Problemy z wolnymi obotami C14SE-krokowiec
: 27 sty 2010, o 10:32
Witam wszystkich,
po fali mrozów, które ostatnio dają wszystkim się we znaki mam problem z moją CB .
Problem zaczął się 2 dni temu, kiedy po próbie odpalenia silnik zaskoczył, ale momentalnie zgasł.
Ponowne próby przyniosły bardzo kiepski rezultat w postaci wolnych obrotów na poziomie ok. 300 obr/min. po ok. 5 sek. silnik gasł. W zbiorniku paliwa miałem może 2 lub 3 litry paliwa, więc postanowiłem odpalić ponownie silnik i trzymając go na wyższych obrotach ( na które bardzo ładnie wychodził) dojechać na stację benzynową.
Po zatankowaniu paliwa (ok. 10 litrów) silnik już ładnie trzymał właściwe obroty.
Na drugi dzień sytuacja w miarę się ustabilizowała ,ale wolne obroty falowały w granicach ok. 500 - 1200 obr.
Z racji tego, że użytkuję Corsę raczej w mieście na krótkich dystansach, postanowiłem przegonić ją na odcinku 50 km za miastem. Oto spostrzeżenia:
W trakcie jazdy autko reagowało bardzo żwawo zarówno w zakresie średnich jak i wyższych obrotów.
Chcąc zaobserwować wolne obroty rozpędziłem samochód do 90 km/h i wrzuciłem ,,luz" - wolne obroty spadły do ok. 1000 obr/min , tocząc się cały czas na luzie zacząłem hamować obserwując wolne obroty w trakcie spadku prędkości i tak: przy 50 km/h obroty ok.1000 obr/min, przy 20 km/h ok. 900 obr/min, przy prędkości poniżej 20km/h obroty ok. 800 obr/min , zatrzymanie samochodu prędkość 0 km/h wolne obroty zaczęły falować 300 - 1200 obr/min., ( aż kontrolka od ładowania zaczęła się zapalać) po kilku sekundach takiej huśtawki obrotów zapaliła się pomarańczowa kontrolka diagnostyczna silnika.
Proszę o pomoc w tej sprawie ponieważ autko wykorzystuję praktycznie codziennie na dojazdy do pracy.
Dzisiaj wyciągnę całą przepustnicę z Corsy wraz z czujnikiem położenia przepustnicy i krokowcem, wyczyszczę, przedmucham i zobaczymy czy coś ten zabieg pomoże, gdyby ktoś miał jakieś sugestie to proszę o odpowiedź.
Dzięki.
po fali mrozów, które ostatnio dają wszystkim się we znaki mam problem z moją CB .
Problem zaczął się 2 dni temu, kiedy po próbie odpalenia silnik zaskoczył, ale momentalnie zgasł.
Ponowne próby przyniosły bardzo kiepski rezultat w postaci wolnych obrotów na poziomie ok. 300 obr/min. po ok. 5 sek. silnik gasł. W zbiorniku paliwa miałem może 2 lub 3 litry paliwa, więc postanowiłem odpalić ponownie silnik i trzymając go na wyższych obrotach ( na które bardzo ładnie wychodził) dojechać na stację benzynową.
Po zatankowaniu paliwa (ok. 10 litrów) silnik już ładnie trzymał właściwe obroty.
Na drugi dzień sytuacja w miarę się ustabilizowała ,ale wolne obroty falowały w granicach ok. 500 - 1200 obr.
Z racji tego, że użytkuję Corsę raczej w mieście na krótkich dystansach, postanowiłem przegonić ją na odcinku 50 km za miastem. Oto spostrzeżenia:
W trakcie jazdy autko reagowało bardzo żwawo zarówno w zakresie średnich jak i wyższych obrotów.
Chcąc zaobserwować wolne obroty rozpędziłem samochód do 90 km/h i wrzuciłem ,,luz" - wolne obroty spadły do ok. 1000 obr/min , tocząc się cały czas na luzie zacząłem hamować obserwując wolne obroty w trakcie spadku prędkości i tak: przy 50 km/h obroty ok.1000 obr/min, przy 20 km/h ok. 900 obr/min, przy prędkości poniżej 20km/h obroty ok. 800 obr/min , zatrzymanie samochodu prędkość 0 km/h wolne obroty zaczęły falować 300 - 1200 obr/min., ( aż kontrolka od ładowania zaczęła się zapalać) po kilku sekundach takiej huśtawki obrotów zapaliła się pomarańczowa kontrolka diagnostyczna silnika.
Proszę o pomoc w tej sprawie ponieważ autko wykorzystuję praktycznie codziennie na dojazdy do pracy.
Dzisiaj wyciągnę całą przepustnicę z Corsy wraz z czujnikiem położenia przepustnicy i krokowcem, wyczyszczę, przedmucham i zobaczymy czy coś ten zabieg pomoże, gdyby ktoś miał jakieś sugestie to proszę o odpowiedź.
Dzięki.