Wybebeszanie kata- jakie niespodzianki?
- AdamXXL
- Post Mistrz
- Posty: 2554
- Rejestracja: 24 kwie 2001, o 02:00
- Lokalizacja: Bolesławiec
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
no nie koniecznie. istnieje też takie pojęcie jak puszka rozprężna, którą instalując w odpowiednim miejscu pożemy coś zyskać. nie znam sie na tym ale nie zaryzykyje stwierdzenia, że będzie to mulić silnik. jeżdzę tak od 2 lat i raczej takich objawów nie stwierdziłem.shreek pisze:to teraz wywal te puszke i wspawaj rurke - przstaniesz wtedy handlowac garnkami i przestanie ci tez mulic silnik - bo teraz tam musi ja mulic bo wiruje tam spaliny jak ja piernicze...
-
Bronek_84
- Nowy
- Posty: 456
- Rejestracja: 6 mar 2004, o 23:55
- Lokalizacja: Tarnów
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 1 raz
- Kontakt:
Wczoraj gdy rozwalałem kata myślałem nad rurką w środku. Braciak przyniósł mi kawałek z roboty ale okazała się za krutkaAdamXXL pisze:najchętniej wstawiłbym coś wyglądającego jak kat ale robiącego za tłumik lub kat z rurą w środku
Nie zbadane są pokłady ludzkiej wyobraźni® 
-
Bronek_84
- Nowy
- Posty: 456
- Rejestracja: 6 mar 2004, o 23:55
- Lokalizacja: Tarnów
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 1 raz
- Kontakt:
Zwiększone zużycie paliwa jak miałem tak mam dalejstrażak pisze:Ja mam pytanie odnośnie sondy lambda. Czy takie modyfikacje z katalizatorem nie spowodują pewnych komplikacji np.zwiększonym zużyciem paliwa, nierównomierną pracą silnika. Czy nie ma żadnych przeciwwskazań np. nie trzeba czegoś jeszcze regulować w silniku?
Nie zbadane są pokłady ludzkiej wyobraźni® 