Strona 1 z 2

Czy można myć silnik?

: 7 cze 2004, o 22:17
autor: Budzio
Dokladnie jak w temacie czy jest sens umyc silnik? chcialem to zrobic zeby zlokalizowac ewentualne wycieki?? Zastanawiam sie czy tez jechac gdzies do szpecow zeby myli cvzy umyc samemu kercherem

: 7 cze 2004, o 22:23
autor: AMFILIADA
zadna myjnia nie bierze odpowiedzialnosci za skutki mycia... po za tym mycie cisnieniowe ponoc zwieksza ryzyko zalania... ja myje sam, kupujesz srodek w sprayu... spryskujesz... splukujesz i wszystko... na aparat zaplonowy zaklkadasz szczelnie folie bardzo latwo go zalac i uszkodzic (bynajmniej mojejmu kumplowi w Espero sie to przydazylo)...

: 7 cze 2004, o 22:26
autor: AMFILIADA
a czy warto myc ?? Czyst y silnik to podstawa :grin: ja gdy szukalem mojej Corsy kierowalem w duzej mierze czystoscia i zadbaniem silnika... jesli wlascicele nie o czystosc silnika to znaczy ze tam w ogole nie zaglada... w 90 % przypadkow jakie widzialem silniki byly czarne... od razu odechciewalo sie kupna :( A gdzie podejrzewasz wycieki jaka to CORSA ?

: 7 cze 2004, o 22:29
autor: kyniek
AMFILIADA pisze: :( A gdzie podejrzewasz wycieki jaka to CORSA ?
inny post tam jest to opisane :grin: :oko:

: 7 cze 2004, o 23:09
autor: Bronek_84
Ja czasami myję za pomocą bardzo gorącej wody i ludwika :) , lecz ostatnio zaniechałem tego procederu jak auto staneło mi na środku skrzyżowania :0 (woda dostała się pod kopółkę i kaptórki od świec)

: 7 cze 2004, o 23:21
autor: Porszak
jak dbasz o silnik regularnie nawet na sucho go czyscisz to on sie tak nie zabrudzi zeby jakimis srodkami go czyscic

: 8 cze 2004, o 07:48
autor: Hayabusa
niektórzy producenci aut nie zalecają mycia silnika ---> jest tam za dużo elektorniki

: 8 cze 2004, o 10:43
autor: Kurbat
U mnie dobrze myją silniki w oplowskim serwisie. Ostatnio jak samochod wrócił do mnie to normalnie nie mogłem poznać silnika - niektóre części jak nówka !

Teraz właśnie widać gdzie sa miejsca pocenia sie olejem - szczególnie w okolicach korka wlewu oleju oraz z boku, z tej strony gdzie pasek klinowy.

: 8 cze 2004, o 11:16
autor: zgubek
AMFILIADA pisze:a czy warto myc ?? Czyst y silnik to podstawa :grin: ja gdy szukalem mojej Corsy kierowalem w duzej mierze czystoscia i zadbaniem silnika... jesli wlascicele nie o czystosc silnika to znaczy ze tam w ogole nie zaglada... w 90 % przypadkow jakie widzialem silniki byly czarne... od razu odechciewalo sie kupna :( A gdzie podejrzewasz wycieki jaka to CORSA ?
Jezeli silnik ma jakies wycieki i ktos sprzedaje samochod to myje silnik zeby nic nie bylo widac,dla mnie to juz by bylo podejrzane.
Jezeli silnik jest czarny,ale nie nosi sladow oleju to znaczy ze jest wszystko oki pod tym wzgledem.Moim zdaniem jak kupujesz samochod i silnik jest wyczyszczony az sie swieci to cos moze byc nie tak,chociaz nie koniecznie...

: 8 cze 2004, o 14:50
autor: Budzio
a wie moze ktos jak myc silnik taz czy na wlaczonym czy nie(moze odłaczyc aku?) co dokladnie pozaslaniac folia i czy plukac cisnieniowka czy ze zwyklego ogrodowego weza ???

: 8 cze 2004, o 16:19
autor: shreek
budzio kup litr ON do sloika i dlugi pedzelek i przetrzyj na cieplym wlacoznym silniku wrzystkie miejsca gdzie podejzewasz wycieki. nafta wytrze wszystkie zabrudzenia a ty bedziesz dalej obserwowac jak wysycha na cieplum motorze i czy nie wycieka nic tym miejscem - tak robi zawsze moj mechanior .....

