X10XE... dusi sie na zimnym

Wszystkie informacje o silnikach benzynowych i diesla montowanych w Corsie B.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Tycjan
Świeżak
Posty: 48
Rejestracja: 25 lis 2012, o 12:22
Imię: Tycjan
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

X10XE... dusi sie na zimnym

Post autor: Tycjan »

Witam Panowie, mam problem z Corsą B koleżanki... 1.0 z 2000r.
Otóż po odpaleniu zaczynają sie warjacje z obrotami o ile nie dotykam gazu to poprostu faluja w niewielkim zakresie ale auto nie gaśnie, natomiast po dodaniu gazu jest paranoja... raz spadają że prawie zgaśnie, raz idą w górę i nagle znów spadają a czasami puszczę gaz a one jeszcze przez chwilę idą w górę lub sie utrzymują dość wysoko i... znow spadaja.
Z każdą minuta jest coraz lepiej, da sie ja wkrecic na coraz to wyższe obroty (na początku 3tys to max) aż w końcu nawet da sie tym ruszyć i pojechać.... Nie mam porównania bo nigdy wcześniej nie jeździłem tak małym silnikiem ale koleżanka twierdzi, że wcześniej jeździło jej to lepiej. Poza tym (to wiem tylko z jej przekazu) zapala się jej check jak przyspiesza, po zmianie biegu na kolejny wyższy gaśnie ale potem znow się zapala i kolejny bieg itd...

I teraz tak, przeczytałem wszystko co sie tyczy tego silnika z forum technicznego i... niewiele sie dowiedziałem poza tym że ten silnik to chyba jakieś fatum... nic sie nie da podobno... nie da sie zczytac błędow na spinacz, "wow" też kilka razy pisał, że nie da sie wyczyścić krokowego... więc jakiej firmy polecacie żebym mógł po ewentualnej wymianie stierdzie jednoznacznie że to już jest dobre ...a nie tylko nowe.
Wiem, że w aucie jest nowy EGR jakiś za 350 zł z allegro, głupota no ale ktoś jej tak doradził... to tak czy inaczej wyczyszcze i zaślepie ewentualnie jak sie dowiem jak zrobić tanio emulator to wywale całkiem EGR i zemuluje (w tigrze 1.4 mam tak zrobione tylko emu z allegro i spokój od dawna) ale podejrzewam, że to problemu nie rozwiąże... Doradźcie co można jeszcze zrobić poza wyczyszczeniem dolotu z przepustnica iwg. Aha kilka razy przeczytałem, że aby sprawdzic przepływomierz (w tigrze mam map-a więc wg nie wiem ocb z tym) trzeba mu odpiac wtyczke i wtedy odpalic silnik i sprawdzic jak sie zachowa, no właśnie jak będzie tak samo to co, jak będzie lepiej to co i jak gorzej to co?? I w ogóle jest to jakaś wiarygodna informacja po takim teście? Jak nowa to tylko Bosch - zgadza sie, ile to powinno kosztować?

Pomóżcie bo dziewczyna fajna :P I z góry dzięki ;)
Tigra miłością, jazda Nią radością. A spalanie? A hu* ze spalaniem! :P
Obrazek
Awatar użytkownika
wolga85
Weteran
Posty: 1035
Rejestracja: 12 sty 2009, o 21:03
Imię: Marcin
Lokalizacja: Gdów (na południe od Krakowa)
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: X10XE... dusi sie na zimnym

Post autor: wolga85 »

Check się świeci znaczy jest błąd ,który coś może podpowiedzieć. Spróbuj odpiąć wtyczkę od przepływomierza niech zapali się check jak się zapali i silnik będzie pracował lepiej to padł przepływomierz (niestety najlepiej nowy oryginalny bo używki to loteria a zamienniki wytrzymują pół roku). Jak to nie pomoże spróbuj odpiąć wtyczkę od czujnika temperatury (niebieska wtyczka na dwa piny). Znowu jak będzie lepiej to czujnik. Najlepiej byłoby podjechać do kogoś z interfejsem i zrobić próbny przejazd w trybie live data i obserwować co podają czujniki.
6 do 100 czy 6 na 100. Oto jest pytanie
Awatar użytkownika
damianzalesie
Świeżak
Posty: 54
Rejestracja: 9 kwie 2011, o 01:10
Imię: Damian
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Kontakt:

Re: X10XE... dusi sie na zimnym

Post autor: damianzalesie »

Spróbuj odłączyć tą kostkę od przepływomierza, po odłączeniu powinien chodzić normalnie tylko będzie trochę słabszy, wtedy będziesz wiedział że to wina przepływki, przynajmniej u mnie tak było i po wymianie było dobrze :)
Awatar użytkownika
Tycjan
Świeżak
Posty: 48
Rejestracja: 25 lis 2012, o 12:22
Imię: Tycjan
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

Re: X10XE... dusi sie na zimnym

Post autor: Tycjan »

Odlaczyłem przepływomierz i obroty dalej szalały jak wczesniej więc to chyba nie to, zauważyłem też, że właśnie po odłączeniu przeplywomierza jak silnik pracuje na jalowym to obroty same zaczynają rosnąć potem spadać ale tak sie to wszystko w miarę powoli i delikatnie odbywa... nie wiem czy dobrze myślę ale albo to krokowy, albo jest gdzieś nieszczelnosc za przeplywką i ciągnie lewe powietrze i dlatego te wszystkie cuda tylko dlaczego tylko na zimnym...?
Nie wiem czy to tak powinno być ale rury łączące obudowę filtra i przeplywke oraz przeplywke i ...nie wiem jak to nazwać (to co jest na górze na kolektorze dolotowym takie czarne plastikowe, wygląda jakby powerbox albo powercap tylko fabryczny...) to są tak dość luźno zamocowane tymi opaskami bo idzie całość przekrecic to w doł to w górę ale może ten typ tak ma, gdzie tam jeszcze może coś być nieszczelne, jakaś guma między kolektorem a przepustnica jak w x14xe tam jest?
Sory że o banały pytam ale dziś czas na odpiecie tej przeplywki to znalazłem dopiedo 5min temu... i wolałbym mieć jakieś rozeznanie jak zacznę szukać.

wolga85 pisales o czujniku temperatury, to jest ten przy termostacie?
Tigra miłością, jazda Nią radością. A spalanie? A hu* ze spalaniem! :P
Obrazek
Awatar użytkownika
wolga85
Weteran
Posty: 1035
Rejestracja: 12 sty 2009, o 21:03
Imię: Marcin
Lokalizacja: Gdów (na południe od Krakowa)
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: X10XE... dusi sie na zimnym

Post autor: wolga85 »

Tak. Tylko jak odepniesz to poczekaj chwile aż zapali się check.
6 do 100 czy 6 na 100. Oto jest pytanie
ODPOWIEDZ

Wróć do „Silnik”