Jak w temacie, mam kłopot z serduchem mojego maleństwa, przedstawiam więc, jak się sprawy mają: więc tak... nie tajemnica, że odkąd ją mam, wdpupiała mi olej, ale nie jakieś tam ogromne ilości, ostatnio jednak oleju zaczęło mi przybywać, początkowo mniej, ale teraz to tragedia. Zaczął mi wlewać się do wody, wywala go przez zakrętkę itp., na bagnecie też upaprane jest u samej góry. Do tego olej nie ma ten samej konsystencji, jest rozcieńczony i śmierdzi paliwem. Gdy jeszcze nią jeździłam, wszystko było ok, dopóki się nie nagrzała, wtedy przy zmianie biegów pojawiało się szarpanie. Ogólnie jest niesympatycznie

:(:( Mierzyliśmy z moim Bartkiem kompresję i wyszło tak:
1 cylinder: 13
2: 13,5
3: 13,5
4: 13,8, potem zrobiliśmy to samo, ale na próbie olejowej, też pokolei na wszystkich, nie tylko na tym najniższym i wyszło nam tak:
1: 15,5
2: 16,8
3: 16,8
4: 17
BARDZO, BARDZO BŁAGAM o informacje, wasze zdanie oraz porady. Pamiętajcie jednak, że ja kobieta jestem i proszę tak w miarę na mój rozum pisać :] A dodam jeszcze, że uszczelka pod głowicą już raz była wymieniana. Z góry dziękuję za pomoc, pozdrawiam M.