: 8 cze 2004, o 16:49
autor: Budzio
moze i pomysl to jest ale calego silniczka tak niue bede mył raczej bo litr ON nie starczy a ogólnie syf jest juz tam przy okazji szykania wyciekow umyte były by te miejsca gdzie nie cieknie

: 9 cze 2004, o 20:56
autor: UcHO
Ja tam swój silnik myje raz do roku wiosną po zimie aby wszystko obmyc, trzeba tylko uważac aby Karcherem nie za blisko jeździć chłodnicy aby jej nie uszkodzic i nie zalac aparaty zapłonowego bądź cewki. I odczekac troche aby wszystko wyszło, ww. elementy wytrzec by nie było wody i jazda :zakrecony:

: 9 cze 2004, o 21:56
autor: Budzio
UcHO pisze:Ja tam swój silnik myje raz do roku wiosną po zimie aby wszystko obmyc, trzeba tylko uważac aby Karcherem nie za blisko jeździć chłodnicy aby jej nie uszkodzic i nie zalac aparaty zapłonowego bądź cewki. I odczekac troche aby wszystko wyszło, ww. elementy wytrzec by nie było wody i jazda :zakrecony:
a czym myjesz i czy robisz to na wlaczonym silniku czy aku moze odpinasz?? kable z aparatu wysiagasz??

: 10 cze 2004, o 11:03
autor: Kurbat
wczoraj byłem w swoim serwise i przypadkowo widziałem jak myty był silnik w Punto. gość normalnie płukał go Kercherem, pod ciśnieniem i wcale nie wyglądało jakby sie cackał. pyłu wodnego było pełni i płukał dość dokładnie - tzn. z każdej praktycznie strony.
więc ja do końca nie wiem jak z tym myciem ciśnieniowym do konca jest.

: 10 cze 2004, o 11:19
autor: qomo
Dawwwno dawno temu jak moj tata umlyl silnik i efekt byl taki ze nie chcial zapalic...samochd zostal zacholowany do serwisu a pan elekryk tak do mojego taty: "a telewizor pan myje??"..cos takiego :grin:

ja silnik myje raz na jkais czas jak go juzn ie widac spod brudu...raz mi nie chcial zapalic...dopiero po jakis 20 minbutach sie udalo :grin:

: 10 cze 2004, o 11:22
autor: UcHO
qomo: bo aparat zapłonowy zalałeś, trzeba było go zdjąć i osuszyc i gitara... :-P
co do mycia to myje normalnie karcherem bez srodków, kabli nie odpinam a tym bardziej nie wyjmuj swiec, ani kabli od aparatu zapłonowego :-P

: 10 cze 2004, o 11:25
autor: Budzio
UcHO pisze:qomo: bo aparat zapłonowy zalałeś, trzeba było go zdjąć i osuszyc i gitara... :-P
co do mycia to myje normalnie karcherem bez srodków, kabli nie odpinam a tym bardziej nie wyjmuj swiec, ani kabli od aparatu zapłonowego :-P
Wlasnie przed seka dowiedzialem sie ze nalezy myc odpalona furke tznsilnik odpoalony bo wtedy wypluwa wode i nie pozalewa sie... coiw y na to ?? juz sam nie wiem :-(

: 10 cze 2004, o 11:29
autor: osman14
moje zdanie jest zupelnie inne

ja silnika nie myje no fakt jest brudny ale przynajmniej widze co sie z nim dzieje na bierzaco

a jak patrzac na samochody z wypucowanymi silnikami i wyplakowanymi wezykami i plasticzkami to zygac mi sie chce :-P

bez obrazy :lol:

: 10 cze 2004, o 11:32
autor: Budzio
osman14 pisze:moje zdanie jest zupelnie inne

ja silnika nie myje no fakt jest brudny ale przynajmniej widze co sie z nim dzieje na bierzaco

a jak patrzac na samochody z wypucowanymi silnikami i wyplakowanymi wezykami i plasticzkami to zygac mi sie chce :-P

bez obrazy :lol:
wszystko oki tylko ze u mnie juz od brudu nic nie widac :P 8-)

