, kiedy dostaje sie na niego woda. Czy w takim razie powiniennem go wymienić, naciągnąć, czy nie przejmować się?
W takich przypadkach przydaje się kobieta. Nie ma to jak czarne rajstopkiAdamXXL pisze: koniecznie naciągnij! albo wymien. niedlugo bedzie rok, jak sobie olalem pasek i ten sie wytarl i przekrecil. a potem w nocy po ciemku (pod latrnia) przy mrozie, 120 km od domu zmienialem... nie rzycze takich doznan.
Sa chyba sposoby..kristo pisze: W takich przypadkach przydaje się kobieta. Nie ma to jak czarne rajstopki![]()
![]()
(tylko jak jej to powiedzieć żeby je zjeła bez marudzenia
)
endo pisze:Sa chyba sposoby..kristo pisze: W takich przypadkach przydaje się kobieta. Nie ma to jak czarne rajstopki![]()
![]()
(tylko jak jej to powiedzieć żeby je zjeła bez marudzenia
)
eh...fetyszyścikristo pisze: Nie ma to jak czarne rajstopki![]()
![]()
(tylko jak jej to powiedzieć żeby je zjeła bez marudzenia
)