czyszczenie przepustnicy w x10xe i x12xe
: 31 gru 2004, o 14:53
Kontynuujac rozpoczety gdzie indziej watek.
Jak wiadomo jesli chodiz o problem wahajacych sie obrotow "na luzie" w silnikch wieksosci cors winny jest silnik krokowy ( czasem i egr ma w tym udzial ale zajmijmy sie tu krokowcem).
Otoz w wiekszosci silnikow silnik krokowy steruje trzpieniem, ktory na wolnych obrotach otwiera badz zamyka dodatkowy kanal obchodzacy przepustnice. Tutaj problem zanieczyszczenia dotyczy owego trzpienia ktory w prosty sposob po wyjeciu krokowca mozna wyczyscic.
Inaczej sprawa ma sie z x12xe i x10xe. Tutaj silnik krokowy nie otwiera dodtkowego kanalu lecz steruje polozeniem samej przepustnicy.
I teraz tak - remedium na skaczace obroty jest wyczyszczenie samej przepustnicy. Zanieczyszczenia tam biora sie tam z odpowietrzenia (odmy) dwoch rejonow silnika, ktorymi mimo filtra weglowego opary/czastki oleju sie dostaja (stad tak wazne nieprzekraczanie max poziomu oleju)
Sprawa wydaje sie prosta i banalna - bierzemy pojemnik z PB95/98 i pedzelek (zadne inne cuda, ktore moglyby zrobic chociaz ryske). Czyscimy pracochlonnie przepustnice. po wyczyszczeniu skladamy do kupy i....
no wlasnie . Ja zlozylem odpalilem silnik i cieszylem sie ze wreszcie problem znikl. Nie do konca. Po jakims czasie - i zwlaszcza na rozgrzanym silniku obroty zaczely bardzo opadac - dotychczas ustawione na 1000 spadaly nawet do 300-400. Nie myslac wiele stwierdzilem ze pewnie rozwlilem silniczek krokowy i czeka mnie wymiana.
Jednak jeden z kolegow zasugerowal mi pewna rzecz- otoz jemu po przeczyszczeniu krokowca mechanior ustawial "coś" w kompie.
Doszlismy do tego ( thx cheetach i markos ) ze po takim zabiegu nalezy ustawic w kompie kat polozenia przepustnicy. Po prostu przepustnica w trakcie brudzenia sie zamykala sie pod coraz to innym katem i silnik dostosowywal to sobie. po wyczyszczeniu gwaltowna zmiana kata powoduje ze komputer z jakichs powodow nie hcce sie przestawic na polozenie 0.
I teraz - jakby to zrobic zeby komp, bez ingerencji techem jakos to nowwe polozenie przpustnicy sobie przyswoil??
Na grupach dyskusyjnych skodziarzy poczytalem troche o ich problemach, ale opinie sa rozne , wielu mimo ustawien nawet kompem musialo powtarzac je kilkukrotnie zanim wszystko wrocilo do normy. niektorzy proponuja inne rozwiazanie:
po wyczyszczeniu i zmontowaniu wszystkigo do kupy odpalamy auto i bron boze nie wciskamy "gazu". czekamy az silnik sie zagrzeje, wlaczy wentylator. potem gasimy czekamy az ostygnie i powtarzamy operacje.
Ponadto wszyscy zwracaja uwage ze im wieksze zabrudzenie przepustnicy tym ciezej jest ja potem nauczyc nowych ustawien (nawet z kompem)i ze zabrudzenie powodujace kat wiekszy niz 9° nie nadaje ie juz do ustawienia - stad przydatnosc czestego czyszczenia przepustnicy.
Niestety nie wiem czy podany sposob dziala i cyz tak dokladnie powinno sie odbywac. jesli ktos mialby cos do dorzucenia to bardzo poprosze. Tematu wczesniej nie bylo, a jakby co to markos go nie pamieta wiec mozna pisac bez obaw ;D
PS. Oczywiscie nie biore pod uwagi sytuacji elektronicznej awarii silniczka krokowego - te mozna sprawdzic za pomoca miernika i danyhc (np z autodaty) chodzi mi tylko i wylacznie o sytuacje z zabrudzona przepustnica.