: 10 cze 2004, o 11:33
autor: UcHO
osman14 pisze:moje zdanie jest zupelnie inne

ja silnika nie myje no fakt jest brudny ale przynajmniej widze co sie z nim dzieje na bierzaco

a jak patrzac na samochody z wypucowanymi silnikami i wyplakowanymi wezykami i plasticzkami to zygac mi sie chce :-P

bez obrazy :lol:
Wiesz osman, niektórzy mają pochromowane bądź wypolerowane niektóre częsci silnika :zakrecony:
Ja myje po to tylko gdyz po zimie wszedzie pełno jest soli i to mnie denerwuje

: 10 cze 2004, o 11:34
autor: Kurbat
ja tam lubie czystosc, a jak cos cieknie to po dwoch dniach widac zaraz po umyciu

mysle,ze jak sie dba o sprawnosc techniczna to o czystosc tez nalezy

:lol:

: 10 cze 2004, o 11:38
autor: Budzio
Dobra dobra lae moze ktos mi wkoncu powie czy na wlaczonym silniku mam myc czy nie bo juz sie krece :zakrecony:

: 10 cze 2004, o 14:42
autor: Gobo
Budzio pisze:Dobra dobra lae moze ktos mi wkoncu powie czy na wlaczonym silniku mam myc czy nie bo juz sie krece :zakrecony:
Ja osobiście bym mył na wyłączonym silniku i nawet odłączył akumulator. Bo jak dojdzie do jakiegos zwarcia to co wtedy :(

: 10 cze 2004, o 19:49
autor: Porszak
Budzio pisze: Wlasnie przed seka dowiedzialem sie ze nalezy myc odpalona furke tznsilnik odpoalony bo wtedy wypluwa wode i nie pozalewa sie... coiw y na to ?? juz sam nie wiem :-(

: 10 cze 2004, o 23:44
autor: AMFILIADA
Wlasnie przed seka dowiedzialem sie ze nalezy myc odpalona furke tznsilnik odpoalony bo wtedy wypluwa wode i nie pozalewa sie... coiw y na to ?? juz sam nie wiem
Nie chce palnać głupstwa ale z tego co wiem aparat zapłonowy generuje około 20 000 V (!!) Zaleca sie nawet nie dotykac kabli WN podczas pracy silnika a nie mówic o polewaniu okolicy aparatu wodą :0 zawsze może byc gdzieś nieszczelność a woda jak wiadomo chyba przewodzi prąd dość dobrze :lol: ... po umyciu obowiązkowo nie odpalać auta, suszyć 3-5 godzin na słoneczku 8-) i pamiętać o zabezpieczeniu aparatu zapłonowego przed lzalaniem wodą (folia do pakowani akanapek jest idelana :) ) i to wszystko - nie ma się co szczypać tylko myć - czysty silnik to podstwa... przyjemnie spojrzeć i dotknąć czego kolwiek :D



A tutaj porównanie... który sie wam bardziej podoba ?? [1] czy [2] ??
[1] po 1 miesiecznej jeżdzie od momentu mycia...

Obrazek

:-P :-P :grin: :-P :-P

: 11 cze 2004, o 00:16
autor: qomo
hymm nie widziales mojego :oko: :grin: ...ee z tym pradem to z dupy jakies....a jak wjezdzasz w kaluze to moze mi pwoiesz ze woda nie ochlapuje kabli???? zreszta ja jak mylem autko na karczerze to zostawialem na chodzie(to w zime bo zmarzluch jestem) i jakos nic sie nie dzialo

: 11 cze 2004, o 00:37
autor: Porszak
a gdzie Ty nim jezdzisz ze po miechu juz taki brudas sie zrobil?

: 11 cze 2004, o 02:10
autor: AMFILIADA
...ee z tym pradem to z dupy jakies....
rób jak uważasz, uważaj jak robisz... jak cie prąd kiedyś pierdolnie to wspomniesz moje słowa... chlapniecie kaluzy a mycie pod cisnieniem to 2 rozne rzeczy...

: 11 cze 2004, o 02:14
autor: AMFILIADA
a gdzie Ty nim jezdzisz ze po miechu juz taki brudas sie zrobil?

żle przeczytałeś... ten czysty jest po myciu i miesiecznej jazdy a [2] to inny samochod zupelnie (nie wiem po ilu)