Dla pamietliwych kąckowiczów sprawa powinna być znana...przypomne:
na zimnym silniku , przy zewn temp około 6 stopni i nizej są problemy z uruchomieniem auta.
w sumie nie było by w tym nic dziwnego- auta przecież podczas mrozów cieżej odpalają (choć to nie reguła), natomiast mój :
jak sie zakreci rozrusznikiem to kreci (mocno) 5-6 sekund i dopiero potem łąpie (potem juz bez problemu) , natomiast jak sie przekreci kluczykiem do pozycji pracy rozrusznika choćby na 0,5 sek , pusci kluczyk i za chwile spróbuje ponownie to od razu odpala (od strzała) - czujnik temp sprawny (juz sprawdziłem).
Objaw jest jakby pompa paliwa nie pracowała przed rozruchem- i tak to tez stwierdziłęm- mierzyłem miernikiem itp..
przy pompie ten wtyk czteropinowy działa tak ,że pierwszy z lewej(niebieski to napiecie, potem dwa środkowe dają po przekreceniu kluczyka stale napiecie akumulatora, natomiast pierwszy z prawej - czerwono jakiś tam nic nie daje- zadnego napiecia - moze to tam powinno sie pokazać napiecie przez 2 sekundy- bo takie KURCZE MA WYSTEPOWAC - ZGODNIE Z TABELAMI DLA X14SZ!! a u mnie znok i nic nie ma.....
wie ktoś które piny sprawdzić przy ECU lub w jakiś inny sposób to rozgryźć???
z góry uprzedzam - tłumiki sa drożne , filtr paliwa nowy , swiece przewody ok...
x14sz Corsa nie odpala
- AdamXXL
- Post Mistrz
- Posty: 2554
- Rejestracja: 24 kwie 2001, o 02:00
- Lokalizacja: Bolesławiec
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
gdzieś oststnio czytałem, że procedura startu wygląda tak:
1. przekręcasz kluczyk -> pompa paliwa chwile pracuje i następnie ecu wyłancza ją
2. po przekręceniu dalej zaczyna pracować rozrusznik i ecu ponownie włącza pompe
zakłucenia może wprowadzać immobilaizer, centralka LPG (miałem tak ze 3 razy coś na stykach przełącznika), ecu i połączenia tych rzeczy (styki)
1. przekręcasz kluczyk -> pompa paliwa chwile pracuje i następnie ecu wyłancza ją
2. po przekręceniu dalej zaczyna pracować rozrusznik i ecu ponownie włącza pompe
zakłucenia może wprowadzać immobilaizer, centralka LPG (miałem tak ze 3 razy coś na stykach przełącznika), ecu i połączenia tych rzeczy (styki)
-
rozzobike
- Świeżak
- Posty: 75
- Rejestracja: 16 lut 2003, o 23:43
- Lokalizacja: Rybnik
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
hmm..a moze tez alarm???
cholera wie jak jest podłączony (poprzedni właściciel), co prawda dzwonilem do producenta tego alarmu i zarzekał sie ze ten model alarmu nie jest podłączany pod przekaźnik pompy paliwa lub samą pompe, jednakże podczas pracy silnika i włączeniu alarmu efekt jest taki ze auto gasnie w sposób przypominający wyłączanie pompy ( tak powoli schodzi z obrotów i gaśnie)
Do tego alarm ma feler- tzn. padła na płytce cewka , która powoduje sygnalizacje kierukowskazami załączeniw/wyłączenie alarmu...
a procedura odpalania jets na 100% taka jak podałeś juz w kilku zródłach potwierdzałem....tylko nikt nie potrafił powiedzieć dlaczego tak sie to zachowuje w moim aucie..moze rzeczywiście postawić na alarm i dac go do naprawy ( jakieś 50 pln) ???
cholera wie jak jest podłączony (poprzedni właściciel), co prawda dzwonilem do producenta tego alarmu i zarzekał sie ze ten model alarmu nie jest podłączany pod przekaźnik pompy paliwa lub samą pompe, jednakże podczas pracy silnika i włączeniu alarmu efekt jest taki ze auto gasnie w sposób przypominający wyłączanie pompy ( tak powoli schodzi z obrotów i gaśnie)
Do tego alarm ma feler- tzn. padła na płytce cewka , która powoduje sygnalizacje kierukowskazami załączeniw/wyłączenie alarmu...
a procedura odpalania jets na 100% taka jak podałeś juz w kilku zródłach potwierdzałem....tylko nikt nie potrafił powiedzieć dlaczego tak sie to zachowuje w moim aucie..moze rzeczywiście postawić na alarm i dac go do naprawy ( jakieś 50 pln) ???

>>CTM 322<<