Jak wiadomo jesli chodiz o problem wahajacych sie obrotow "na luzie" w silnikch wieksosci cors winny jest silnik krokowy ( czasem i egr ma w tym udzial ale zajmijmy sie tu krokowcem).
Otoz w wiekszosci silnikow silnik krokowy steruje trzpieniem, ktory na wolnych obrotach otwiera badz zamyka dodatkowy kanal obchodzacy przepustnice. Tutaj problem zanieczyszczenia dotyczy owego trzpienia ktory w prosty sposob po wyjeciu krokowca mozna wyczyscic.
Inaczej sprawa ma sie z x12xe i x10xe. Tutaj silnik krokowy nie otwiera dodtkowego kanalu lecz steruje polozeniem samej przepustnicy.
I teraz tak - remedium na skaczace obroty jest wyczyszczenie samej przepustnicy. Zanieczyszczenia tam biora sie tam z odpowietrzenia (odmy) dwoch rejonow silnika, ktorymi mimo filtra weglowego opary/czastki oleju sie dostaja (stad tak wazne nieprzekraczanie max poziomu oleju)
Sprawa wydaje sie prosta i banalna - bierzemy pojemnik z PB95/98 i pedzelek (zadne inne cuda, ktore moglyby zrobic chociaz ryske). Czyscimy pracochlonnie przepustnice. po wyczyszczeniu skladamy do kupy i....
no wlasnie . Ja zlozylem odpalilem silnik i cieszylem sie ze wreszcie problem znikl. Nie do konca. Po jakims czasie - i zwlaszcza na rozgrzanym silniku obroty zaczely bardzo opadac - dotychczas ustawione na 1000 spadaly nawet do 300-400. Nie myslac wiele stwierdzilem ze pewnie rozwlilem silniczek krokowy i czeka mnie wymiana.
Jednak jeden z kolegow zasugerowal mi pewna rzecz- otoz jemu po przeczyszczeniu krokowca mechanior ustawial "coś" w kompie.
Doszlismy do tego ( thx cheetach i markos ) ze po takim zabiegu nalezy ustawic w kompie kat polozenia przepustnicy. Po prostu przepustnica w trakcie brudzenia sie zamykala sie pod coraz to innym katem i silnik dostosowywal to sobie. po wyczyszczeniu gwaltowna zmiana kata powoduje ze komputer z jakichs powodow nie hcce sie przestawic na polozenie 0.
I teraz - jakby to zrobic zeby komp, bez ingerencji techem jakos to nowwe polozenie przpustnicy sobie przyswoil??
Na grupach dyskusyjnych skodziarzy poczytalem troche o ich problemach, ale opinie sa rozne , wielu mimo ustawien nawet kompem musialo powtarzac je kilkukrotnie zanim wszystko wrocilo do normy. niektorzy proponuja inne rozwiazanie:
po wyczyszczeniu i zmontowaniu wszystkigo do kupy odpalamy auto i bron boze nie wciskamy "gazu". czekamy az silnik sie zagrzeje, wlaczy wentylator. potem gasimy czekamy az ostygnie i powtarzamy operacje.
Ponadto wszyscy zwracaja uwage ze im wieksze zabrudzenie przepustnicy tym ciezej jest ja potem nauczyc nowych ustawien (nawet z kompem)i ze zabrudzenie powodujace kat wiekszy niz 9° nie nadaje ie juz do ustawienia - stad przydatnosc czestego czyszczenia przepustnicy.
Niestety nie wiem czy podany sposob dziala i cyz tak dokladnie powinno sie odbywac. jesli ktos mialby cos do dorzucenia to bardzo poprosze. Tematu wczesniej nie bylo, a jakby co to markos go nie pamieta wiec mozna pisac bez obaw ;D
PS. Oczywiscie nie biore pod uwagi sytuacji elektronicznej awarii silniczka krokowego - te mozna sprawdzic za pomoca miernika i danyhc (np z autodaty) chodzi mi tylko i wylacznie o sytuacje z zabrudzona przepustnica.

